Do góry

Tłumacze dla obcokrajowców nie posługujących się językiem angielskim kosztują miliony

16 milionów funtów - tyle w ubiegłym roku wydał NHS na tłumaczy z języków obcych dla osób niemówiących po angielsku. Najczęściej potrzebni tłumacze z polskiego. Na kolejnych miejscach są języki arabski i słowacki, podaje portal dailystar.

“Nie jest problemem miejscowej służby zdrowia zapewnianie pacjentom tłumaczy.” Fot. Doctors with patient, 1999 by Seattle Municipal Archives (CC BY 2.0)

W ciągu ostatnich pięciu lat kwota wydatków na tłumaczenia wzrosła dwukrotnie. Alp Mehmet z organizacji Migrant Watch, zajmującej się zagadnieniami imigracji do Wielkiej Brytanii nawołuje do podjęcia odpowiednich kroków celem odwrócenia tej tendencji.

Podkreśla on, że w innych krajach pacjent bądź posługuje się miejscowym językiem, bądź zapewnia sobie towarzystwo kogoś, kto go w tym zastąpi. Nie jest problemem miejscowej służby zdrowia zapewnianie pacjentom tłumaczy, mówi polityk. Tymczasem brytyjski NHS wydaje na nich miliony.

Zdaniem Alpa Mehmeta zanim dopuści się kogoś do skorzystania z bezpłatnej służby zdrowia winien on nauczyć się angielskiego.

Źródło: Matt Nichol, Shock £16million NHS bill for foreigners, dailystar.co.uk

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze 48

masti986
1
#108.08.2013, 10:26

Większość Polaków przynajmniej stara się nauczyć obcy język, gdzie przeciętny Brytyjczyk nie umie anie jednego poza ojczystym to jest raczej dziwne? Skoro oni przyjeżdżają do nas to tez powinni nauczyć się Polskiego to działa w obie strony

Pinja
2
Pinja 2
#208.08.2013, 10:43

Niestety to sa glaby i sie nigdy nie naucza zadnego innego obcego jezyka,kalectwo od dziecka.

Mazio
10 210 1
Mazio 10 210 1
#308.08.2013, 10:45

Moim zdaniem: wprowadzić niedużą opłatę za tłumaczenie - niech będzie 10 funtów za wizytę z obecnością tłumacza. Część kasy się zwróci, część osób zrezygnuje z zawracania głowy błahostkami, część zacznie uczyć angielskiego, a część chociaż weźmie ze sobą słownik do lekarza i jakoś się dogada.

hybryda
277
hybryda 277
#408.08.2013, 11:02

Dokladnie Mazio! Niema nic gorszego niz super zaradni rodacy miszkajacy tu o wiele wiecej niz rok ktorzy wychodza z zalozenia ze im sie wszystko tu i teraz nalezy. A co do wypowiedzi wczesniej to taak w Polsce prosze, 80% ludzi to poligloci, wszedzie poczawszy od cv deklarujacy znajomosc conajmniej 2 jezykow tylko niech taki Brytyjczyk trafi do naszego szpitala, napewno znajdzie sie przeszkolona nad terminolagia medyczna i udzielajaca darmowej uslugi tlumacza bratnia dusza. Taak i to jest ich wina ze nieucza polskiego od 1 klasy primary school jak w wiekszosci podstawowek w Polsce angielskiego:)

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#508.08.2013, 11:28

Ja znam kolesia ktory jest tu 12 lat i nie zna jezyka a siedzi non stop na benach.

megimegi
156
megimegi 156
#608.08.2013, 11:45

Ci co nie znają języka niech sie go uczą,ci zawracają lekarzowi tylkogłowe z byle czym niech płacą za tłumacza,beneficjenci do roboty

megimegi
156
megimegi 156
#708.08.2013, 11:45

Ci co nie znają języka niech sie go uczą,ci zawracają lekarzowi tylkogłowe z byle czym niech płacą za tłumacza,beneficjenci do roboty

wawa_tech
24 1
wawa_tech 24 1
#808.08.2013, 12:12

Znam ludzi, ktorzy sa tu wieki (7-8 lat) i jak slysza angielski to uciekaja w druga strone, szkoda ze nie do Polski.

