Rodzice trojga dzieci z hrabstwa Shropshire zostali ukarani za to, że pod koniec września ubiegłego roku zabrali swoje pociechy na tygodniowe wakacje do Grecji. Nałożona przez council początkowa kara 360 funtów została podwyższona o kolejnych 630, pomimo prób odwołania się od decyzji.
Pracujący rodzice Stewart i Natasha Sutherland z Trench wykupili wakacje na jednej z greckich wysp rok wcześniej, zanim jeszcze była mowa o zakazie wakacji rodzinnych podczas roku szkolnego. Przypomnijmy, że nowe zasady zaczęły obowiązywać we wrześniu 2013 r.
Zgodnie z nimi nieobecności uczniów związane z wyjazdami wakacyjnymi traktowane są jako nieusprawiedliwione. Zasady te wprowadzono w trosce o wyniki nauczania, tak aby uczniowie nie mieli potem zaległości w nauce i nie opóźniali całej klasy.
Ojciec ukaranej rodziny pracuje w ministerstwie obrony na 12-godzinnych zmianach: dziennych i nocnych. Od 2008 r. rodzina nie była na żadnych wspólnych wakacjach, właśnie ze względu na nietypowe godziny pracy, w tym pracę w święta, również w Boże Narodzenie.
Rodzice właściwie rzadko kiedy są oboje równocześnie w domu - gdy jedno jest w domu, drugie jest w pracy i odwrotnie. Dlatego też, gdy wreszcie pan Sutherland mógł wziąć urlop, nie oglądał się na szkolne zajęcia trojga dzieci: 6-letniego syna i dwóch córek w wieku 15 i 13 lat.
W efekcie lokalny council nałożył na rodzinę początkową karę 360 funtów (po 120 funtów od dziecka), a ponieważ grzywna ta nie została zapłacona w ciągu 21 dni, zwiększoną ją o 630 funtów do kwoty 990 funtów.
Zanim więc ktokolwiek z czytelników zdecyduje się na wakacyjny wyjazd w trakcie roku szkolnego powinien wziąć pod uwagę, że dyrekcja szkoły może zgodzić się na nieobecność ucznia tylko w wyjątkowych sytuacjach*.
Za nieusprawiedliwione nieobecności dziecka w szkole rodzicom grożą grzywny (które mogą sięgać nawet do 2,5 tys. funtów); możliwe są także dalsze konsekwencje prawne - łącznie z karą pozbawienia wolności do 3 miesięcy, skierowaniem na prace społeczne oraz orzeczeniem sądu nakładającym na rodzice określone obowiązki w celu poprawienia jego zachowania w tej roli (przyp.red.).
mik, Twój Sukces w UK
*Jak podaje portal gov.uk szkoła może zwolnić ucznia z lekcji w trakcie roku szkolnego na wniosek rodzica. Wniosek winien zostać złożony z wyprzedzeniem (a więc przed nieobecnością dziecka) i uzasadniony wyjątkowymi okolicznościami, które usprawiedliwiają opuszczenie zajęć. Wniosek należy złożyć do osoby piastującej w szkole stanowisko “head teacher” (dyrektora szkoły). Nie dotyczy to przypadku, gdy dziecko jest chore. (przyp. red.)



Komentarze 32
A ciekawe jak ma zaplacic taka kare ktos kogo na nia nie stac? Zaminia na odsiadkie... Takiego typu kary kojarza mi sie z systemem totalitarym tylko ze narzedziem przemocy jest pieniadz jak na kapitalizm przstalo. Co za bzdura. Dzieki temu niektorzy niegdy nie beda mogli na wakcje wyjechac. Wiadoma sprawa jest ze kazdy by chial miec urolp w okresie letnim wakacyjnym. Lecz nie da sie tak zrobic niestety.
kto idzie siedziec tato czy mama ?
zdjecie z Chin, mlodziezy ucza sie innego alfabetu
stać jakoś na wakacje w Grecji dla 5 osób, to i stać na 360f, ale kara nie powinna być nałożona za sam fakt nieobecności, ale jeśli faktycznie dziecko będzie miało problem z nadrobieniem, a rodzic się nie przyłoży do pomocy, prawdopodobnie zdolnemu dziecku tydzień przerwy nie robi róznicy
Po prostu po raz kolejny rodzice sie dowiaduja ze nie maja prawa decydowac o wlasnych dzieciach w tym demakratycznym panstwie prawa...