Do góry

Niemiecka sieć sklepów dyskontowych Lidl planuje zwiększyć ilość swoich placówek w Wielkiej Brytanii ponad 2 razy: z 600 do 1500

Niemiecka sieć sklepów dyskontowych Lidl planuje zwiększyć ilość swoich placówek w Wielkiej Brytanii z 600 do 1500, z czym wiąże się zwiększenie zatrudnienia nawet o 2 tysiące osób.

Lidl planuje zwiększyć ilość swoich placówek w Wielkiej Brytanii do 1500. Fot. Lidl by treehouse1977 (CC BY-SA 2.0)

O decyzji poinformował w miniony weekend dyrektor Lidla na UK Ronny Gottschlich. Firma obserwuje coraz silniejszą tendencję przechodzenia klientów z czwórki największych supermarketów (Asda, Sainsbury’s, Tesco i Morrisons) do sklepów dyskontowych takich właśnie jak Lidl.

O wzroście popularności Lidla zadecydowało też z pewnością wprowadzenie do oferty świeżego pieczywa, wypiekanego na terenie sklepu. Lidl jest również bardzo popularny wśród Polaków mieszkających w UK, którzy często mogą znaleźć tu polskie produkty, od wędliny i piwa przez słodycze, przetwory warzywne i gotowe dania w słoikach aż po mrożonki.

Według informacji podanych przez Gottschlicha, firma w ciągu najbliższych trzech lat przynajmniej podwoi liczbę posiadanych w UK sklepów, ale może to być też znacznie więcej. Mówi się o liczbie między 1200 a 1500 nowych placówek.

Biorąc pod uwagę, że obecnie w 600 sklepach Lidla w UK pracuje około 1300 pracowników, śmiało można więc mówić, że firma zatrudni w trzech najbliższych latach między 1300 a 1975 nowych pracowników. Dostępne etaty można już dziś sprawdzać na stronie Job Search Lidl UK.

Są to zarówno stanowiska w magazynach, jak i w sklepach - od dozorców i osób wykładających towar na półki, przez sprzedawców, kasjerów, aż po asystentów managerów sklepów i samych managerów. Poszukiwani są też specjaliści do spraw sprzedaży i pracownicy administracji do pracy w kwaterze głównej firmy w Londynie.

emka, Twój Sukces w UK

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze 7

pozeracz
11 518
pozeracz 11 518
#108.12.2013, 13:37

w 600 sklepach pracuje 1300 pracowników, toć to niecałe 1.2 pracownika na sklep. czy oni ochujeli, czy też nie potrafią liczyć? a może, to pismak coś popieprzył?

marzaj136
261
marzaj136 261
#208.12.2013, 13:45

... z ciekawosci az poszlam dzis zobaczyc jaki jest stan obsady w najblizszym Lidlu,skromnie naliczylam ok10 osob plus kilka ktore sie przewijaly po magazynie,czyli odpowiadajac na twoje pytanie >pozeracz< smiem twierdzic ze to kolejny gniot domoroslego pismaka ktorego tworczosc ostatnio coraz czesciej pojawia sie w polskojezycznych wydawnictwach, mam nadzieje ze doczekam czasow kiedy ktos zacznie wreszcie to kontrolowac...

pozeracz
11 518
pozeracz 11 518
#308.12.2013, 14:08

tu nie chodzi nawet o sprawdzenie. pismakowi brak podstaw logicznego myślenia. 600 sklepów otwartych przez 12 godzin, przez 7 dni w tygodniu + pracownicy magazynów zaopatrujący te markety. za cholere mi nie wychodzi 1300. biorąc pod uwagę, że część, nawet wiekasza, to pracownicy agencyjni, to i tak nie wyjdzie 1300 a przynajmniej dwukrotnie więcej

kijevna
18 941
kijevna 18 941
#408.12.2013, 15:53

legenda mówi, że zasuwają w pampersach, więc... pewnie autor ma legendarne dane;)
a powaznie to poproszę o Lidla na moim koncu wioski!:)

Profil nieaktywny
Olivierski
#508.12.2013, 22:36

kijevna
#4 | Dziś - 15:53

Udowadnianie swojej racji prowadzi do konfliktu,zwlaszcza jeśli jej nie masz.
dobranoc .

malapokrecona
3 119
#609.12.2013, 12:50

Pozeracz, Lidl to miejsce specyficzne i 12 godzinna zmiana to nic nadzwyczajnego. Szczególnie dla managementu. 7 dni w tygodniu to też standard. Te ich pensje nie są za nic, są generalnie za pracę bez końca i bycie skurwysynem do zwykłych pracowników, przynajmniej oficjalnie. U mnie kiedyś była 4 managerow i 4 zwykłych pracowników na spory sklep, nawet oni nie pociągną dwojgiem ludzi na sklep, choć różnie bywało...

malapokrecona
3 119
#709.12.2013, 12:52

Swoją drogą dalej mam do Lidla sentyment, więc w Paisley też by sie przydał...