Do góry

Kiedy przestać głosować?

Temat zamknięty
Negocjator
8 099 9
Negocjator 8 099 9
15.06.2021, 07:56

Wielu z nas jest tutaj tak długo, że zapomnieli po polsku i wpisy na forum przepuszczają przez google translator. Czy nie uważacie, że należy przestać brać udział w wyborach organizowanych przez RP? Nie chodzi mi o sytuację polityczną w Polsce, ale po prostu stawiam pytanie - czy mam jeszcze moralne prawo do decydowania w wyborach.

Profil nieaktywny
Delirium
#115.06.2021, 08:16

Przepraszam, ale nie obejdzie się bez off topa:

ŚwiENty duch cośtam cośtam chwali, Negocjator!

Przez cały dzień będę chodził poszczypany.

Koniec offtopa

(Przepraszam)

Negocjator
8 099 9
Negocjator 8 099 9
#215.06.2021, 08:56

No, zatęskniłem za wami!

SlawekEdynburg
1 536
#315.06.2021, 09:07

Moim zdaniem jeśli nie mieszkasz i nie planujesz mieszkać, nie głosujesz.

Negocjator
8 099 9
Negocjator 8 099 9
#415.06.2021, 09:13

Właśnie tak myśle. Wolę się skupić na bardziej lokalnych wyborach, np do Buckingham.

maya2002
5 594
maya2002 5 594
#515.06.2021, 09:18

od 14 lat wymeldowana z kraju i nie glosujaca jestem :)aaa i nie planujaca powrotu...

Karol
Admin
6 529 15
Karol 6 529 15
#615.06.2021, 09:30

Mam wrażenie, że nasza fala emigracji zawsze będzie stała jedną nogą a tu drugą tam. Jak dla mnie powinowactwo ojczyźniane czasem słabnie, ale czy wygasa? Nawet jeśli ktoś powrotu nie planuje to kto wie jak będzie wyglądała przyszłość...

A tak na marginesie - broń Boże nie off-topując - nas emigrantów jakoś chyba bardziej kole w oczy brak puryzmu językowego (?). Moja teoria jest taka, że nasz język zatrzymał się w dniu wyjazdu z Polski.

Odwiedzając rodzinę w Polsce często oglądam jakąś reklamę Tele Pizzy w której freelancerzy marketingowi próbują mi sprzedać fastfoodowego cheesburgera z grilla z dipem czosnkowym ze smoothie w zestawie. A ja, siedząc w oldschoolowych trendy joggerach z lycry (second handowych oczywiście) i vintage T-shircie z Big Stara z napisem "Influencer", sprawdzam jaki mam budżet kaloryczny bo w weekend mam fitness i jogging. Sęk w tym, że takich reklam usłanych zapożyczeniami nikt w Polsce nie hejtuje. Oprócz mnie oczywiście, ale ja zatrzymałem się na ułańskim "ojciec prać".

Profil nieaktywny
Delirium
#715.06.2021, 09:33

Dzieciaki w Polsce mam. I "coś tam jeszcze". Ze względu na dzieciaki i właśnie na sytuację polityczną, którą Negocjator wolałby tym razem pominąć, uważam, że powinienem głosować, dopóki mam taką możliwość. Nie mebluję chałupy obcym, a najbliższym.

No i ze zwykłej przekory, bo ci, którzy rządzą, życzyliby sobie, żebym nie głosował. :P

Profil nieaktywny
Delirium
#815.06.2021, 09:40

Karol, oglądam polską telewizję, ale nie oglądam reklam, chronię swój mocno nadwątlony system nerwowy. Jasne, że coś tam rzuci się w oczy, staram się jednak natychmiast zmienić kanał. Hejtuję poprzez niepaczaizm. ;)

A co do zapożyczeń, to nieźle radzą sobie z nimi Czesi, którzy nie mają nawet komputerów (počítač). Można? :)

Profil nieaktywny
Delirium
#915.06.2021, 09:45

I jeszcze jedno, jakkolwiek to zabrzmi, piszę całkiem serio. Bardzo lubię Ukraińców, zwłaszcza tych młodych, którzy kształcą się w Polsce, pracują, ciułają na mieszkania, podróżują, nie mają większych kompleksów emigranta, są bardzo otwarci, ciekawi świata, mają rogale na gębach przez 24 h. Chciałbym dla nich lepszej nowej ojczyzny, i również dlatego powinienem głosować. :P

(Bez jajec, serio tak myślę)

Karol
Admin
6 529 15
Karol 6 529 15
#1015.06.2021, 09:49

@Delirium #8:

Karol, oglądam polską telewizję, ale nie oglądam reklam, chronię swój mocno nadwątlony system nerwowy.

Wczoraj po Familiadzie było siedem takich fajnych reklam leków właśnie na zwątlony system nerwowy. Zaraz mi się przypomni i dam Ci znać. Po co się męczyć!

A po wczorajszym mam mieszane uczucia odnośnie Czechów. Pogadamy jak tylko wezmę kropelki na syndrom post-footballowy.

