Do góry

10 PYTAŃ DO KOŚCIOŁA

Temat zamknięty
Profil nieaktywny
Konto usunięte
02.11.2010, 12:15

1. Dlaczego zamordowaliście Jezusa Nazarejczyka, ukryliście przed ludźmi Prawdę i na tej obłudzie zbudowaliście fundamenty swojej ciemnej religii?
2. Jakim prawem przeinaczyliście doskonałe Słowo Boże nadmiernie komplikując Je i zmieniając Przykazania Stwórcy, co uniemożliwiło ich łatwe i proste zrozumienie?
3. Dlaczego nie przestrzegacie prawdziwych Praw i Przykazań Stworzyciela?
4. Na czym bazujecie ucząc swoich wiernych skoro sami czynicie wbrew Naturze nie prowadząc pełnowartościowego życia człowieczego?
5. Jakim prawem mordowaliście tych, którzy nie chcieli przyłączyć się do waszej ciemnej religii i dogmatów robiąc to z Imieniem Pana Boga na ustach?!
6. Dlaczego wciąż zabiegacie o wpływy, władzę, majątki mając już wystarczająco dóbr materialnych i innych udogodnień?
7. Dlaczego waszym kolorem rozpoznawczym jest Czerń skoro to kolor ciemności, pożogi i żałoby?
8. Dlaczego wciąż odprawiacie bezwartościowe średniowieczne szopki kościelne, propagujecie dziwne święta i odmawiacie modlitwy bez ich zrozumienia usypiając tak czujność wiernych i nakłaniając ich do leniwego życia duchowego?
9. Jakim prawem odpuszczacie ludzkie grzechy, przeprowadzacie sakrament chrztu i zawiązujecie związki małżeńskie nie będąc do tego wyznaczonym przez Stwórcę?
10. Dlaczego ukrywacie przed ludźmi fakt nastania Sądu Ostatecznego ludzkości i przyjścia Jezusa Chrystusa na Ziemię?

Profil nieaktywny
zawszepolak
#12104.11.2010, 15:22

Wpisów: 80
ypablo
#115 | Dziś - 12:11
@zawszepolak
"no to oswiec mnie kto i kiedy dokonal tego cudu by z martwej materii powstalo cos co oddycha na poziomie komorkowym"

A słyszałeś czasem o teorii ewolucji poprzez dobór naturalny?
mamy tutaj do czynienia z podręcznikową próbą wyjścia z sytuacji kiedy brak argumentow
1.postawilem teze ze z materii nieozywionej nie moze powstac coś żywego
2.zostalem zaatakowany przez ypablo tu cytat "Jesteś o jakieś pół wieku do tyłu z wiedzą w tym zakresie. Oczywiście, że można uzyskać z materii nieożywionej materię ożywioną i nie trzeba do tego żadnego tchnienia ani stwórcy".
3. Zarządalem udowodnienia tej tezy "no to oswiec mnie kto i kiedy dokonal tego cudu by z martwej materii powstalo cos co oddycha na poziomie komorkowym"
4. no i mamy podręcznikowa zmiane tematu :"A słyszałeś czasem o teorii ewolucji poprzez dobór naturalny?"

Odpowiadam na pytanie, choc nie dotyczy tematu
Tak sie zlożylo ze nauki biologiczne wypełnialy wiekszosć czasu moich studiow, teorie ewolucji Darwina znam od podszewki i wiele z jej tez zostalo juz obalonych.Nie mniej gdybys troche bardziej interesowal sie sprawami kosciola wiedzialbys ze juz 60 lat temu Pius XII w swojej encyklice Humani generis stwierdzil ze nie ma konfliktu miedzy teoria Darwina a nauka wiary o człowieku i jego powolaniu.
na koniec ku zastanowieniu pewne zdanie Einsteina
"Im bardziej zgłębiam naukę, tym bardziej wierzę w Boga."

moze przemyslisz

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#12204.11.2010, 15:25

No i zgadłem, że trzy fakultety to z KUL-u :).

cropas
5 522
cropas 5 522
#12304.11.2010, 15:25

a jajan siedzi w chacie i brechta z idiotow. pozdro jajan- niech zyje jezusek i bozinka

czteryzero
1 788
czteryzero 1 788
#12404.11.2010, 15:28
Profil nieaktywny
zawszepolak
#12504.11.2010, 15:30

Sir Fred Hoyle
"Prawdopodobieństwo powstania choćby jednego z polimerów żywych organizmów przez przypadek jest takie samo jak prawdopodobieństwo, że całkowicie wypełniający przestrzeń Układu Słonecznego niewidomi, obracający w rękach kostkę Rubika, ułożą ją prawidłowo i równocześnie."