Nie chce brzmiec grubiansko, ale i tak duzo zrobili dla wszelkich emigracji, moze cas to poucinac a 'nieambitnych' skierowac na myslenie o powrocie do ojczyzny...

paprykarz.
2 584
paprykarz. 2 584
#908.08.2013, 12:28

Dzieki temu wielu tych super speakujacych ma prace jako tlumacz.
Gdyby kazdy mowil swietnie po angielsku to ci obecni tlumacze zasililiby np fabryki. Wiec mia ma tego zlego ;-)

megimegi
156
megimegi 156
#1008.08.2013, 12:30

No tak ci co siedza wiecznie na benefitach nie pracując i nie chcąc pracowac powinni sie wziąść za robote,chorzy na benefitach wracac do zdrowia.Dużo można tu dostac ale wypada tez cos zrobic pójscdo pracy itd.

Profil nieaktywny
NEDD
#1108.08.2013, 13:37

Medal ma dwie strony jak zawsze. Nie wiem jak to tam dokladnie dziala z tymi tlumaczami ale na pewno biora niezla kase i im zalezy, zeby miec jak najwiecej pracy. Przyklad sprzed roku- pakol z mojej bylej roboty dostal na ulicy po ryju. Przesluchanie na komisiariacie co sie stalo, co widzial, kto itp. Mimo , że pakol smiga w ang lepiej niz dobrze to panowie policjanci zadecydowali, ze musi byc tlumacz i juz. Oczywiscie nie wiedziec czemu Tlumacz przyjechal az z Aberdeen bo blizej nie mieli innego do punjabi. Ciekawe. Z tego co sie dowiedzialem to tlumacz kasowal za godzine pracy tj. od wyjazdu z domu a nie od godziny tlumaczenia.

alrightgadgie
495
#1208.08.2013, 13:43

co za beznadziejny komentarz @1 -
co z tego, ze Brytyjczycy nie umieja wladac obcym jezykiem, oni poprostu sa u siebie. Nie musi mowic po polsku czy hiszpansku, zeby isc do lekarza lub do Asdy! Znalem kilku, ktorzy osiedlili sie w Polsce i ucza sie polskiego. Konczylem fil. angielska a native speaker'ow bylo od groma, wiec wiem o czym mowie. A ci co przyjezdzaja na urlop do Polski, po co maja sie uczyc jezyka jak im nie bedzie potrzebny za tydzien...

alrightgadgie
495
#1308.08.2013, 13:48

@11 to tak samo jest w Councilu. Gosciu z Polski stara sie o przydzial mieszkaniowy - Polak mowi ladnie po angielsku, a jak ma dostac beznadziejna chalupe, to odmawia, i mowi, ze nie rozumial co do niego mowiono... Stad wniosek, zeby zaplacic tlumaczowi, aby upewnic sie, ze wszystko zostano ustalone z klientem.

jacekz1975
32
#1408.08.2013, 16:54

cos jest nie tak ostatni miesiac przelezalem w szkockim szpitalu przeszedlem trzy operacje i jakos nik nie zapytal mnie o tlumacza tak jest poprostu wygodniej nie marudzisz i nie nazekasz a co do tych postow powyzej co byscie zrobili gdyby wasi rodzice pojechali na wycieczke do egiptu i doszlo by do jakiegos wypadku i wuladowali by w szpitalu bez jezyka to co odrazu dawcy organow znalezli sie angole

ariana82
732
ariana82 732
#1608.08.2013, 18:49

Nie cierpię glabow którzy myślą ze wszystko im sie należy najlepiej jeszcze czerwony dywanik im pod stopami rozłożyć. W kraju w którym mieszkam-Francja fakt ze jeśli ktoś przyjdzie i nie zna języka to go pogonia i nikt sobie tłumaczem nie będzie zajmował głowy ale publiczne pieniądze marnowania sa w inny sposób: np tacy co nic nie robią maja cała opiekę medyczna za darmo. W Polsce osobiście znam jednego palanta który wyłudził z NFZ ponad 30 tys zł na operacje plastyczne nazywa sie Patryk Teksas imię i nazwisko sobie zmienił na takie idiotyczne i stara sie kreować na gwiazdę. Jeśli ktoś chce sie pośmiać to wpiszcie Patryk teksas w Google i zobaczycie . Od lat go piękniejsze bo brak pieniędzy na leczenie nowotworów a taka Menda wyludza pieniądze

FacePlant
16 223
FacePlant 16 223
#1708.08.2013, 19:07

ja mysle ze w NHS ludzie bez jezyka uderzaja w ekstremalnych sytuacjach....nie sadze aby z rozcietym paluchem sie ktos szedl gimnastykowac...
szkot laduje na a&e z kacem, miesiaczka lub poimprezowym stanem przedsamobojczym ....