Negocjator
8 099 9
Negocjator 8 099 9
#1115.06.2021, 09:51

Karol: A tak na marginesie - broń Boże nie off-topując - nas emigrantów jakoś chyba bardziej kole w oczy brak puryzmu językowego (?). Moja teoria jest taka, że nasz język zatrzymał się w dniu wyjazdu z Polski.

Bardzo ciekawa teoria i bardzo trafna. Zauważyłem to u siebie, że Polska się zatrzymała na 2005. Zauważyłem to, kiedy odwiedzałem rodzine w „eFie”. Tam się czas zatrzymał na 1977 kiedy wyemigrowali. Na stołach pamiątki z tego okresu (no popielniczka kryształowa), na ścianie „wieczny kalendarz” z logiem FSM.

Co więcej, zauważył to także pan Karol Borchardt w książce „Znaczy Kapitan”:

W domu państwa Wiśniewskich, podobnie jak i w wie­lu domach Polonii Amerykańskiej, czas, przywieziony z Polski, zatrzymał się na roku 1863. Rozwieszone na ścia­nach kilimy z Polski przemawiają wyhaftowanymi słowa­mi piosenek z tamtego okresu. Z tamtego okresu zacho­wały się nie tylko książki, ale i mowa.

Negocjator
8 099 9
Negocjator 8 099 9
#1215.06.2021, 09:53

Z Polskiej Telewizji ostatnio oglądam jedynie „Katastrofy w Przestworzach”. Czasem sobie coś nagram z kanałów Premium. Wiadomości (na każdej stacji) omijam.

Ale to ostatni okres płacenia za TV SAT. Kiedy się skończy umowa dekoder wraca do Polski.

Profil nieaktywny
Delirium
#1315.06.2021, 10:01

Czechów uwielbiam, gdyby masowo emigrowali do Polski, głosowałbym na dwie łapy. ;p

Profil nieaktywny
Delirium
#1415.06.2021, 10:21

Rok spędzony w Polsce sprawił, że znowu polubiłem Polaków, ludzie mniej wkur... rzeni niż kiedyś, bardziej pozytywni i otwarci niż raptem kilkanaście lat temu (przynajmniej do czasu, gdy nie dotyka się polityki), szukający kontaktu, uśmiechnięci i rozmowni, może to za sprawą ocieplenia klimatu, znaczy bardziej doświetleni i naszprycowani witaminą D. ;)

Natomiast nie mogę zgodzić się z tym, że czas stanął dla nas w miejscu w momencie naszego wyjazdu - do Polski mamy bliżej niż Polacy żyjący w USA, mamy nawet bliżej, niż stara, PRL-owska emigracja do Niemiec - za sprawą internetu, komunikatorów, samolotów kursujących częściej niż pociąg Wrocław-Hel ;) (komplikacji okołocovidowych nie biorę pod uwagę, traktując jako przejściowe). Świat mocno się skurczył, a sama Europa kojarzona z mitycznym Zachodem, który przed laty można było zobaczyć liżąc wystawę Pewexu i poczuć na języku wciągając batonik mars z darów, skurczyła się tak, że z można ją nakryć czapką. ;)

A puryzm językowy to element tożsamości. Ok, my mieszkamy we flatach i odwiedzamy gym, ale w Polsce urządza się jednak mieszkanie i chodzi na siłownię. ;)

SlawekEdynburg
1 536
#1515.06.2021, 10:40

btw. też macie offa dziś że tacy active jesteście?

Karol
Admin
6 529 15
Karol 6 529 15
#1615.06.2021, 10:47

@SlawekEdynburg #15:

btw. też macie offa dziś że tacy active jesteście?

Lepiej mów co u Ciebie - masz dziś mid-week'owego offa? Ja chcę się zwyczajnie nachapać póki 500'etek nie ma. (Prace nad zmianą co-locacji wrą btw.)

maya2002
5 594
maya2002 5 594
#1715.06.2021, 10:48

ja mam tylko rodzicow w polsce,rodzenstwo tutaj i w Szwecji ...niestety rodzice za pisem, wiec nie bede sie wtracac. Po pierwszych 7 latach polecialam pierwszy raz do kraju na 3 miesiace i doznalam wstrzasu mentalnego itp ta wizyta starczy mi na najblizsze 10 lat :)

Profil nieaktywny
Delirium
#1815.06.2021, 10:54

SlawekEdynburg 1 173

#15Dziś - 10:40

"btw. też macie offa dziś że tacy active jesteście?"

Jeśli o mnie chodzi, to zapytaj Mariusza. ;) ;p

Profil nieaktywny
Delirium
#1915.06.2021, 10:57

maya2002 1 907

#17Dziś - 10:48

"Po pierwszych 7 latach polecialam pierwszy raz do kraju na 3 miesiace i doznalam wstrzasu mentalnego itp ta wizyta starczy mi na najblizsze 10 lat :)"

A to panienka z okolic Znadsoliny pochodzi? ;) ;p

Negocjator
8 099 9
Negocjator 8 099 9
#2015.06.2021, 11:04

Delirium: Natomiast nie mogę zgodzić się z tym, że czas stanął dla nas w miejscu w momencie naszego wyjazdu - do Polski mamy bliżej niż Polacy żyjący w USA, mamy nawet bliżej, niż stara, PRL-owska emigracja do Niemiec - za sprawą internetu, komunikatorów, samolotów kursujących częściej niż pociąg Wrocław-Hel ;)

Oczywiście, że nie dotyka to nas w takim stopniu jak w dawniejszych czasach. Wtedy to była emigracja z tym, co masz w walizce, w dużej mierze nielegalna (Niemcy), czy kosztowna (USA).