Profil nieaktywny
zawszepolak
#12604.11.2010, 15:32

jednym z tych idiotow jestes ty cropas

cropas
5 522
cropas 5 522
#12704.11.2010, 15:33

wiem zp. jestes tak madry, ze moglbys zostac glowa panstwa.

Profil nieaktywny
zawszepolak
#12804.11.2010, 15:33

Wpisów: 1017
spider72
#122 | Dziś - 15:25
No i zgadłem, że trzy fakultety to z KUL-u :).

Taaak? a jeszcze niedawno kwestionowales moja znajomosc biblii

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#12904.11.2010, 15:39

:)))))))))))))))))))))

Konto usunięte
6 105
#13004.11.2010, 15:39

spider72

a czy na lekcjach histori uczą o uni polsko - litewskiej?

i czy ta unia jeszcze obowiązuje?

tu nie ma analogii ale chce zobrazować, że statyczne analizowanie dynamicznych zmian jest poważna przeszkodą...

innymi słowy

zacznij od znaczenia słowa Mesjasz co ono znaczy w starym testamencie i jakie zmiany miały nastapić w związku z pojawieniem się Chrystusa...
podpowiem...

prawo to nie tylko "Dekalog"...
w skład prawa wchodzi również reguła "oko za oko..."

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#13104.11.2010, 15:49

Leon, nie chcę wdawać się w dyskusję z kimś, kto ma słabe pojęcie w temacie o którym się wypowiada.
Jeżeli chcesz to traktować jako brak argumentów z mojej strony, to sobie traktuj, nie dbam o to.

Prawo "oko za oko ..." pochodzi z Kodeksu Hamurabiego.

Konto usunięte
6 105
#13204.11.2010, 15:57

"Mt 5,38-42
38 Słyszeliście, że powiedziano: "Oko za oko, ząb za ząb". 39 A ja wam mówię, aby nie występować przeciwko zepsuciu. Lecz jeśli ktoś ciebie uderzy w twój prawy policzek, nadstaw mu i drugi. 40 A kiedy ktoś chce się z tobą sądzić i zabrać twoją suknię, oddaj mu i płaszcz. 41 Jeśli ktoś przymusza cię do [przejścia] jednej mili, przejdź z nim dwie. 42 Daj proszącemu cię i nie odwracaj się od tego, kto chce od ciebie pożyczyć."

coś tam słyszałeś, gdzieś coś czytałeś...

wcielone do prawa obyczaje nabyte od Rzymian i innych nacji
już ci pisałem ta religia byla żywa pomimo pozorów skostniałości...
Dlatego Jezus raczyl zabrać głos i w tej sprawie...

nie wystarczy znać weresty...
trzeba jeszcze wiedzieć coś o okolicznościach w jakich funkcjonowaly...

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#13304.11.2010, 16:02

To jeszcze znajdź, kiedy powstał Kodeks Hamurabiego.

Konto usunięte
6 105
#13404.11.2010, 16:14

"To jeszcze znajdź, kiedy powstał Kodeks Hamurabiego."

co to ma do rzeczy?

sugerowałeś moją ignorancję...
teraz jakaś dygresja...

???

ypablo
110
ypablo 110
#13504.11.2010, 16:24

@zawszepolak
"A słyszałeś czasem o teorii ewolucji poprzez dobór naturalny?
mamy tutaj do czynienia z podręcznikową próbą wyjścia z sytuacji kiedy brak argumentow"
Mam ci od początku do końca tłumaczyć czym jest abiogeneza, a później ewolucja poprzez dobór naturalny? Szukasz sobie nauczyciela? Ominęła cię szkoła? Księgarnie aż uginają się od literatury tego typu. Ostatnio wyszło wiele tytułów traktujących o ewolucji. Mogę podać autorów i tytuły.

