Do góry

Brak studiów może czasem stać się atutem podczas poszukiwania pracy

Wielkie światowe marki, takie jak np. Google, coraz częściej na swoich pracowników wybierają osoby nieposiadające wyższego wykształcenia. Najważniejsze bowiem okazują się umiejętności logicznego myślenia, a także pomysłowość. Mniejszą wagę przykłada się do formalnego ukończenia nauki.

W niektórych sektorach spośród osób zatrudnionych aż 14% pracowników nie ukończyło college’u. Fot. warrenski (CC BY-SA 2.0)

Co więcej, część pracodawców uważa, że osoby bez dyplomu uczelni wyższej potrafią być bardziej kreatywne niż absolwenci, którzy zostali przystosowani do poruszania się w ściśle określonym obszarze wiedzy.

Obecnie szacuje się, że w niektórych sektorach spośród osób zatrudnionych aż 14% pracowników nie ukończyło college’u. Zdaniem niektórych pracodawców, szkoły zabijają w młodym człowieku umiejętność kreatywnego i nieszablonowego rozwiązywania zagadnień.

Okazuje się, że na współczesnym, mocno nasyconym absolwentami różnych kierunków rynku pracy, najważniejsza wydaje się być i tak umiejętność logicznego myślenia, a także wyobraźnia, które nie zawsze są rozwijane na studiach.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze 1

basia0412
56
#124.06.2013, 11:54

Czas studiów to trochę za późno na rozwijanie wyobraźni. Kreatywne myślenie, logiczne myślenie i cała ta szumna nomenklatura najintensywniej rozwija się w okresie wczesno- szkolnym. I nie koniecznie w Polskim systemie edukacji.
Mam wrażenie, że to raczej właśnie Polski dotyczy