http://www.scotsman.com/news/32-sup...
http://www.scotsman.com/news/studen...
Poczytajcie sobie maciass i zartowalem.
Straszenie, straszenie. Podbnie jak na forum. Glownymi argumentami przeciwnikow niepodlegloscie to "jestes idiota" oraz "spoerdalaj". PKB z ropa czy bez ropy kwestia sporna. Jednak PKB wcale nie jest slabe, Mowienie ze Szkocja "sobie nie poradzi" to jak z tym wyjsciem z unii europejskiej. Cameron straszy wyjsciem z Unii calej GB, straszy wywale iem Szkocji z UE, strasza, wyzywaja. Nie przemawia to do mnie.
@Marek
mowimy o tym straszeniu bo to sa nasze obawy. nikt nie umie ustosunkowac sie do tych obaw ani powiedziec jak na prawde bedzie, wiec czemu sie dziwisz, ze my sie tego obawiamy. nikt rowniez nie jest w stanie powiedziec co mielibysmy zyskac na niepodleglosci Szkocji wiec jak mielibysmy dac sie do tego przekonac??
konrad, wiem i rozumiem, ze sa obawy. Sam takowe posiadam. Jednak dyskusja powinna byc bardziej merytoryczna ze strony Unionistow, zamiast podsycac nastroje. To jest dla mnie argument. Londyn sie obawia zerwania Unii, nie bez powodu. Na pewno nie z obaw o narod Szkocki. Nigdy nie przejawiali jakis szczegolnych oznak milosci..
@320
ten wykres dowodzi tylko jak bardzo powiazana z wielkim bratem jest ta gospodarka...
nikt nie wie jak bedzie, bo np nie wie czy produkty szkockie beda mialy taki sam 'wolny" dostep do rynkow unijnych
ale nie tylko, bo np Rosja czy Brazylia moze miec inne zdanie na ich unijnosc i nalozy jakies ograniczenia
NIC nie wiecie
@Marek
czy dla Ciebie na prawde te wszystkie "moze" sa wystarczajace do podjecia ryzyka??
a co do wykresu to zgadzam sie z B.DK Widac z niego jak bardzo gospodarka Szkocka jest zalezna od UK. Wykres dla UK "wyprzedza" wykres szkocki i tred jest ten sam......oznacza to bardzo duze oddzialywanie gospodarki UK na szkocka....
Zachęcam do polubienia fanpage na facebook
„Poles for an independent Scotland” czyli Polacy dla niepodległej Szkocji
gdzie będzie można przeczytać o obalonych mitach i nie tylko, jakie pojawiają się w debacie publicznej, istotnych z punktu widzenia polaka mieszkającego w Szkocji.
Co prawda możemy śledzić doniesienia w brytyjskich mediach na ten temat, ale jak sami w wkrótce się przekonacie, rzeczowej debaty tak naprawdę nie ma. Jest natomiast kampania grania na ludzkim strachu i wykorzystywanie ludzkiej niewiedzy.
Nie ma w tym wszystkim platformy na której my Polacy mogliby zamanifestować swoją siłę oraz ambicje. Możemy w jasny sposób zakomunikować Rządowi Szkockiemu, że z nami warto się liczyć. Jeżeli pokażemy ilu nas jest na FB, wówczas kując żelazo póki gorące, tworząc oddolnych ruch możemy znacznie poprawić (tak nadszarpnięty niesłusznie) obraz Polaka w UK.
Tutaj pracujemy, płacimy podatki, mamy kredyty hipoteczne, wychowujemy nasze dzieci, ale to wszytko nie ma znaczenia w obliczu próby przypięcia niegodziwej łatki. Jeżeli do tego dołączymy eurosceptyczne nastroje panujące w UK, żeby nie powiedzieć antyeuropejskie w niektórych kręgach, obarczanie imigracji za wszelkie brytyjskie problemy (ale uwaga tutaj słowo emigracja definiowane jest tylko i wyłącznie przez pryzmat emigranta z Polski lub „Eastern Europeans ”) wówczas jasno możemy zauważyć że dzieje się niedobrze.
Możemy pokazać ilu nas jest, jaką jesteśmy siłą i przy okazji zawalczyć o swoje. Kolejna taka okazja może się nie powtórzyć. W końcu sami Szkoci czekali na to 300 lat!!!
Sam jestem ciekaw jakie konkretnie wyniki pokaże cenzus, wiem że i tak liczba będzie niższa od faktycznej bo ilu z nas tego nie zrobiło. Ja sam znam 14 osób.
Polubienie lub dołączenie do grupy nic nie kosztuje, a może przynieść pozytywni efekt dla największej mniejszości narodowej w Szkocji jaką jesteśmy my Polacy.
Poles for an independent Scotland