no i ariana...UK to kraj wielokulturowy z poniekad wyboru ...
i nie zostawia potrzebujacych przed drzwiami ...czlowiek to czlowiek

FacePlant
16 223
FacePlant 16 223
#1808.08.2013, 19:09

a na wesolo ...to :

to wszystko Ci turysci z polski ! ;)

ariana82
732
ariana82 732
#1908.08.2013, 19:15

Francja tez. Jest autorem słynnej deklaracji praw człowieka i obywatela. Chodzi o to ze taki delikwent musi sam sie starać żeby przyjść z kimś kto mówi w danym języku. Nie dziwie sie lekarzom ze wzywają tłumaczy-nie da sie pracować z kimś o kim nie wiesz czy nie ma np. Rozrusznika serca a trzeba mu podać znieczulenie ale głupota jest przerzucanie obowiązku dostarczenia tłumacza na służbę zdrowia. Głupia praktyka i tyle

pablorico83
331
#2008.08.2013, 19:44

niech lepiej policzą ile wyłudzili beneficiarze albo ile milionów funtów przetransferowali Polacy do Ojczyzny.pierdołami się zajmują:D

słowacki?ciekawe...za rok rumuński będzie na trzecim miejscu.

zuzula25
44
#2108.08.2013, 20:16

Pracuje,place podatki,nie korzystam z benefitow do lekarza chodze rzadko(raz na pol roku)to dlaczego nie mam korzystac z uslug tlumacza?Przylaczam sie do opini pablorico83.

yogi1926
112
yogi1926 112
#2208.08.2013, 20:30

Ciekawe czy takie sytuację też wliczaja w koszta :)?...zapewne tak https://www.youtube.com/watch?v=idT...

yogi1926
112
yogi1926 112
#2308.08.2013, 20:31

Ciekawe czy takie sytuacje też wliczaja w koszta :)?...zapewne tak https://www.youtube.com/watch?v=idT...

Stirlitz
Edinburgh
1 926
#2409.08.2013, 00:15

yogi na temat tego video jest artykul plus 400 komentarzy na emito i byla to jedna z najbardziej zazartych dyskusji jakie prowadzilem na tym forum :)

a swoja droga to rzeczywiście powinni zaczac pobierać opłaty za tlumaczy moze wtedy elita emigracyjna by sie wziela do nauki.

megimegi
156
megimegi 156
#2509.08.2013, 00:38

Rodacy rodacy do nauki i pracy...

kijevna
18 941
kijevna 18 941
#2609.08.2013, 14:17

ad 21 - dlatego, że to zbędny wydatek (a nawet niezbędne się teraz tnie) i zachęta do nauki języka kraju, w którym mieszkasz - nie chce ci się uczyć - płać za tłumacza

FacePlant
16 223
FacePlant 16 223
#2709.08.2013, 14:57

to ma sens...

FacePlant
16 223
FacePlant 16 223
#2809.08.2013, 15:00

dla ciekawostki powiem, ze regular staff w szpitalu nie moze robic za tlumacza...
pracuje w szpitalu jako pielegniarka, raz poproszono mnie o tlumaczenie gdyz bylo to emergencyadmission i byl weekend...ciezko byloby o tlumacza NOW!
w kazdym innym przypadku ma byc wezwana osoba interpretujaca profesjonalnie, aaaa to juz kosztuje...

Profil nieaktywny
NEDD
#2909.08.2013, 16:33

Bedzie tlumacz platny bedzie to samo. Przyjde, lekarz uzna, ze mnie nie rozumie i juz . Nie jestem native znaczy ja nie speakuje i bede bulic. Roznica bedzie tylko w tym kto placi a tlumacz przeciez musi zarobic. Tak jak faceplant napisal tu nie chodzi o to zeby sie porozumiec tylko ma byc porozumienie przez fachowca. Bledne kolo.

zuzula25
44
#3009.08.2013, 18:59

To sa terminy medyczne,lekarz przeprowadza wywiad,skrupulatnie wypytuje sie,zeby postawic dobra diagnoze musisz znac j.ang bardzo dobrze zeby radzic sobie samemu.....Chodzicie do lekarza nie korzystajac z tlumacza?...Czy wogole nie chodzicie,bo jestescie mlodzi i nic Wam nie dolega....

