W powieściach science fiction to ludzie mieli latać futurystycznymi pojazdami do pracy, czy na zakupy. Okazuje się, że wizja pisarzy ziści się w zupełnie inny sposób: zakupy przylecą do nas. Co jeszcze? W zasadzie możliwości są nieograniczone: bezzałogowe drony mają być dopuszczone do użytku cywilnego za kilka lat. Już teraz ich użytkowanie testuje Amazon.

Jak ogłosił dyrektor wykonawczy Amazona Jeff Bezos międzynarodowy gigant sprzedaży internetowej prowadzi testy nad wykorzystaniem dronów do dostarczania zakupów klientom.
Wersja testowa pojazdu może służyć do przetransportowania przesyłki o wadze do 2,3 kilograma. Jak mówi Bezos, takich przesyłek jest ok. 86 proc. Dostawa mogłaby nastąpić w ciągu 30 minut od złożenia zamówienia.
Zanim jednak to nastąpi upłynie co najmniej kilka lat prób; potrzebne jest także zezwolenie amerykańskiej Federal Aviation Administration - na użycie dronów do celów cywilnych. Mogą już ich używać służby publiczne - FAA wydała w minionych kilku latach ok. 1400 zezwoleń na ich użytkowanie przez policję i agencje rządowe.
Przewiduje się, że cywilna przestrzeń powietrzna może zostać otwarta dla dronów w 2015 r. - w Stanach Zjednoczonych i 2016 r. - w Europie.
Na używanie bezzałogowych samolotów w celach handlowych zezwala już prawo Australii.
Amazon twierdzi, że będzie gotów do wdrożenia dronów do użytku jak tylko zezwalać będzie na to prawo.
Źródło: Amazon testing drones for deliveries, bbc.co.uk



Komentarze 20
amazon chwyta się tych samych sztuczek reklamowych co ryanair? wystarczy wrzucić jakąś chwytliwą bzdurę i już ludzie gadają... :/
Zawiśnie nad domem i pierdyknie kominem? Czy zapuka do drzwi i poprosi o okazanie ID?
A dlaczego nie? Marketingowo ta akurat usługa nie musi się opłacać- wizerunkowo jak najbardziej.
Analiza "Guardiana": nie wcześniej, niż w 2018:
http://www.theguardian.com/commenti...
Ha! Gdzies czytałem ostatnio jak Amazon pastwi się nad pracownikami, którzy muszą biegac kilkanaście mil od regału do regału i jeśli nie realizują zamówienia w określonym przedziale czasu urządzenie monitorujące ich prace bipa im i pipa ;-) Czyżby więc bat na zbyt powolnych i drogich pracowników? Ach....dla ociężałych mentalnie - tak sobie tylko żartobliwie gdybam ;-)
Raczej nowe wyzwanie dla "biegaczy"- w obawie przed utratą cennego sprzętu za dronem będzie musiał biec pracownik amazona. ;)