dzięki Tomek, w necie widziałam niejednokrotnie:(
Przy okazji moja prośba do...hmmmm "grzybiarzy" - jeśli coś okazuje się nie-prawdziwkiem, nie-kozakiem, nie-podgrzybkiem, to nie znaczy, że należy potraktować to coś z buta. Niech sobie rośnie nadal:)
Ps. Łowienie ryb w angielskim, to fishing, jak nazwać zbieranie grzybów? wild mushrooming?:)
no, tu są wszystkie:) przed oprawieniem:)
przy czym szczególną uwagę proponuję zwrócić na:
u podstawy ma 18 cm (he, he w korzeniu) i kapelusz 28:) i super zdrowy:)
Podobno zaczęły się grzyby ale ja lasów tu nie widzę nawet na lekarstwo.
Kto wskaże jakiś zagajnik ?