Ekipa premiera Davida Camerona zmieniła brytyjski system benefitów. Celem było m.in. przykręcenie kurka z funtami i “ograniczenie patologii”. Dla tych, którzy być może przegapili zmiany w przepisach - małe przypomnienie o co chodzi z Benefit Cap?

Część osób, zamiast pracować za niskie stawki, woli pobierać świadczenia socjalne. Do takiej sytuacji doprowadziły przepisy zatwierdzone w przeszłości. - Brytyjski rząd wydaje walkę tym, którzy z otrzymywania zasiłków uczynili sposób na życie. Widać to również w sferze terminologii - interesantów występujących o świadczenia socjalne nie nazywa się już “klientami” (customers), ale “zgłaszającymi roszczenie” (claimants) - mówił w październiku o świeżo wprowadzonej reformie Witold Wrodarczyk, z agencji pośrednictwa pracy Jobland.pl.
Benefit cap
Od 15 kwietnia br. w czterech londyńskich dzielnicach (Bromley, Croydon, Enfield i Haringey) obowiązywał Benefit cap. Już od tego dnia osoby w wieku 16–64 lata mogły dostawać tam nie więcej niż 500 lub 350 funtów tygodniowo (szczegóły patrz w ramce). Od października br. limity wysokości zasiłków zostały wprowadzone też w innych częściach stolicy i kraju. - Rząd zmierza do powiązania zmian wysokości świadczeń z przeciętnymi dochodami pracujących mieszkańców. Celem tych działań jest m.in. zwiększenie aktywności zawodowej - informował Witold Wrodarczyk.
Pójdą do pracy?
Wybieranie świadczeń socjalnych zamiast zatrudnienia ma wpływ na kształt rynku pracy. Stanowiska omijane przez Brytyjczyków nie pozostają wolne. - Pracodawcy są zmuszeni do zatrudniania imigrantów, którym jeszcze nie przysługują benefity. Tworzy się błędne koło, ponieważ system gospodarczy i zasiłkowy zachęca do sięgania po przyjezdnych zamiast lokalnych kandydatów - mówi Andrzej Tutkaj z londyńskiej firmy Tutkaj Services.
Według Witolda Wrodarczyka dzięki nowym regulacjom część Brytyjczyków dokona zmian w swoim życiu i podejmie pracę. Jednak sytuacja imigrantów na rynku pracy nie powinna ulec pogorszeniu. - Osoby wykształcone, posiadające umiejętności, doświadczenie zawodowe i ciągłość zatrudnienia praktycznie nawet nie będą konkurować z “repatriantami z zasiłku” - podsumowuje.
Benefit cap - limity na świadczenia socjalne:
- 500 funtów tygodniowo - dla par (z dziećmi lub bez)
- 500 funtów tygodniowo - dla samotnych rodziców mieszkających z dziećmi
- 350 funtów tygodniowo - dla singli, którzy nie mają dzieci oraz dla singli, którzy nie mieszkają z dziećmi
Świadczenia wliczone do Benefit cap:
- Bereavement Allowance
- Carer’s Allowance
- Child Benefit
- Child Tax Credit
- Employment and Support Allowance (chyba, że otrzymujesz support component)
- Guardian’s Allowance
- Housing Benefit
- Incapacity Benefit
- Income Support
- Jobseeker’s Allowance
- Maternity Allowance
- Severe Disablement Allowance
- Widowed Parent’s Allowance (lub Widowed Mother’s Allowance lub Widows Pension - jeśli świadczenie zaczęto wypłacać przed 9 kwietnia 2001 r.)
Sprawdź, czy zmiany dotyczą Ciebie. Użyj kalkulatora.



Komentarze 8
E? 500 funtow tygodniowo? Nawet 350 to duzo wiecej niz ci benefitobiorcy sa w stanie zarobic jesli pojda do pracy. Duzo wiecej.
ten kalkulator to po węgiersku na poziomie gimbus.
faken!
Podniesc minimalna place zostawic Child Benefit i go troche podniesc zeby bylo na mleko pampersy a reszte qurwa zlikwidowac.
Napewno patologia się weźmie do pracy, już to widzę.to są ludzie upośledzeni i przyzwyczajeni do brania siana za to że są.i nikt tego nie zmieni.takie jest moje zdanie
Zajebisty kalkulator wręcz daliście w linku. Idę pouczyć się węgierskiego czy jakiegoś tam ciapatowatego..