BD-dowiedz sie dokladnie a pozniej pisz.
wytlumacze ci np.w moim przypadku.Ja zanim zmienilem na brytyjskie mialem Polskie bezterminowe,po wymianie na brytyjskie dostalem na 10 lat czyt.terminowe,nie wazne czy jestem w Polsce czy w UK.I teraz jakbym wrocil do Polski to mam tylko 8 lat wazne prawko,po 8 lat,znowu musze isc na kurs.A do 70 roku zycia jeszcze mi duzo brakuje,wiec jaki jest sens wymiany?jak bym wrracal do Polski to oplacalo bym mi sie wymieniac?nie,
po 2 po co mam jeszcze niepotrzebnie jezdzic po urzedam=ch kom.skoro nie musze.Nie potrzebnie sobie robic problemy.
wyglada na ewidentny blad salonu, nie powinni rejestrowac auta nie majac srodkow na koncie. Ja bym jak najszybciej wlaczyl w to organy scigania, zglosil kradziez auta i ogolnie poszedl z nimi na ostro zadajac zadoscuczynia za klopot poprzez bledne wypelnie dokumentacji itp.
Powodzenia.
Rumpel, ja nie kupuję nowego auta po to aby na nim zarabiać i argument, że w momencie wyjechania z salonu tracę jakoś mnie nie przekonuję.
Hingmy, owszem wyraziłem swoją zgodę, a co za tym idzie złożyli aplikację do BlackHorse. Po paru dniach wracam do nich i się dowiaduję, że w czasie mojej nieobecności złożyli podania o kredyt jeszcze do innych banków, a ja nawet nie wiem do jakich. To wg. Ciebie wporządku ?
srednio to wyglada, nie powinni sami probowac bo narusza twoja historie kredytowa. Widac ze sie wytraszyli i probowali zatuszowac sprawe.
Idz na policje ze zatrzymali ci auto.
Idz do mediow, ze cie ewidentnie dymaja. Swietny temat na styczniowe wyprzedaze samochodowe i walki z nimi zwiazane.
Pamietaj, ty jestes klient i jedynym Twoim obowiazkiem jest pokazc palcem w katalogu, ktore. sprzedawca tam siedzi jak dupa od srania i ma prawidlowo dokumenty wypelnic.
Do wszystkich, którzy wiedzą lepiej:
Mam polski paszport, polski dowód osobisty i polskie prawo jazdy (zarejestrowane w DVLA, które wydało mi Counterpart), a jednak kupiłem na raty używany samochód w salonie Arnold Clark, zostawiając w rozliczeniu moje poprzednie auto. To było prawie 3 lata temu i już dawno spłaciłem te 24 raty, ale jeśli dobrze pamiętam, to ten sam kredytodawca odrzucił mój wniosek dokładnie z tych samych względów, o których pisze założyciel wątku. Dealer po uzgodnieniu ze mną zwrócił się do innej firmy (Barclays Partner Finance), która na podstawie tych samych dokumentów skredytowała zakup auta. Więc nie mieszajcie ludziom w głowie - nie trzeba mieć brytyjskich dokumentów. Oczywiście nie wszystkie firmy akceptują dokumenty innych państw UE, jednak są i takie, których pracownicy wiedzą, że Polska jest członkiem UE i w związku z tym Polacy mają w większości te same prawa, co Brytyjczycy.
@hingmy, zlozyl jedna aplikacje o kredyt na ktora wyrazil zgode kupujac auto, tak - co do kolejnych aplikacji - to juz samowolka salonu. Salon ma obowiazek prawny poinformowac klienta jak dysponuje jego danymi osobowymi. Kredyty na nowe i uzywane auta w UK przez salony udziela wlasciwie wylacznie BlackHorse, jesli salon zlozyj jakies aplikacje gdzies indziej, to zrobili to na wlasna reke, z ogolnodostepnych zrodel, korzystajac z danych osobowych kolegi.
@jozek, cos sie tobie chyba pomerdalo - 10 lat to wazny jest plastikowy dokument, glownie ze wzgledu na to zeby zdjecie bylo w miare aktualne (podobnie jak to jest z dowodem osobistym czy paszportem) - natomiast uprawnienia na prowadzenie pojazdu masz do 70 tego roku zycia - data wygasniecia uprawnien jest wypisana na odwrocie, przy kategorii.
#48 jednak nie kupowales auta w arnim. nie rozumiem, dlaczego przypisujesz sobie cala wiedze? Polega to na tym, ze wybierasz samochod, mily pan daje Ci umowe do podpisu i informuje Cie, ze zostanie sprawdzony Twoj credit score. Jesli spelniasz warunki, dostajesz auto i smigasz. Mily pan nie pyta sie w jakim banku chcesz kredyt, tylko sprawdza, jego zadaniem jest sprzedaz samochodu. Informuje o APR itp. Jesli jest kiepsko to mily pan srawdzi nawet piec bankow, az osiagnie swoj cel (prowizja) i zadowoli klienta (yak sie mash, widzialas moj nowy samochod?). Oczywiscie powinna nas interesowac APR, ale autora to nie obchodzi.
