Na pewno jest wieksza szansa ze wartosć nieruchomsci zakupionej w Polsce wzrosnie. Tu moim zdaniem na tym rynku nadchodza chude lata. Ceny juz sa tak wysrubowane ze balon powoli peka. Z reszta juz widac spadek cen na tutejszym rynku. Do tego jak dojdzie taki sam kryzys kredytowy jak w USA to bardzo mozliwa jest podobna sytuacja jak za oceanem gdzie nieruchomosci juz staciły na wartosci od 10-20%.Takze jezeli ma to byc inwestycja to ja bym kupił w Polsce. Tam tez cenny lekko drgneły w dół. Trudny okres teraz dla takich decyzji jednak na pewno wieksze szanse na wzrosty ma rynek europy wschodniej niz w UK.
Wszystko zależy od tego, gdzie chcecie mieszkać. Jeśli myślicie o powrocie do Polski w krótkiej perspektywie czasu, to zdecydowanie tam. Jeśli chcecie tu zostać dłużej, to tutaj. Wahania cen nieruchomości tak naprawdę dotyczą tylko tych najdroższych lokali w dużych miastach. Ceny "normalnych" lokali (nie żadnych luksusowych) oraz nieruchomości w mniejszych miejscowościach nie zmieniają się tak gwałtownie. Za 130-140k można kupić dom z 3 sypialniami w promieniu 15-20 mil od Glasgow. W samym Glasgow za te cenę można dostać raczej coś zdecydowanie mniejszego. Podobnie jest z cenami w Polsce.
Witam!Rozpoczynajac ten temat z gory wiem ze nikt nie podejmie za mnie decyzji, ale chetnie poczytam co macie do powiedzenia.Razem z narzeczonym zastanawiamy sie ciagle co dalej??Zostac tu i kupic dom, czy wziac kredyt w Polsce i kupic jakies mieszkanko do wynajecia zeby samo na siebie pracowalo.Z drugiej strony kupujac mieszkanie tu i sprzedajac go za kilka lat nie mamy pewnosci czy zarobimy na tym.a jakie wy macie spostrzezenia, mysle ze takich osob jak ja jest wiecej..pozdrawiam