Dwie trzecie Brytyjek jest znudzonych swoim życiem. Narzekają przede wszystkim na zbyt dużą monotonię i rutynę codziennych obowiązków. Doskwiera ograniczone życie prywatne, na które nie starcza czasu, z powodu zbyt dużych presji zawodowych. „Wykonywanie każdego dnia tych samych czynności doprowadza mnie do szału. Jest mi niedobrze, gdy myślę o kolejnym dniu” – mówią.
4 na 10 bez ogródek przyznaje, że nienawidzi swojego zajęcia, ale... mogłoby je ostatecznie znosić, gdyby częściej trafiał się urlop. Listę znienawidzonych czynności otwiera mycie naczyń, pranie, za nimi plasują się odkurzanie i wycieranie kurzu.
Panie są może nie tyle znudzone, co zwyczajnie zmęczone. Za mało wakacji – odpowiadały najczęściej w sondażu. Zmęczenie własnym wyglądem odgrywa niemałą rolę. Angielki najchętniej coś by zmieniły, ale tego nie robią, bo nie mają pieniędzy lub pomysłu. Trudne do zniesienia jest godzenie obowiązków zawodowych, domowych i ciągłe bycie spłukaną finansowo, do czego przyznaje się 7 na 10 badanych.
Jeśli chodzi o związki, to w większości są z nich zadowolone. 46 proc. za brak sukcesów w życiu pozazawodowym wini jednak swój brak entuzjazmu. Przyczyna takiego samopoczucia, to zdaniem Elaine Smith, dyrektora marketingu firmy Florette Fruit są same panie, które próbując mieć wszystko, dostają mniej, niż oczekiwały, a bywa, że zostają z niczym. Prowadzenie domu, aktywnego życia zawodowego i prywatnego nie jest sprawą prostą. Espertów nie dziwią wyniki badań. Postawieni w tym samym miejscu panowie, posiadaliby podobne odczucia. Rozwiązaniem sytuacji może okazać się całkowita zmiana harmonogramu dnia lub pozostawienie starego, pod warunkiem totalnej odmiany nastawienia. Panie decydują co łatwiejsze i dostępniejsze w ich sytuacji: zmiana obowiązków, miejsca zamieszkania i zatrudnienia albo też nowe podejście do dotychczasowego życia. Entuzjazm prawdziwy lub udawany. Konieczny.
Wśród ekstremalnych zachowań, na jakie chciałyby sobie pozwolić Brytyjki jest: możliwość kupienia biletu na pierwszy wolny samolot, nieważne dokąd i ucieczka (6 na 10 badanych). 1/3 nie miałaby nic przeciwko temu, by spakować się i emigrować do innego kraju. 31 proc. marzy o chwili, kiedy będą mogły sobie pozwolić na powiedzenie co tak naprawdę myślą o niektórych. Fantazjują i na inne tematy. Ogolenie głowy na łyso lub przyniesienie do pracy wypowiedzenia, należą do ulubionych.
Naukowcy twierdzą, że w porównaniu z kobietami z innych państw, Brytyjki są bardziej zaawansowane w realizacji marzeń. Stąd już całkiem niedaleko do realnych zmian. Tak więc, jeśli te zmiany nadejdą, ich prekursorkami będą Brytyjki. Proces rozpoczął się. Czekamy na kolejną rewolucję obyczajową.



Komentarze 18
Nie mozemy sie powstrzymac...
Od dobrobytu w glowach im sie poprzewracalo !
I pozdrawiamy WSZYSTKIE Polki .
Trzymajcie sie dziewczyny !
Prawda jest taka ze im sie marzy kurestwo rodem z Sex in the City.
a naszym solariowym dziuniom prezacym cycki na naszej-klasie czy innej fotce.peel to co sie marzy niby? ksiaze z bajki w stuningowanej calibrze, ktory czasem wpadnie poruchac i zostawic pare zlotych na torebke D&G z bazaru. kraj inny, potrzeby te same. :)
A ja mam to samo, a do tego jeszcze praca zawodowa i sié nie uzalam.