Wezwanie do płacenia pracownikom godziwych pensji - na poziomie pozwalającym na dokonywanie wydatków na życie (Living Wage) - padło ze strony arcybiskupa Yorku. Duchowny przewodniczy niezależnej komisji, która namawia pracodawców, by jeśli tylko mogą płacili pracownikom tyle, ażeby ci ostatni mogli normalnie żyć, bez martwienia się o potrzebę “związania końca z końcem”. O sprawie pisze BBC.

Living Wage, jak ją określono, obliczona została przy uwzględnieniu zasadniczych kosztów utrzymania. Skalkulowano ja na poziomie 7,65 funta na godzinę (w Londynie - 8,8 funta). Kwota ta nie jest prawnie wiążąca. Dla porównania: obowiązująca obecnie w UK pensja minimalna (Minimum Wage) wynosi 6,31 funta na godzinę.
Jak mówi komisja, ponad pięć milionów pracowników w Wielkiej Brytanii otrzymuje wynagrodzenie niższe, niż Living Wage. Liczba ich wprawdzie wzrosła w ostatnich latach o 9 proc. (420 tys.), podaje BBC. Jak jednak komentuje arcybiskup Sentamu to, że “ciężka praca się opłaca” jest dla milionów ludzi pustym sloganem.
Mimo wysiłku ci ludzie znajdują się na dole drabiny społecznej. Nie skorzystają na gospodarczym ożywieniu jeśli nie dostaną za swoją pracę godziwego wynagrodzenia” - mówi duchowny i zachęca przedstawicieli biznesu, by tam, gdzie mogą sobie na to pozwolić, inwestowali w ludzi.
Jego zdaniem, to ich wybór czy będą zbierać zyski na “plecach biedaków”, czy zrobią rzecz właściwą i za ciężką pracę uczciwie zapłacą.
Więcej w: Living Wage is answer to pay squeeze, says Archbishop John Sentamu.
Źródło: Living Wage is answer to pay squeeze, says Archbishop John Sentamu, bbc.co.uk


Komentarze
Zgłoś do moderacji