Do góry

Oszczędzanie czasu, umilanie życia

Stale szukamy sposobów na łączenie obowiązków i przyjemności. I znajdujemy je. W Londynie. Nic dziwnego, że akurat tu, w miejscu, gdzie czas płynie szybciej, a ludzie są zmuszeni funkcjonować na najwyższych obrotach. Za dużo, za szybko, nie wyrabiają się. Jak długo można w takim tempie? Długo. Pod warunkiem że zorganizuje się w nietypowy sposób.

Dylemat “siłownia czy kino?” już nie istnieje. Fot. Casa Velas Hotel (CC BY-SA 2.0)

Dylemat “siłownia czy kino?” już nie istnieje. Na Primrose Hill powstał “cinigym” (od słów “cinema” - kino i “gym” - siłownia). Zamiast krzesełek na widowni ustawione są bieżnie, rowery treningowe, ciężary, wioślarze, steppery. Na dużym ekranie wyświetlane są fragmenty kultowych produkcji. Przez pierwsze pięć minut wprowadza nas w nastrój ćwiczeń “Władca Pierścieni”, potem “Indiana Jones” i “Rocky”. Fragmenty nieprzypadkowe: sceny walki, bitew, pościgu, które mają pomóc zachęcić do wysiłku. To, co robi na ekranie Sylwester Stallone czy Harrison Ford, jest motywujące dla trenującego.

Siłownia została zorganizowana przez jedną z firm ubezpieczeniowych. Z góry wiadomo było, że cieszyć się będzie sporym powodzeniem. Dlatego właściciele od razu założyli, że na jednej nie poprzestaną i stworzyli całą sieć. Cinigym jest odpowiedzią na potrzeby ludzi aktywnych zawodowo i prywatnie, zabieganych, mieszkających w dużych miastach. Ale z pewnością będzie też nie najgorszym pomysłem dla tych, którym na siłowni jest zbyt nudno, by wytrwać na niej chociażby godzinę w tygodniu.

Ta sama firma ma w planie organizowanie imprez, których uczestnicy, bawiąc się, jednocześnie załatwiają sprawy administracyjne. Będą obsługiwani przez identyczny personel, jaki mogliby spotkać w biurze. “Administracyjne party” dla mocno przeciążonej osoby może być strzałem w dziesiątkę. Niewykluczone jednak, że ochotę na drinka w oczekiwaniu na wypełnienie formularzy mogą mieć nie tylko zaganiani młodzi ludzie.

Dr Tomas Chamorro-Premuzic z University College London nie widzi nic złego w łączeniu zajęć. - To nic ekscentrycznego, raczej pozytywny trend - mówi. Uważa, że stosowanie tej metody mogłoby odciążyć wiele osób, dodając im do tygodniowego kalendarza co najmniej kilka godzin. A to w niektórych przypadkach może całkowicie zmienić życie. Ułatwić je, pozostawiając więcej czasu na odpoczynek.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze 1

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#105.09.2013, 18:45

qvo vadis