Do góry

Słynna brytyjska herbatka

Brytyjczycy uwielbiają herbatę. Właśnie napisali jej encyklopedię.

Herbata jest kwintesencją brytyjskości. Fot. ©iStock.com/Groomes Photography

A jak antyoksydanty

Złocisty napój je zawiera, dlatego jest tak cenny. Antyutleniacze to naturalne związki chemiczne, które wspierają mechanizmy obronne komórek człowieka.

B jak Braganza

W 1662 r. Katarzyna Braganza, córka króla Portugalii, przybyła do Anglii, aby poślubić monarchę Karola II. To ona wprowadziła zwyczaj picia herbaty.

H jak historia

Najwcześniejsze wzmianki historyczne na Zachodzie na temat “medycznego napoju” pojawiły się w książce weneckiego pisarza, Giovanniego Battisty Ramusio, w 1555 r.

K jak Korea

Koreańczycy znają 25 różnych ceremonii parzenia herbaty.

Najwcześniejsze wzmianki historyczne na Zachodzie herbaty pojawiły się w 1555 r. Fot. oddrose, iStock

M jak Mincing Lane

To nazwa ulicy znajdującej się pomiędzy Fenchurch Street i Great Tower Street, która zyskała przydomek “ulica herbaty”. To tam handlowano nią, a także przyprawami i opium, a słynna The East India Company przeprowadziła tam w 1669 r. pierwszą aukcję herbaty. W latach 50. XX wieku połowa wszystkich herbacianych transakcji na świecie odbywała się na Mincing Lane.

N jak nazwa

Brytyjscy kupcy odkryli dla siebie nazwę “tea” podczas wizyty w Xiamen w Chinach. Tubylcy, rozmawiając w swoim dialekcie, na określenie herbaty używali słowa “tay”. Brytyjczycy, naśladując ich, mówili “tea”.

P jak prezydent

Pierwszym amerykańskim prezydentem, który był wielkim wielbicielem herbaty, był Jerzy Waszyngton. Na śniadanie wypijał trzy filiżanki.

Jerzy Waszyngton uwielbiał herbatę do śniadania. Fot. xelf, iStock

T jak torebka

W 1908 r. Thomas Sullivan, nowojorski przedsiębiorca, rozpoczął sprzedaż próbek swojej herbaty w małych jedwabnych woreczkach. Klienci zamiast je opróżniać, topili w czajniczku. W ten sposób niechcący wynaleziono herbatę w torebkach.

Z jak zwyczaj

W czasach wiktoriańskich w porządnych angielskich domach pojawił się zwyczaj picia popołudniowej herbatki.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze 6

Profil nieaktywny
maciej1980
#128.02.2014, 09:37

W JAK WZRUSZAJACE

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#228.02.2014, 13:59

Herbata po brytyjsku - najtańsza torebka z Tesco zalana do połowy mlekiem, żeby zabić smak tego świństwa.

Infidel
14 242
Infidel 14 242
#328.02.2014, 19:15

Najgorsza w smaku to Tetley, nawet mleko nie pomoze na ten smak rdzy i opsikanych przez goryle lisci.

W kazdym razie, jadlem dzisiaj nalesniki a co Wy mieliscie dobrego?

Polonus
7 734
Polonus 7 734
#428.02.2014, 20:18

radnor
#2 | Dziś - 13:59
Herbata po brytyjsku - najtańsza torebka z Tesco zalana do połowy mlekiem, żeby zabić smak tego świństwa.

@radnor - niestety ;) muszę się z Tobą zgodzić w tej kwestii :)

Powiem więcej, IMHO współcześni Brytyjczycy NIE ZNAJĄ SIĘ na herbacie...

Infidel
14 242
Infidel 14 242
#513.03.2014, 17:41

Podpiwek nie lubi komentarza....no co ty? :/

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#616.03.2014, 12:59

Podpiwek to jakiś greg czy inny oszołom?