1.postawilem teze ze z materii nieozywionej nie moze powstac coś żywego
Przecież ci podałem linki. Dlaczego z nich nie skorzystałeś? A później jeśli masz jakieś pytania to proszę bardzo.

2.zostalem zaatakowany przez ypablo tu cytat "Jesteś o jakieś pół wieku do tyłu z wiedzą w tym zakresie. Oczywiście, że można uzyskać z materii nieożywionej materię ożywioną i nie trzeba do tego żadnego tchnienia ani stwórcy".
Zaatakowałem cię?!!! To się nazywa atak?! Nigdy w życiu nie prowadziłeś z nikim dyskusji?! Wszyscy dookoła po ci przytakują?

3. Zarządalem udowodnienia tej tezy "no to oswiec mnie kto i kiedy dokonal tego cudu by z martwej materii powstalo cos co oddycha na poziomie komorkowym"
Zażądałeś? Normalnie słownictwo godne pana i władcy. Już lecę, jam biedny skromny sługa...
W latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku Stanley Miller i Harold Clayton Urey przeprowadzili udane eksperymenty dzięki którym z materii nieożywionej uzyskano materię ożywiona tj. aminokwasy.

4. no i mamy podręcznikowa zmiane tematu :"A słyszałeś czasem o teorii ewolucji poprzez dobór naturalny?"
Nie ma zmiany tematu, ponieważ pytanie jest źle postawione. Jeśli abiogeneza jest możliwa to od momentu powstania życia na ziemi rozpoczął się proces zwany ewolucją.

"Tak sie zlożylo ze nauki biologiczne wypełnialy wiekszosć czasu moich studiow, teorie ewolucji Darwina znam od podszewki i wiele z jej tez zostalo juz obalonych."
Tak, tak, każdy, absolutnie każdy kreacjonista lub zwolennik tzw. ID, twierdzi, że jest specjalistą od biologii, a właściwie od wszystkiego. Najczęściej okazuje się niestety, że jest specjalistą od niczego, a jak już wszystkie argumenty zostaną obalone (co niewątpliwie stanie się również w tym przypadku) to zaczynają się bluzgi.
I po drugie, nikt jeszcze nie obalił żadnej tezy ewolucji także nie próbuj mnie tu czarować.

"Nie mniej gdybys troche bardziej interesowal sie sprawami kosciola wiedzialbys ze juz 60 lat temu Pius XII w swojej encyklice Humani generis stwierdzil ze nie ma konfliktu miedzy teoria Darwina a nauka wiary o człowieku i jego powolaniu."
Gdybyś znał historię swojego Kościoła to byś się wstydził być jego członkiem (chyba, że jesteś osobnikiem pozbawionym sumienia)

"na koniec ku zastanowieniu pewne zdanie Einsteina "Im bardziej zgłębiam naukę, tym bardziej wierzę w Boga.""
Gdybyś miał pojęcie jak Einsteina pojmował boga to byś nie popełnił takiej gafy. Bogiem dla Einsteina był Wszechświat, a jego religią była nauka.
"Nie potrafię wyobrazić sobie Boga, który nagradza i karze istoty przez siebie stworzone, lub Boga obdarzonego wolną wolą na podobieństwo nas samych. Nie mogę również ani też nie chcę sobie wyobrazić, że człowiek trwa dalej po fizycznej śmierci; nadzieje tą pozostawiam ludziom słabego ducha, którzy żywią ją ze strachu lub niedorzecznego egoizmu." - Albert Einstein

Może przemyślisz?

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#13604.11.2010, 16:27

Sam sugerujesz swoją ignorancję, stwierdzeniami które piszesz i pytaniami, które zadajesz.

Tom ja Cię zapytam o czym dyskutujesz?

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#13704.11.2010, 16:28

To powyżej było at 134

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#13804.11.2010, 16:30

co to za dyskusja, gdzie kreacjoniści nie chcą słuchać rozsądku i podpierają się "argumentami" które nie mają nic wspólnego z nauką więc i rzeczywistością?
Ci ludzie wybrali życie w zakłamaniu religii, więc jakakolwiek dyskusja nie ma sensu... Może poza gimnastyką umysłu :)

Konto usunięte
6 105
#13904.11.2010, 16:39

spider72

więc wróce na chwilę do tego o czym pisałem...

nie obowiązuje Dekalog tak jak i nie obowiązują inne częci prawa np. oko za oko, czy szabatu...

nie obowiązują bo Jezus wypełnił Prawo (Zakon) i wprowadził nowe prawo zwane "prawem miłości"...

