ano, Szamanka. Kultura rozmowy nie zawsze tu stoi na poziomie, a rzeczowosc przegrywa z dmemagogia. Wystarczy, ze ktos zacznie reprezentowac inne zdanie, juz jest powod, zeby go wrzucic na stos i rekomendowac wyjazd ze Szkocji.
By byc uprzejmym, trzeba byc tego nauczonym i szanowac ludzi. Niestety, wielu patrzy przez swoj wlasny tylko pryzmat, nie zauwazajac, ze ostrym slowem i walka moze skrzywdzic drugiego czlowieka, chyba ze ten czlowiek ma gruba skore, bo sie uodpornil na "polskie przywary".
stalinopole - moderator usuwal watki nie dlatego, ze temat mu nie odpowiadal ale sama dyskusja ktora sie rozwinela a wlasciwie brak tej dyskusji :-)
vino-grono ach tam slodka odrazu :-)), poprostu lubie zyczliwosc wszedzie w urzedach, w sklepie, na ulicy, w internecie a niestety w codziennym naszym zyciu coraz czesciej zapominamy o niej :-(
stalinopole: nie interesuje mnie, kto woli dode, a kto elektrode. nie interesuje mnie, gdzie manieczki leza (a prawie Poznaniak jestem). interesuje mnie, ze zaczelo sie ogolne mordobicie i rzucanie przeklenstwami i na jaki temat sie to zaczelo, malo istotne.a za przeprosiny dziekuje, ale troche po czasie. dac w ryj i przeprosic nie sztuka, sztuka nie tluc bez zastanowienia.
stalinopole:1. nie obrazaj mnie, bo naprawde sie pogniewamy.2. nie wazne, kto zaczal. prosze cie po raz trzeci - zaloz temat jeszcze raz. bedzie grzecznie - niczego nie usune. wolisz sie klocic, nie moj problem.3. pod tematem o czekoladzie nikt nikomu nie chce reki w odbyt wkladac. naprawde nie dostrzegasz roznicy? moze warto bylo jednak w podstawowce na polskim przysiedziec?
zastanawia mnie jeszcze jedno, gdyby temat o manieczkach zaczal sie w pub-ie przy piwku nie sadze ze doszloby do takiego rozwoju tematu, kazdyby cos tam powiedzial, skomentowal ale bankowo nikt by nie obrazal drugiego - wiec o co chodzi? jak jest sie ukrytym za nickiem latwiej nam przychodzi obrzucanie blotem czy moze sparawia nam to przyjemnosc a kazdy chce pokazac ze on to sobie w kasze nie da dmuchac....tzw hura bura
nie wiem czy ogladaliscie film pt. "podaj dalej" - uwielbiam go bo jest tam pokazany prosty sposob na "rozmnazanie dobroci". Ktos do Ciebie podal tzn pomogl w jakiejs waznej kwestii a ty w rewanzu masz podac dalej do kolejnych trzech osob... niby takie proste ale jak trudne do zrealizowania
podam ci prosty przyklad pracowalem sam spoko luzik zero stresu a przyjol sie 2 polak to tak nawijhal na mnie takie glupoty,klamal i.t.d!az mi podziekowali za prace bo tak dupe lizal ze szok a wszyscy wiedzieli ze jest inaczej po 2 tyg dzwonia wroc do pracy przepraszamy!okradl szawki w szatni!
Zastanawia mnie skad bierze sie niechec do drugiego czlowieka, coraz czesciej forumowicze obrzucaja sie blotem, watki sa kasowane a niekiedy ciekawe tematy przeksztalcaja sie "internetowy ring". Czy nie potrafimy juz normalnie rozmawiac? czy zdania innej osoby, mimo ze odmienne od naszego, nie mozemy szanowac? Przeciez gdyby kazdy sluchal tej samej muzyki, mial taki sam styl bycia, te same zainteresowania i poglady byloby troche nudno... nawet bardzo
A wiec drodzy forumowicze moze troche wiecej zyczliwosci i zrozumienia dla innych....a przy odrobinie szczescia oni odplaca nam tym samym :-))
P.S. prosze sie tu nie wyzywac bo kolejny watek poleci :-)