Tak samo jest w przypadku kupna mieszkania, Twoj doradca sprawdza iles tam opcji.
Czyzby manipulacja? Mozesz to jakos udowodnic:
"Kredyty na nowe i uzywane auta w UK przez salony udziela wlasciwie wylacznie BlackHorse"
Nie moge sie z tym zgodzic, bo mam kredyt z citroen bank.
PS jak Pssat
Mily pan moze Ci powiedziec, ze sprawdzil 3 banki, zeby znalezc najtanszy kredyt. WEBPHOTO zrob, jak napisal bus, bo moze sie okazac ze mozesz dostac ta fure za pol ceny. Tylko zrob troche szumu i uderz wyzej niz salon.
przeciez to normalne ze salon wspolpracuje z kilkoma firmami udzielajacych kredytu.
wiec jesli sie staraja o kredyt dla ciebie to nie w jednej firmie a odrazu do wszytskich wysylaja podania,ktora firma da kredyt.
nie ma problemu wyrob paszport tymaczasowy ,pamietam moja mama tez miala problem
kredyt dostala ale chcieli dokument.
zrobila tymczasowy i jej dalo.
a autem nigdy nie wyjezdzasz z salonu po 5min czy 10
cos z tym krecisz,kilka razy kupowalem u arnolda i nigdy ze tego samoego dnia dawali auta.
rod taxu od reki tez nie wypisza.bo nie posiadaja taxow w salonie.
tylko kupuja jak kazdy inny.
scmieniasz jak malolat.
ludzie jednej rzeczy nie rozumiecie ,tutaj wszystko zalezy na kogo trafisz ,nigdy nie mieliscie takiej sytuacji .bo ja nieraz sie przekonalem ze tak jest .i jaka wina tu jest banku ,lub salonu ,kto wystepowal o kredyt salon ?,ktos pisze tutaj takie bzdury ze szkoda gadac ,co ma salon wyjasniac z bankiem ,klijesnt kupil auto dostal kredyt a ze trafil na osla ktory nie uznje polskich dokomentow to bank winny lub salon ,ludzie co wy piszecie ..bylaby inna sytuacja gdyby ktos rozumny go obslugiwal .
Na emito.net zarejestrowany jestem już od jakiegoś czasu. To mój pierwszy wpis na forum więc witam wszystkich.
Mam problem z salonem samochodowym - dealer Forda w Szkocji.
W sobotę 31 grudnia 2011, podjęliśmy z dziewczyną decyzję o zakupie jednego z ich modeli. Ford Ka rocznik 2011, nówka. Auto mieliśmy kupić w systemie ratalnym. Po wypełnieniu wszystkich aplikacji przyszła odpowiedź z banku BlackHorse, że kredyt może zostać udzielony. Dokumenty, które przedstawiłem to dowód osobisty oraz prawo jazdy - oba wydane w Polsce. W rozliczeniu miałem zostawić również swoje obecne auto.
Samochód został więc zarejestrowany na moje nazwisko, wykupili w mgnieniu oka Road Tax, sprawdził go mechanik i za 5-10 minut miałem wyjechać z salonu. To 5-10 minut zaczęło się trochę przeciągać więc zapytałem "Co jest z Wami?". Okazuje się, że bank nie przeleje pieniędzy dopóki nie przedstawię paszportu lub brytyjskiego prawa jazdy. Cóż... Nie mam! I tutaj zaczynają się schody. Rozmawiałem ze swoim bankiem - LloydsTSB i wszystko co mogę od nich dostać to karta kredytowa z limitem 4.000 GBP, nie mam kolejnych 4 aby to auto wykupić. Ze względu na te przerwy świąteczne trochę się to rozwlekło w czasie, a na dodatek wczoraj przyszły mi dokumenty z DVLA, że jestem właścicielem nowego KA. Dzisiaj pojechałem do salonu, mówię, że skoro nie mogę dostać kredytu - rezygnuję - to nie jest moja wina, że pospieszyli się z rejestracją.
Okazuje się, że za moimi plecami, bez mojej zgody złożyli jeszcze kilka aplikacji do innych agencji kredytowych - bez skutku.
Okazuje się, że muszę wyrobić sobie prawo jazdy tymczasowe, bo auto sprzedane.
Okazuje się, że jeżeli go nie chcę to i tak muszę zapłacić podatek VAT, który oni już zapłacili, koszty pierwszej rejestracji etc.
Dokumentów mojego obecnego auta mi nie oddadzą, ale chcieli, abym ja oddał dokumenty nowego.
Powinienem również trzymać się z dala od Citizen Advice Bureau, bo znowu ich obciążą kosztami :)
Czy któryś z użytkowników jest na tyle obeznany w prawie aby mi coś poradzić w zaistniałej sytuacji ?
Dziękuję