Wielka Brytania staje się europejską stolicą uzależnień - ostrzega rząd think-tank The Centre for Social Justice, podaje BBC. Wedle oficjalnych danych nadużywanie substancji odurzających - alkoholu i narkotyków - kosztuje ponad 36 mld funtów rocznie.

Brytyjczycy przodują w Europie pod względem liczby spożywanych i zażywanych substancji odurzających. Upodobanie do “haju” kosztuje podatników 36 mld funtów rocznie.
Poważnym problemem są m.in. substancje odurzające legalnie dostępne - tzw. dopalacze. Z raportu The Centre for Social Justice wynika, że Brytyjczycy nie tylko je zażywają (przyznaje się do tego m.in. co 12 nastolatek), ale także aktywnie biorą udział w międzynarodowym nimi obrocie.
Tymczasem dopalacze nie są wcale bezpieczne - w samym tylko zeszłym roku liczba zgonów w Anglii z ich powodu wzrosła do ponad 50, w porównaniu z 28 w roku wcześniejszym.
Problemem w UK są także uzależnienia jej mieszkańców od heroiny oraz taniego i łatwo dostępnego alkoholu.
Brytyjczycy są na drugim miejscu pod względem liczby uzależnionych od alkoholu w porównaniu z innymi krajami Europy Zachodniej i siódmym w porównaniu z resztą Europy. Brytyjki natomiast dzierżą tutaj rekord: liczba uzależnionych od alkoholu kobiet stawia Wielką Brytanię na niechlubnym pierwszym miejscu w Europie.
Źródło: UK is Europe’s ‘addictions capital’, says think tank, bbc.co.uk za: NO QUICK FIX , centreforsocialjustice.org.uk


Komentarze 3
A mowia,ze Polacy to pijacy:)
#1 | Wczoraj - 21:09
A mowia,ze Polacy to pijacy:)
A bo to zalezy jak sie pije...Tutaj to francja elegancja...SieM pod budka nie pije tylko na lepsze trawienie...A ze jeden ma slabsze trawienie i wystarczy mu jedna lampka,a drugiemu dwie butelki to juz inna para kaloszy..
trochę fetki jeszcze nikomu nie zaszkodziło,o ziole nie wspomnę a i tabsik raz po raz to nic złego.wszystko jest dla ludzi.
Zgłoś do moderacji