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#14004.11.2010, 16:53

Leon.Zawodowiec
#139 | Dziś - 16:39 .spider72

więc wróce na chwilę do tego o czym pisałem...

nie obowiązuje Dekalog tak jak i nie obowiązują inne częci prawa np. oko za oko, czy szabatu...

nie obowiązują bo Jezus wypełnił Prawo (Zakon) i wprowadził nowe prawo zwane "prawem miłości".
=========================================================================

No i zadałem Ci konkretne z tym problemem związane pytanie:

"To dlaczego na religii uczą 10 przykazań, skoro już nie obowiązują? - bo się zgubiłem." - oczekując wyjaśnień, a zamiast odpowiedzi dostałem kilka pytań i stwierdzenie, że oprócz 10 przykazań były inne prawa.
Oczywiście, że były, ale były to prawa odnoszące się do dekalogu, definijące na przykład kary za nieprzestrzeganie poszczególnych przykazań. Źródłem tych praw było 10 przykazań w sferach odnoszących się do religii. Przy okazji chciałem Ci zasugerować, ze wiele praw zostało zaadoptowanych ze starszej kultury sumeryjskiej.
Ale co to ma wspólnego z moim pytaniem?

Teraz wiesz dlaczego nie chcę z Tobą dyskutować?

PS. Poza tym dyskusja zaczęła się wcześniej i na inny temat.

Profil nieaktywny
zawszepolak
#14104.11.2010, 16:54

tu sobie poczytaj ypablo
http://potop-exodus.w.interia.pl/st...

Gdybyś miał pojęcie jak Einsteina pojmował boga to byś nie popełnił takiej gafy. Bogiem dla Einsteina był Wszechświat, a jego religią była nauka. Powiedzial ci to kiedys na ucho?

Profil nieaktywny
zawszepolak
#14204.11.2010, 16:56

czy aminokwas to komorka zdolna do oddychaniia? wiesz jaka droga od aminokwasu do zycia?

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#14304.11.2010, 16:57

chyba się trochę zakałapućkałeś w tym swoim wywodzie leon:

Na pytanie co należy czynić, aby odziedziczyć życie wieczne, Chrystus odpowiedział:
"Przestrzegaj przykazań" (Mat. 19,16-18).
Stawiającym to pytanie był człowiek znający Pismo i dlatego Jezus uważał za zbyteczne, wyliczanie wszystkich przykazań, ale wspomniał mu tylko niektóre. Wszystkich przykazań jest dziesięć, i gdy Pismo Święte mówi o nich, to mówi o wszystkich dziesięciu jako o całości, dlatego, że są one nierozdzielne

"Ktokolwiek bowiem zachowa cały zakon, a uchybi w jednym, staje się winnym wszystkiego. Bo Ten, który powiedział: Nie cudzołóż, powiedział też: Nie zabijaj; jeżeli więc nie cudzołożysz, ale zabijasz, jesteś przestępcą zakonu" (Jak. 2,10.11).

Kiedy Chrystus mówił o czwartym przykazaniu, też powiedział:

"Sabat uczyniony jest dla człowieka" (Mar. 2,27)

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#14404.11.2010, 16:59

jest masa dowodów w biblii na to że Jezus nie negował X przykazań, a wręcz przeciwnie, jednoznacznie nakazywał ich przestrzegania :)

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#14504.11.2010, 17:00

Słowo „Bóg” nie jest dla mnie niczym więcej, niż wyrażeniem, wytworem ludzkiej słabości, zaś Biblia – zbiorem poważanych, choć prymitywnych podań, które w dodatku są dosyć dziecinne. Nie zmieni tego żadna interpretacja, bez względu na to, jak subtelna by nie była. (…) Religia żydowska, tak jak inne religie, to dla mnie wcielenie najbardziej dziecinnych przesądów.

