Brytyjska policja popiera ideę wprowadzenia na Wyspach prywatnych izb wytrzeźwień. Jej zdaniem nad zakłóceniami porządku publicznego, wywoływanymi przez osoby nietrzeźwe, trzeba jakoś panować - dlaczego jednak mają płacić za to podatnicy?

Funkcjonariusze mówią także, że komisariat czy cela aresztu to nienajlepsze miejsce dla kogoś, kto jest tak pijany, że nie wie, co się wokół niego dzieje, czy nie kontroluje funkcji fizjologicznych, podaje BBC. Podkreślają także, że policjanci nie mogą odpowiadać za ocenianie stanu zdrowia osoby nietrzeźwej i decydowanie, czy nie wymaga ona hospitalizacji.
Zrzeszenie Szefów Policji (The Association of Chief Police Officers, Acpo), pod którego auspicjami prowadzona jest kampania na temat szkodliwości picia alkoholu mówią, że problem kompletnie pijanych osób w miejscach publicznych trzeba jakoś rozwiązać, zwłaszcza że zgodnie ze statystykami, ma on tendencję rosnącą. Zrodził się więc pomysł, iż ci, których stan wymaga zabrania z ulicy mogliby być oddawani pod opiekę prywatnych izb wytrzeźwień, za które później musieliby zapłacić. Zdaniem policji koszt pobytu w izbie mógłby być dodatkowym hamulcem przed upijaniem się do nieprzytomności.
Zwolennicy pomysłu wskazują m.in. że izby tego rodzaju istnieją np. w USA (niekoniecznie prywatne - w kalifornijskiej miejscowości Santa Barbara izbę prowadzi rada miejska). Nie każdy jednak zgadza się, że jest to dobre rozwiązanie. Steve White, wiceprzewodniczący Federacji Policji Anglii i Walii (Police Federation of England and Wales) komentuje, że poparłby każde rozwiązanie problemu, które ułatwiałoby policji jej pracę. Jednocześnie jednak ma świadomość, że prywatne izby wytrzeźwień nie są nadal dobrym rozwiązaniem, nie załatwią bowiem problemu alkoholizmu, czy “ostrego imprezowania” Brytyjczyków.
Źródło: Acpo issues ‘drunk tanks’ call to tackle disorder, bbc.co.uk


Komentarze 18
socjalizm nadchodzi !
prywatne izby wytrzezwien do ktorych przywozi panstwowa policja beda korupcjogenne, jak dasz dobrze w lape to policja przywiezie pijaka do ciebie, jak nie to przywioza dopiero ja bedzie przeludnienie tam gdzie wlasciciel odpowiednio zaplacil...
Pijakow nie powinno sie zabierac z ulicy, zostawic na pastwe losu dopuki nie stwazaja zagrozenia dla otoczenia, jak ktos takiego skopie i okradnie kilka razy to bedzie nastepnym razem uwazal jak, gdzie i z kim pije !
jestem za, bardzo dobry pomysl
A jak jedna polprzytomna wydupczyli to zaraz wyroki za gwalt dostali..........
ale ona juz wie ze pic trzeba umic :)
Swietny pomysl plus dodatkowo oplata za przejazd policyjnym samochodem .