Projektantka mebli Agnieszka Świtała przyjechała do Szkocji ze Stanów Zjednoczony, gdzie przez 3 lata próbowała znaleźć dla siebie pomysł na życie. Dopiero po przybyciu na Wyspy trafiła na człowieka, który pozwolił jej rozwinąć talent. Jednak pasją do pięknych mebli zaraziła się już wcześniej, bo ponad 18 lat temu, kiedy w nowojorskiej galerii w Soho zobaczyła fotel „i nie mogla oderwać od niego wzroku”.
W Szkocji przypadkowo trafiła na mistrza stolarskiego, który będąc już na emeryturze, poświęcił swój czas, aby nauczyć ją bardzo trudnego rzemiosła. Dzięki swojemu talentowi i wiedzy, jaką zdobyła, projektuje unikatowe przedmioty, które budzą zachwyt. Materiały do swoich projektów wyszukuje wśród zaniedbanych, zniszczonych i niechcianych mebli. Spod jej ręki wychodzą dzieła, które z jednej strony celebrują tradycję, a z drugiej posiadają współczesną estetykę.
Praca Agnieszki Świtały polega nie tylko na renowacji starych wyrobów meblarskich. Stylistka projektuje także nowe elementy tapicerowane. Meble wykonywane są na zamówienie, a materiały do ich sporządzenia pani Agnieszka sprowadza z całego świata. Przy projektowaniu każdego egzemplarza polska projektantka ściśle współpracuje ze swoimi klientami, aby móc stworzyć meble jedyne w swoim rodzaju i dedykowane zamawiającemu.
Od trzech lat Agnieszka Świtała prowadzi swoją pracownię w Polsce, w Gdańsku. Zaprojektowane przez nią meble oprócz Wielkiej Brytanii zawędrowały już do Niemiec, Włoch, czy Stanów Zjednoczonych. Większość mebli zdobi prywatne wnętrza.
Ze szkockim życiem polskiej projektantki wiąże się też niezwykła historia związana z kościołem w Strichen. W 2008 r. pani Agnieszka wraz ze swoim bratem Bartkiem i kolegą Mirkiem podjęli się restauracji nawy kościelnej. Swoją pracę wykonali charytatywnie. Na uroczystość po zakończeniu prac renowacyjnych przybyła cała „śmietanka” z Aberdeenshire. Przybył też przedstawiciel konsula z Edynburga. Specjalne podziękowania za wkład w odnowę kościoła przekazała również ówczesna Pani konsul, a pani Agnieszka została zaproszona do polskiego konsulatu w Londynie.
Wkład w odnowę kościoła oraz rozgłos, jaki dzięki temu zyskali, pomógł pani Agnieszce i jej ekipie zebrać pieniądze, za które ufundowali tablicę pamiątkową ku czci bohaterów walczących w czasie drugiej wojny światowej w Dywizjonie 302 i 303.
Oprócz miłości do pięknych mebli Agnieszka Świtała kieruje się też miłością do środowiska. Ratując stare meble przed śmietnikiem, daje im drugie, piękne życie. Swoją działalność nazwała „Alternatywą dla wnętrz”. Każdy projekt, nad którym pracuje, ma dla niej duszę i historię, którą ona opisuje na Instagramie @alternatwadlawnetrz i Facebooku Galeria Sofa Art.


Komentarze 3
Piękne!!
Pozytywnie bardzo, chociaz wiekszosc prac nie trafia w me jakze proste nie wysublimowane gusta.
Nie sciemniaj o jakichs gustach, tylko mow o tym, ze i tak by Ci kobita nie pozwolila zalegac w takim pieknym fotelu, swiniac naokolo okruszkami slonych paluszkow ;)
Zgłoś do moderacji