A Einstein

Profil nieaktywny
zawszepolak
#14604.11.2010, 17:01

Sir John Carew Eccles
neurofizjolog: 1963 nagroda Nobla w dziedzinie medycyny
"Utrzymuję, iż tajemnica człowieka jest niesamowicie minimalizowana przez redukcjonizm naukowy, z jego obiecująco brzmiącym materialistycznym twierdzeniem o możliwości ostatecznego wytłumaczenia całości świata duchowego w kategoriach działalności neuronowej. Takie przekonanie musi być sklasyfikowane jako przesąd... musimy uznać, iż jesteśmy duchowymi istotami z duszami istniejącymi w świecie duchowym, jak również materialnymi istotami z ciałami i mózgami istniejącymi w świecie materialnym."
"Jako że materialistyczne rozwiązania nie zdołały wyjaśnić naszej doświadczonej unikalności, jestem zmuszony przypisać unikalność Jaźni bądź Duszy ponadnaturalnemu duchowemu stworzeniu."
John Carew Eccles, "Evolution of the Brain: Creation of the Self" (London: Routledge, 1989), str. 24, 237

Albert Einstein

"Jesteśmy w sytuacji małego dziecka wchodzącego do olbrzymiej biblioteki wypełnionej książkami w wielu językach. Dziecko wie, iż ktoś musiał napisać te książki. Ale nie wie jak. Nie rozumie ono języków, w których książki te zostały napisane. Dziecko niewyraźnie dostrzega tajemniczy porządek w układzie ksiąg, ale nie wie co to jest. Taki, wydaje mi się, jest stosunek nawet najbardziej inteligentnej istoty ludzkiej do Boga."
Max Jammer "Einstein and Religion", Princeton University Press (1999), str. 48
"Moja religia polega na pokornym podziwie tego nieograniczonego wyższego ducha, który objawia się w drobnych szczegółach jakie jesteśmy w stanie dostrzec naszymi wątłymi i słabymi umysłami. To głęboko emocjonalne przekonanie o obecności wyższej rozumnej mocy, która jest objawiona w niepojętym wszechświecie, kształtuje moje wyobrażenie Boga."
Alice Calaprice "The Quotable Einstein" (Princeton University Press: Princeton, New Jersey, 1996)

Konto usunięte
6 105
#14704.11.2010, 17:02

odpowiedź jest prosta...
uczą bo Dekalog jest zaliczany do tradycji...

jednakże za czasów Jezusa miał on całkowicie inne znaczenie oraz przesłanie co nie znaczy, że dziś jest on nieważny...

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#14804.11.2010, 17:07

teraz będziemy się przerzucać cytatami?

Jestem głęboko wierzącym ateistą. [...] Jest to poniekąd zupełnie nowy rodzaj religii
A Einstein

możecie pisać co chcecie, ale fakty mówią jednoznacznie - im ludzie są bardziej wykształceni, im mają wyższy iloraz inteligencji, tym częściej są ateistami. Wszelkie cytaty i wypowiedzi wąskiej grupy wierzących naukowców i zafałszowane statystyki niczego tu nie zmienią. :)

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#14904.11.2010, 17:08

zawszepolak
#141 | Dziś - 16:54 .tu sobie poczytaj ypablo
http://potop-exodus.w.interia.pl/st...

Gdybyś miał pojęcie jak Einsteina pojmował boga to byś nie popełnił takiej gafy. Bogiem dla Einsteina był Wszechświat, a jego religią była nauka. Powiedzial ci to kiedys na ucho?
===========================================================

Strona, którą podałeś, to pseudonaukowy bełkot napisany w celach manipulacyjnych, tylko żeby to dostrzec, to trzena najpierw coś wiedzieć o tematach, które porusza.

A o poglądach Einsteina na tematy religii i nauki możesz poczytać tutaj http://www.stephenjaygould.org/ctrl... w artykule przez niego samego napisanym.

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#15004.11.2010, 17:09

ok, ostatni cytat, pozbawiający wszelkich złudzeń co do "religijności" jednego z największych umysłów wszechczasów:

„Nie wierze w osobowego Boga i nigdy tego nie ukrywalem. Jesli jakakolwiek czastka mnie moze byc okreslona jako religijna, jest nia nieograniczony podziw dla struktury swiata, jaka moze odkryc nauka.”

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis