W zasadzie Panowie, to zaskoczylo mnie, ze nikt nie pisze o seksie... :( Tzn. ciesze sie, ze zostal obalony jeden mit: ze faceci mysla... no czym?
Bardzo dziekuje za sympatyczne zachowanie wszystkich w tym watku i ciekawe (zapewne szczere) wypowiedzi. Moze niejednej osobie pomoga we wzajemnym zrozumieniu plci przeciwnej.
Pozdrawiam, Rogatka :)
hej rogata, to Cie odzaskocze;)))
seks jest jednym z najwaznieszych elementow udanego zwiazq i to bynajmniej ma sie do myslenia...no tym, bo wszystkie doznania trafiaja do mozgu, a o procesach tam zachodzacych pisac nie bede, bo kazdy sobie to moze w googlu znalezc
iproto "Wszystkie pozycje z marsa, z wenus, poradniki jak mezczyzneczy kobiete... to jakies pierdoly dla niedorobionych ludzi" jakzesz zajebiscie prawdziwe :))))
Naja: nie zaskoczylas mnie.... ja jestem dorosla dziewczynka....
Ale z tym calym seksem, to jest tak, ze przeciez kobiecie jest trudniej osiagnac orgazm (przepraszam jezeli kogos gorszy moja otwartosc!) i zajmuje jej wiecej czasu dojscie do niego niz mezczyznie. To jest fakt anatomiczny (bo iproto sie od razu przyczepi do poradników itp). Natomiast, jezeli facet nie jest egoista i rozumie ten fakt, to zabawa nie konczy sie na jego zaspokojeniu. I moze wtedy niektóre kobiety przestanie bolec glowa? Btw.Moja mama jest z tego pokolania, które boli glowa, bo nie potrafi z facetem rozmawiac "o tym"... i czasami zapalic lampki w sypialni....
A moze sie myle?
Seks:) świetna sprawa dla męża i żony:))) oto link: http://www.opoka.org.pl/biblioteka/... odsyłam tam zainteresowanych kwestią afirmcji całej osoby wraz z pięknem sfery seksualnej:)
wiesz Rogata, wcale nie żałuję tego kim jestem, nawet jesli jestem tylko teoretykiem:) pisałem o przyjaźni wcześniej:) w moim przypadku tylko tyle zostaje i wcale nie dzieje mi się z tego powodu jakakolwiek krzywda:) ktoś wybiera to, ktoś wybiera tamto i żyjemy dalej:))) a poza tym ostatnich dwóch słów Twojej wypowiedzi niestety nie zrozumiałem, wiec proszę o proste wyjasnienie co miałaś na mysli:) a co im każą teraz czytać, to nie wiem. Dla mnie czasy seminarium to już historia, choć nie tak bardzo odległa:) pozdrawiam Cię:)
X_Zielony: nie bede wiec poruszala zadnych tematów religijnych i pokus z Toba. Wytlumacze Ci tylko, ze ja jestem wierzaca-inaczej (Donini Canes nazywaja nas heretykami) wyznania katarskiego, ale nie mam ochoty tu dyskutowac, jezeli nie masz podejscia ekumenicznego do innowierców. Szanuje wszystkich, dziekuje za wypowiedzi, ale uwazam, ze celibat jest jedynie dla mnichów eremitów z zakonów, których juz nie ma...
O Hieros Gamos nie ucza w zadnym katolickim seminarium... musieli by Wam zniesc celibat...
Za bardzo tu zdryfowalismy z tematu
Zamiast bladzic w ciemnosci nieporadnie po omacku zadam Wam Panowie to pytanie wprost:
Czego Wy od nas oczekujecie???
Bo, co my mamy do zaoferowania, to juz chyba temat na osobny watek...