Profil nieaktywny
jaek
#3109.08.2013, 19:08

bledne kolo jeszcze bledniejsze i bardziej koliste

bzdurne argumenty, "ze jak przyjezdzasz do jakiegos kraju chocby do pracy to musisz mowic w tym jezyku"
to taki chwyt na ktory lapia sie najczesciej ci udajacy madrych...
a jak ktos przyjezdza do pracy tylko na trzy miesiace?
a jak placil daniny do tej pory i nie korzystal z niczego przez kilkanascie lat to co? niech wezma z tych danin a reszte mu zwroca?
a co ma powiedziec moj kuzyn jezdzacy systematycznie na kontrakty do krajow Afryki? ma znac wszystkie jezyki?
a wlasciwie dlaczego tylko UK ma wymagac znajomosci ich jezyka a inne kraje nie?

po to milionom obywateli pobieraja podatki i roznego rodzaju "inszuranse" aby w momentach krytycznych mieli ochrone...

wbijcie sobie raz na zawsze do glow, ze wszelkiej masci "podatki" placimy na takie wlasnie sytuacje a nie na pensje politykow, celebrytow, ekonomicznych doradcow i sponsoring wszelkiego rodzaju zdziwaczalych ruchow jakich sie ostatnio mnozy coraz wiecej

wmanewrowani w kryzys jajoglowych medrcow dajemy sie jeszcze wmanewrowac w "oplaty-za-wszystko" beztrosko przytakujac podrzucajacym smieszne argumenty bo sami tez chcemy byc brani za "tych madrych, umiejacych znalezc rozwiazanie"

poczytajcie sobie za jakie rzeczy w niektorych krajach wprowadza sie oplaty to rychlo sie wam odechce pracy w ogole

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#3209.08.2013, 19:19

Oni sami utrudniają i ponoszą koszty. Jakiś czas temu moja pani miała skierowanie na badania-kto lepiej przetłumaczy? Jej facet,przed którym nie ma tajemnic,lub tłumacz za 20 na godzinę? To jest chore. Jednak mamy jakie fajniej,bo nasza lekarka jest fajna,i jeśli ja proszę o receptę dla Anny,to mamy bez problemu. A tak poza konkursem,jaki kwitek trzeba teraz,zeby być tym tłumaczem? Moze fach bym zmienił i w gangu zaczął chodzić? Starość nie radość

Profil nieaktywny
NEDD
#3309.08.2013, 21:44

zuzula wiekszych kretynizmow dawno nie slyszalem. Idac do lekarza to ty jemu tlumaczysz medycznymi terminami co on ma robic? Pacjent raczej mowi- boli mnie gardlo, mam goraczke od 3 dni, kluje mnie w lewym boku, boli mnie zab trzeci u gory z lewej, itp pierdoly. To nie sa trudne nazwy i mimo, że na codzien sie ich nie uzywa to naprawde zaden problem przed wizyta usiac do slownika czy googla i sie przygotowac.

Profil nieaktywny
NEDD
#3409.08.2013, 21:46

Btw miesiac temu mialem srednio powazna operacje oka a do okulisty lazilem co chwila przed samym zabiegiem. Mimo , ze moj ang jest zenujaco h...wy to tlumacz nie byl potrzebny. Zeby porozumiec sie na codzien nawet u lekarza to nie trzeba miec jezyka jak do czytania szekspira w oryginale.

kijevna
18 941
kijevna 18 941
#3509.08.2013, 22:35

chodzimy do lekarza mniej więcej przygotowani - można sobie przecież sprawdzić i zapisać jakie są objawy, a jak mnie położna zaskoczyła spisem różnych chorób to po prostu pytałam ją, żeby mi je opisała - trochę dłużej potrwało, ale się dało. Oczywiście, że nadal będzie trochę sytuacji, kiedy tłumacze będą potrzebni, ale stara prawda się kłania - będzie musiał zapłacić to uszanuje i do głupot nie będzie wołał.
Boogi - ale jeśli lekarz jest np. Polakiem to chyba może rozmawiać z pacjentem po polsku bezpośrednio?

jacekz1975
32
#3610.08.2013, 07:14

widze ze wiekszosc nadal nie rozumie tego artykulu nie chodzi tu o ludzi chodzacych do lekaza rodzinnego co do szpitala to mozecie byc pewni ze wasz angielski nie wystarczy lekazowi z pakistanu poprostu angole juz zawsze beda wieszac nanas psy jak zabraknie wody to powiedza ze polacy ja wypili lepiej niech podadza do wiadomosci publiczne ile rocznie wydaja na narkomanow szczykawki igly i prochy bo tam ida wasze podatki a niewidzialem w kolejkach po dzialke polaka

Mazio
10 210 1
Mazio 10 210 1
#3710.08.2013, 07:25

lekarzowi, lekarza, ananas, Trzykawki.

zuzula25
44
#3810.08.2013, 16:47

Do Nedd-poczytaj ze zrozumieniem co napisal Jaek i Jacekz 1975 to moze zrozumiesz..Potrzebny mi tlumacz nie po to,zeby powiedziec,ze boli mnie w w lewym boku.....

zuzula25
44
#3910.08.2013, 17:37

Mazio poprawia blędy-nie to jest ważne,ważna jest sensowna treść.

kesja24
13
kesja24 13
#4011.08.2013, 00:26

jacekz1975 a stales w takiej kolejce po dzialke,ze nie widziales? nie chce Cie urazic ale prawda jest taka ,ze wielu polakow korzysta z takiej samej pomocy jak reszta brytyjczykow,wiec wiem na pewno ,ze i polacy stoja w takich kolejkach tylko o tym sie nie mowi. Wracajac do tematu uwazam, ze dziwie sie ludziom ktorzy sa juz tutaj lata i nie chca sie wysilic i jednak starac sie nauczyc jezyka.Czasem jest tak ze poprostu brak jest im odwagi zeby mowic pomimo ze w glowie ukladaj im sie slowa. Drodzy rodacy wysilcie sie troche i ulatwcie prace instytucjom takim jak coucil czy NHS,niech podatki ida na bardziej pozyteczne rzeczy. Dacie rade przeciez POLAK POTRAFI :)

Profil nieaktywny
NEDD
#4111.08.2013, 08:45

#38
Tego oni napisali to nikt nie zrozumie , dobrze jesli sami wiedzieli o co im chodzilo. Mimo odjetych wysilkow umyslowych nie potrafie sobie wyobrazic sytuacji z tym tlumaczem. Przychodze do lekarza z jako takim ang i co? Albo sie dogaduje albo nie. Wyjasnij mi moze gdzie mi te medyczne terminy beda potrzebne?

zuzula25
44
#4211.08.2013, 09:54

To co Ty napisales to ja nie rozumiem,cyt"Albo sie dogaduje,albo nie"no i wlasnie potrzebny jest Ci tlumacz,bo po co poszedles jezeli nie dogadales sie?po to zeby obrocic sie na piecie i pojsc do domu?W tym momencie zabrales czas lekarzowi,zajales miejsce pacjetowi,ktory mialby tlumacza i bezstresowo zostalby przyjety.

Profil nieaktywny
NEDD
#4311.08.2013, 14:20

No i? Jak z tym dogadywaniem sie? Uwazasz ze jest potrzebne cos ponad te zwroty , ktore wymienilem wyzej? Gdzie te fachowe zwroty maja byc niby potrzebne?

zuzula25
44
#4411.08.2013, 15:09

Skoro dogadujesz sie,albo i nie:)To po co Ci wiedziec?Powodzenia w dogadywaniu sie,albo i nie:)Pozdrawiam.Spokojnego popoludnia.

Profil nieaktywny
jaek
#4511.08.2013, 21:08

jakie medyczne zwroty?

a kto z Polakow oprocz sluzby zdrowia posluguje sie medycznymi zwrotmi nawet po polsku?
Po co mi znac medyczne zwroty? Czy ja przewidze chorobe na jaka zapadne aby wczesniej poznac medyczne zwroty z nia zwiazane?

#40
"tlumacze" to tez pozyteczne rzeczy...
i to my ich oplacamy a nie kto inny...

siedem
3 112 107
siedem 3 112 107
#4612.08.2013, 01:41

przeczytalem tylko pierwsze posty ale nasuwa mi sie mysl ze niektórzy powinni nauczys sie najpierw uzywac poprawnej polszczyzny , bo nie zawsze jestem pewien czy rozumiem co chcá powiedziec piszác cos .
co do ostatniego postu to chyba nie chodzi o to zeby znac medyczne zwroty , ale zeby wiedziec jak powiedziec " zoládek , gardlo czy ucho " .

siedem
3 112 107
siedem 3 112 107
#4712.08.2013, 01:46

wydaje mi sie tez ze jednak pewne okreslenia chorób warto znac , przeciez zdarza sié ze przed podjeciem pracy dostaje sie kwestionariusz o przebytych chorobach .

zuzula25
44
#4812.08.2013, 18:22

No coz taka juz mentalnosc Polaka,wszedzie najmadrzeszy i wszystko wie najlepiej....Jezeli nie potrzebujecie tlumacza to nie,ale sa ludzie,ktorym jest to potrzebne....Oplacam to i prosze i tyle na temat.