wiekszosc ma w dupie...wiekszosc rzeczy...a ekologia to juz w ogole...dla jakichs wariatow juz zupelnych...przeciez po to jestem na tej pieknej ziemi, zeby ja wykorzystac, zamieczyscic i zadeptac...co tam...co mnie obchodza przyszle pokolenia, co mnie obchodza tonace na antarktydzie niedzwiedzie, ktore niemogac dotrzec do kawalka kry (bo juz stopniala), po prostu umieraja z wycienczenia. co mnie obchodza plonace lasy, zanieczyszczajace swiat fabryki,co mnie obchodza ludzie, dla ktorych celem jest wycisnac ostatnie soki z tej planety... co mnie obchodzi jakies tam glupie oszczedzanie energii, recycling, jestem tu by brac, konsumowac i w dupie mam szalencow, ktorym sie chce zadbac o swiat... ale..... jesli nie ty, to kto????
niech jej ktos napisze co sie stanie jesli w jednym czasie spadnie pobor energi niech jej ktos napisze co sie moze stac z reaktorami atomowymi albo jak kosztowne jest wygaszenie kilku blokow w elektrowni konwencjonalnej niech jej ktos napisze co sie stanie jak po tej godzinie nagle wzrosnie zapotrzebowanie na energie bo mi sie nie chcemam nadzieje ze znajda tego kretyna ktory wymyslil ta akcje :)
Ktoś tu chyba ściemnia ;]Fajna akcja - godzina dla Ziemi...a co z 364 pozostałymi dniami i 23 godzinami? Te akcje mnie zawsze śmieszą...krzyczą - zróbmy coś dla zdrowia lub świata, dziś dzień bez papierosa, bez komputera, bez mięsa, bez przemocy w rodzinie, bez samochodu, bez alkoholu, Walentynki itd... i jest super z głowy przez następne 364 dni. Proponuję zamienić kolejność. Akcje takie trwać powinny przez 364 dni z jednym dniem przerwy i bylo by git:]
co do niedzwiedzi.....,,Jest gatunkiem występującym wokół bieguna północnego, na lodach Morza Arktycznego i wokół niego, z zasięgiem ograniczonym od południa do obszaru występowania lodu, najdalej na południe do James Bay w Kanadzie''moj blad, sorryelologii olewac nie mozna, bo jeszcze sie jeszcze na antarktydzie pojawia niedzwiedzie
basiunia79 - nikt nie zauwazyl, bo malo komu chce sie pomyslec chwile. podobnie, jak nikt przez sekunde nie pomysli rozsylajac lancuszek szczescia, po ktorym dostanie "czarne sloneczko" z okazji smierci fikcyjnego tworcy gadu-gadu, albo rozsylajac krazacy w sieci od 10 lat apel o krew dla jakiegos nieistniejacego murzyniatka.to dziala raczej na zasadzie "ja tez chce byc cool i trendi, wiec podpisze sie pod petycja o ratowanie dinozaurow na atlantydzie". ;)
A czemu nie, panie moderatorze radnor? Z tego co widac, to bardziej trendi jest byc zawsze i wszedzie w opozycji bez wzgledu na racje. Wtedy mozna zyskac poklask polglowkow, ktorzy sa wiekszoscia.Post o Earth Hour podalam na zasadzie informacji. Oczywiscie niektorzy wykorzystuja takie sytuacje, aby innych osmieszyc i przy tym sie troche dowartosciowac. Poprostu trzeba wykorzystac kazdy temat aby wcisnac swoje 3 grosze (mozna przeciez zyskac wiecej wpisow na swoim koncie - nie wazne przeciez czy maja one jakis sens).
Oszczedzaj energie. Earth Hour.Obejrzyj film i wylacz komputer, TV, swiatlo. Dzis miedzy 20.00 a 21.00 godzina dla Ziemi!