Szkocki rząd rozważa wprowadzenie nowych przepisów, które nakazywałyby właścicielom psów oznakowanie swoich pupili mikroczipami.

Obowiązkowe znakowanie psów chipami pozwoliłoby władzom na szybką identyfikację właściciela psa i na pociągnięcie go do odpowiedzialności w razie wystąpienia jakichkolwiek incydentów z udziałem czworonoga. Ponadto środek ten może przyczynić się do nie naruszania standardów dobrostanu.
Rozmowy dot. wprowadzenia nowego przepisu potrwają do 31 marca 2014 roku. Szkocja nie jest pierwszym krajem, który chce wprowadzić takie rozwiązanie. Wcześniej zrobiły to już Kanada, Francja, Dania oraz Irlandia Północna.
Jak podaje BBC, Sekretarz Sprawiedliwości Kenny MacAskill powiedział, że każdy incydent, który miał miejsce, był o jednym za dużo: - Musimy się upewnić, że szkocki system nadal będzie skupiał się na tym, żeby zapobiegać takim tragediom.
Zachęcał także, aby wziąć udział w dyskusji i wyrazić swoją opinię na temat sposobów zapewnienia większego bezpieczeństwa i ukrócenia ataków psów zarówno na ulicach, jak i w domach.
Źródło: Consultation launched on licensing and microchipping dogs, BBC


Komentarze 9
Moze by zaczeli czipowac ludzi ,tez byloby mniej problemow w ustaleniu kto kogo nozem potraktowal .
w takim razie może lepiej czipować noże?
Dobra idea,
mikroczipowanie nie jest drogie, nie jest niebezpieczne dla zwierząt itd.
a ja proponuje zeby pobierali probki DNA od psow, a pozniej sprawdzali wszystkie kupy na chodniku. Kosztami obciazyc tych idiotow, ktorych czworonogi zostawiaja pulapki na chodniku. Nic mnie tak nie wkurza z rana jak widok psich kup na chodniku ktore musze omijac slalomem...!
tak to jest jak zwierzaki są karmione byle czym i byle jak. srają potem gdzie popadnie. a brudasy właściciele nie zbierają tych gówien z chodnika, fuuu.
widzę, że wszędzie jest podobnie.
mój pies jest taki, że jeszcze nigdy nie zrobił kupy na chodniku, tylko trawa albo piasek. oczywiście mam też woreczki na odchody.