Z danych zgromadzonych przez firmę Deloitte wynika, że Londyn znalazł się na pierwszym miejscu w rankingu najdroższych miast Unii Europejskiej. Badania, które zostały przeprowadzone, objęły swoim zasięgiem 12 państw Unii Europejskiej, także Polskę.
Warto dodać, że przeciętna cena metra kwadratowego w stolicy Wielkiej Brytanii to 10 tysięcy euro. Z kolei w Paryżu, który uplasował się na drugim miejscu w rankingu, cena ta jest nieco niższa i wynosi 8,3 tysięcy euro.
Poza wspomnianymi miastami, trzecim pod względem wysokich cen nieruchomości okazało się Monachium, gdzie za metr kwadratowy zapłacimy 5 tysięcy euro. Na dalszych pozycjach uplasowała się Moskwa, Mediolan, Rzym, Marsylia. Tutaj za mkw. zapłacimy 4 tysięcy euro. Z kolei w Lyonie musimy się liczyć z wydatkiem 3 tysięcy euro.
Dla przeciętnego Rosjanina zakup własnego mieszkania jest sprawą trudno osiągalną. Jak wynika z szacunków, nabycie mieszkania o powierzchni 70 metrów wiąże się z oszczędnościami rzędu pełnej pensji brutto, gromadzonej przez kolejnych 10 lat. Równie ciężko kupić własne mieszkanie we Francji, gdzie na ten cel należy przeznaczyć zarobki odkładane przez 9,5 roku.
Na drugim biegunie znalazła się Dania, gdzie wystarczy oszczędzać przez 2,5 roku, aby móc sobie pozwolić na własne cztery kąty.
W Polsce i Belgii mieszkań jest najmniej, jednak wciąż buduje się nowe, dlatego kraje te osiągają w tym zakresie średnią europejską. Jeżeli chodzi o liczbę osób przypadających na ilość mieszkań w naszym kraju to wyniki nie są dobre. Na tysiąc osób przypada bardzo mało, bo tylko 355 lokali. Jest to znacznie poniżej średniej panującej w krajach Unii Europejskiej.



Komentarze 2
Czyli pokscy londynczycy to elita ;-)
"Dla przeciętnego Rosjanina zakup własnego mieszkania jest sprawą trudno osiągalną. Jak wynika z szacunków, nabycie mieszkania o powierzchni 70 metrów wiąże się z oszczędnościami rzędu pełnej pensji brutto, gromadzonej przez kolejnych 10 lat."
___________________________________________
Miało być: Polaka?
Zgłoś do moderacji