Ale cały czas dotyka. W Polsce zniewala mnie kawa po 12 zł (na stacji benzynowej) i inne ceny w sklepach. Pozytywnie zaskakuje czyściutki cichy pociąg zamiast cykającego kibelka (EN57). A już zupełnie mnie powaliło, gdy dwa lata temu pojechałem pociągiem z Warszawy do Berlina. Gdy wysiadłem na Berlin HBF to szczęka mi opadła gdy na czele pociągu zauważyłem lokomotywę malowaną w biało-czerwono z napisem „Niepodległość 1918-2018”. Smaczku dodawał napis SIEMENS na lokomotywie :-)

maya2002
5 594
maya2002 5 594
#2115.06.2021, 11:11

#18 Gdansk slonce...:)

maya2002
5 594
maya2002 5 594
#2215.06.2021, 11:13

moj ,, syniu,, tutaj...byly maz rowniez :) rodzice w samolot i do mnie...czego chciec wiecej :)

Antek_z_Zadupia
7 769
#2315.06.2021, 11:14

Mam w Polsce rodziców, mam siostrę, mam przyjaciół i myślałem, że na emeryturze będe dzielił czas pomiędzy Polskę i Szkocję. Dlatego będę głosował tak długo, dopóki będę mógł. amen

Antek_z_Zadupia
7 769
#2415.06.2021, 11:18

maya2002

#21Dziś - 11:11

#18 Gdansk slonce...:)

...................................

Ooooo, w Gdańsku miałem pradziadków. Znaczy prapradziadków:)

No dobra, przyznaję się, jeszcze starsi byli. Mieszkali tam w XIX wieku :)

maya2002
5 594
maya2002 5 594
#2515.06.2021, 11:18

Antek i bardzo dobrze, kazdy ma wybor wedle swojego uznania...tymczasem spadam do ogrodka na ogorki , poki pogoda dopisuje ...milego dnia wszystkim :)

Antek_z_Zadupia
7 769
#2615.06.2021, 11:21

jasne maya, kazdy ma wybór, organista lubi z księżowskiego ogródka ogórki, a ksiądz organisty małoletnie córki.

Karol
Admin
6 529 15
Karol 6 529 15
#2715.06.2021, 11:25

@Negocjator #20:

Oczywiście, że nie dotyka to nas w takim stopniu jak w dawniejszych czasach. Wtedy to była emigracja z tym, co masz w walizce, w dużej mierze nielegalna (Niemcy), czy kosztowna (USA).

Negocjator, chodziło mi tylko o nasze skamieliny językowe btw. Nie mam głębszych przemyśleń odnośnie reszty, choć z chęcią posłucham innych. Ale coś w tym jest, że im bardziej wstecz tym polskie domostwa odporniejsze na wpływy.

SlawekEdynburg
1 536
#2815.06.2021, 11:35

Karol, gdzie się przenosisz?

Ja mam 2 tygodniowego offa, miałem lecieć do Polandii ale zostałem, będę januszem chorym na funcicę i zaoszczędzę na testach.

SlawekEdynburg
1 536
#2915.06.2021, 11:36

Maya z Gdańska no pięknie :) a ja sobie na Oliwie planuję kupić mieszkanie na emeryturę haha.

oktarynka
26 554
oktarynka 26 554
#3015.06.2021, 11:40

W sprawie głosowania mam podobną perspektywę jak Antek… choć miewam wątpliwości przez wzgląd na fakt, że nie płacę podatków w Polsce, i pomimo nadania numeru NIP, nigdy w Polsce nie pracowałam.

Rozumiem fakt rozżalenia mieszkańców Polski, kiedy partia, której nie popierają wygrywa za sprawą głosów Polonii, którzy nie są w stanie ocenić bieżącej sytuacji w kraju.

Rok spędzony w Polsce sprawił, że znowu polubiłem Polaków, ludzie mniej wkur... rzeni niż kiedyś, bardziej pozytywni i otwarci niż raptem kilkanaście lat temu

Moje odczucia są wprost proporcjonalnie przeciwne :/

Co do języka- kłuje w oczy i uszy. Ostatnio widząc na jakimś portalu hasło „coś tam coś tam z makiem” zastanawiałam się jaki wpływ na jedznie ma posypka z maku… dopiero po chwili do mnie dotarło, że chodzi o fastfood ;P

Czyżby język polski nadrabiał braki z czasów PRL-u, kiedy zapożyczenia językowe z „zachodu” były nieakceptowane?

  • Strona
  • 1
  • z
  • 2

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis