Chcę, abyście otworzyli oczy. Nie rozumiecie co się dzieję, to wsłuchajcie się w to co maja do powiedzenia ci co rozumieją i widzą więcej. Jeżeli co niektórzy z was nie są w stanie zrozumieć pewnych tekstów ze względu na braki językowe, to nie wstydźcie się przyznać do tego. Ja was ze Szkocji nie wyrzucę z tego powodu, w przeciwieństwie do Camerona, May, Konserwatystów, UKIP itd.
Ten co wszystko wie i wszystko rozumie to niby ty?
Spierdalaj.
Zamykanie się na argumenty rujnuje, pewnie, że wolałbym Kołodkę, Hausera czy Belke albo Rosatiego. Nie mówimy przecież o światopoglądzie w tej chwili.
na PiS nigdy nie głosowałem, ale nie znaczy że nie można lekceważyć pewnych opinii. Jeżeli śledzisz pewien temat od lat, oglądasz RT, Al. Jazeera, BBC, France24, Euronews i programy publicystyczne (nie główne wydania wiadomości), to wyrabiasz sobie solidną opinię. Każde media będą przedstawiać wydarzenia w inny sposób, według swojej linii politycznej. Wrzucenie informacji ad hoc jest niemożliwe.
Były Premier z PiSu Kazimierz Marcinkiewicz był dyrektorem w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju w Londynie. Czy to że należał do PiSu ma skreślać korzyści płynące z jego doświadczenia, wiedzy i kontaktów?
Widzę że preferujesz pogląd „Polska dla Polaków, ziemia dla ziemniaków”.
W każdej formacji politycznej są jednostki wybitne i te mniej rozumne. Sęk w tym aby nie kierować się uprzedzeniami. „Nie, bo nie” to takie trywialne.
@maciaaasss
oficjalnie Szkocja przeciez nie jest w UE, jest w niej UK. Tak wiec nikt Szkocji nie wyrzuci ale wszyscy zastanawiaja sie, co bedzie jak sie odlaczy od UK. nikt nie jest w stanie odpowiedziec na to pytanie i pewnie nikt nie podejmie w tej kwestii decyzji poki Szkocja nie odlaczy sie (jesli tak wogole by sie stalo). tak wiec jest jedna duza niewiadoma.
ropa.....taaaak i beda zyc dlugo i szczesliwie....ale ile? gdzies bylo kilka razy cytowane, ze obecne zloza ropy i gazu eksploatowane przez Szkocje starcza na 15-25 lat....a co potem, myslisz, ze Szkocja utrzyma sie z whisky? ten kraj prawie nie ma przemyslu, turystyka moze i jest ale jesli przemysl naftowy dostarzca obecnie chyba ponad 20% PKB to czym wypelnic ten brak jak ropa skonczy sie??
co z waluta? jak bede chcial jechac do znajomych do anglii to jak to bedzie wygladac? co jak Anglia sie wypnie na niepodlegla Szkocje. wymiana z Anglia stanowi prawie 2/3 obrotu handlowego Szkocji (liczby troche z pamieci wiec moge sie troszke myslic...)
I to jest czesc spraw o ktore sie obawiam natomiast nie widze z czego moglbym sie cieszyc gdyby Szkocja oderwala sie od UK. na dodatek polityke UK wzgledem nas znamy. siedzimy tu jakis czas i widzimy sytuacje. kto zagwarantuje jak bedzie to wygladalo w niepodleglej Szkocji?? nikt. Maciaaasss, ja chlodno kalkuluje i z tej kalkulacji wychodzi mi, ze nie chce aby Szkocja odlaczala sie od UK....
#283
Szkocja moglaby powiazac sztywno kurs swojej waluty np z funtem brytyjskim ale to by przeszkadzalo w skutecznym uzywaniu polityki monetarnej. widac to obecnie w strefie euro. dla Szkocji byloby lepiej gdyby mieli wlasna walute niepowiazana z funtem szterlingiem, ale.....dla mieszkancow Szkocji to bylby duzy problem. zwlaszcza dla podobno 400,000 ludzi ktorzy pracuje w strefie "przygranicznej" i po odlaczeniu Szkocji musieli by do pracy wyjezdzac "za granice".....
