Od 29 lipca 2013 r. zaczęły obowiązywać opłaty w brytyjskim sądzie pracy. Przez pięćdziesiąt lat istnienia Employment Tribunal skargi pracowników były rozpatrywane bezpłatnie, a teraz wchodzą w życie opłaty, które zdaniem związków zawodowych są wręcz drakońskie.
Zgodnie z nowymi przepisami, aby złożyć sprawę w trybunale pracy trzeba teraz zapłacić minimum 160 funtów, na przykład w sprawie niezapłaconej faktury. W przypadku zaskarżenia powodów zwolnienia z pracy opłata sądowa wynosi 250 funtów. Jeśli sprawa będzie kontynuowana, należy się liczyć z dalszymi opłatami – albo 230, albo aż 950 funtów.
Jeszcze droższe będzie składanie apelacji od postanowień trybunału w Employment Appeal Tribunal. Samo założenie sprawy odwoławczej kosztuje 400 funtów, zaś pełny proces – dodatkowe 1200 funtów.
Istnieje możliwość uzyskania zwolnienia z opłaty lub zmniejszenia jej wysokości, ale o to musi skarżący pracownik złożyć osobny wniosek.
Wprowadzane zmiany mają zmniejszyć wydatki budżetu na tę strefę sądownictwa. Szacuje się, że rocznie sprawy sporne na linii: pracodawca-pracownik kosztują podatników 74 miliony funtów.
Brytyjscy pracodawcy powitali zmiany z radością, twierdząc, że wprowadzone opłaty ukrócą plagę bezpodstawnych skarg. Związki zawodowe natomiast obawiają się, że uderzy to w pracowników, których nie stać będzie na zakładanie spraw pracodawcom, a w rezultacie brytyjscy pracownicy mogą stać się najsłabiej chronionymi w całej Unii Europejskiej. Jeden ze związków zawodowych – GMB planuje nawet przeprowadzenie demonstracji pod siedzibą Trybunału Pracy w Londynie.
Trochę statystyki:
Według danych Ministerstwa Sprawdiedliwości w roku podatkowym 2011-2012 trybunały pracy przyjęły w UK około 186 300 spraw. Wśród nich 31% dotyczyło bezpodstawnego zwolnienia, złamania kontraktu lub zwolnienia grupowego. 27% z tych 186 300 spraw zostało oddalonych, ale zaskarżeni pracodawcy i tak musieli ponieść koszty prawne, wynajmując obrońców. W tym samym roku podatkowym Employment Appeal Tribunal otrzymał aż 2 170 odwołań.
mik, Twój sukces w UK



Komentarze 17
Narescie wprowadzili cos madrego ,teraz rodacy przestana latac do sadu jak ze sraczka o byle co .
Pieprzysz jak potłuczony, standard.
Pomyśl ilu teraz krwiopijców będzie wykorzystywać pracowników, np nie zapłaci za tydzień, dwa. Co taki człowiek zrobi? nic bo koszta sądowe przekraczają to co do odzyskania, także otwarta bramka dla oszustów, kombinatorów.
Ps się nie przypieprzaj, w sądzie pracy czy innym nigdy nie byłem i nie planuję.
Przemyśl jak masz taką możliwość.
Pozdro
zrobili to po to jak pisalem wyzej z byle czym rodacy latali .
prawda wyglada tak ze najwiecej problemow maja z nami ,wiem to bo kolega jest tlumaczem w sadzie teraz skonczy sie .
Przesada. Rozumiem, że z takiej czy innej przyczyny wprowadzili oplaty ale az takie wysokie? Faktycznie pachnie to szlabanem. W takim razie mam nadzieje, że jak ilosc spraw w sadzie pracy spadnie w najblizsyzm czasie o dajmy na to 70% to wypieprza tez 70% zbednych juz urzedasow.