@Marek
z tego co ja znalazlem to zgadzam sie z 8.4% populacji ale PKB wyszlo mi 9.3% (bez ropy). z tym, ze te dochody z ropy sa jakos (nie wiem w jakim stosunku) dzielone z reszta UK i to porownanie % odnosi sie do GDP bez ropy dla obu stron.
na chwile obecna dochody na glowe rzeczywiscie na papierze sa wyzsze w Szkocji niz w calej UK, ale jesli Szkocja odlaczy sie od UK to pewnie zaczna tworzyc mnustwo urzedow, ktorych w tej chwili nie ma. zmiany w administracji, sluzbach cywilnych, wojsku....choroba wie co jeszcze. i to jest kolejna rzecz, ktorej nikt nie jest w stanie wycenic....
....i jak wspomnialem wczesniej, widze zagrozenia a nikt jak do tej pory nie wskazal jakie zalety dla mnie miala by separacja....ten troche wyzszy GDP per capita mi niczego nie da, moze pare osob wyciagnie wiecej zasilkow i wyremontuja pare szkol ale mi nikt pensji nie podniesie.....
.. tak jak mowilem, z ekonomia to na spotkanie do arlamentu zapraszam :).
A te mnustwo urzedow, ktore trzeba stworzyc? No nie jest wcale takie mnustwo. Duzo tez odejdzie, duzo przejdzie pod skrzydla Szkocji. Zreszta, wciaz brak konkretnych danych ze strony straszacych kataklizmem konserwatystow w Londynie. Wciaz "mnustwo" nie przemawia do mnie.
Zachęcam do polubienia fanpage na facebook
„Poles for an independent Scotland” czyli Polacy dla niepodległej Szkocji
gdzie będzie można przeczytać o obalonych mitach i nie tylko, jakie pojawiają się w debacie publicznej, istotnych z punktu widzenia polaka mieszkającego w Szkocji.
Co prawda możemy śledzić doniesienia w brytyjskich mediach na ten temat, ale jak sami w wkrótce się przekonacie, rzeczowej debaty tak naprawdę nie ma. Jest natomiast kampania grania na ludzkim strachu i wykorzystywanie ludzkiej niewiedzy.
Nie ma w tym wszystkim platformy na której my Polacy mogliby zamanifestować swoją siłę oraz ambicje. Możemy w jasny sposób zakomunikować Rządowi Szkockiemu, że z nami warto się liczyć. Jeżeli pokażemy ilu nas jest na FB, wówczas kując żelazo póki gorące, tworząc oddolnych ruch możemy znacznie poprawić (tak nadszarpnięty niesłusznie) obraz Polaka w UK.
Tutaj pracujemy, płacimy podatki, mamy kredyty hipoteczne, wychowujemy nasze dzieci, ale to wszytko nie ma znaczenia w obliczu próby przypięcia niegodziwej łatki. Jeżeli do tego dołączymy eurosceptyczne nastroje panujące w UK, żeby nie powiedzieć antyeuropejskie w niektórych kręgach, obarczanie imigracji za wszelkie brytyjskie problemy (ale uwaga tutaj słowo emigracja definiowane jest tylko i wyłącznie przez pryzmat emigranta z Polski lub „Eastern Europeans ”) wówczas jasno możemy zauważyć że dzieje się niedobrze.
Możemy pokazać ilu nas jest, jaką jesteśmy siłą i przy okazji zawalczyć o swoje. Kolejna taka okazja może się nie powtórzyć. W końcu sami Szkoci czekali na to 300 lat!!!
Sam jestem ciekaw jakie konkretnie wyniki pokaże cenzus, wiem że i tak liczba będzie niższa od faktycznej bo ilu z nas tego nie zrobiło. Ja sam znam 14 osób.
Polubienie lub dołączenie do grupy nic nie kosztuje, a może przynieść pozytywni efekt dla największej mniejszości narodowej w Szkocji jaką jesteśmy my Polacy.
Poles for an independent Scotland