Oj, dopatruje sie tu bezsprzecznie przeciekow informacji scisle niejako tajnych. Choc przynajmniej nie wiecie (no dobrze, jeszcze nie wiecie, jak mniemam), ktore to. ;P
A donosiciela(lke) trzeba bedzie do raportu postawic. I konsekwencje wyciagnac. Straszliwe. A zatem, Donosicielu, drzyj juz! :)
Swoja sciezka, putti, Tobie rowniez... no ba, marzen spelnienia. :) Azaliz nie wszystkich, wszak czyms trzeba dalej karmic zywot swoj ziemski. Po prostu zatem - szczesliwym badz. :)
BTW, choc to juz na zupelnie innej plaszczyznie rzeczywistosci - jak jutro (dzisiaj? ;P) dysponujesz czasem? Ustalenia wszak pewne poczynic mielismy...
Aj, nie tak szybko jeszcze - marshall, zboju jeden, co z tym Twoim ozenkiem? Pal szesc zreszta ozenek, co z impreza, ja sie pytam, no?! :)
No i w ogole, to podziekowac wszystkim bym jeszcze raczyl, za zyczenia wszelakie a piekne. Niniejszym wiec racze. :)
Rogata, oj wiem, wiem. :) Od jutra (zapomnij przy tem o czasie, natentychmiast!) uruchamiam cala swa niecnosc i wcielam ja w zycie. I niech sie dzieje wola nieba... (ze tak przekornie zakoncze :>)
sorrie, ze tak poza tematem...NOTFOUND niestety dzisiaj pracuje, chyba, ze masz czas spotkac sie jak skoncze, czyli ok polnocy w znanym nam dobrze lokalu na literke C... (nazwy nie wymienie bo znow o reklame zostane posadzony) co do czwartku to jestem wolny jak ptak :D
pozdro i razj jeszcze najlepszego (fajnie jest mies znow 21 lat) :D
zdrowia szczescia pomyslnosci sasiedzie z za sciany...ktory oto razem dole w niedoli codziennie wklepujesz placami swymi...w wklepywaniu wytrwnowanymi i pieniazkow zlotych krazkow pomyslnosci radosci pudelka milosci...ekstazy skondensowanej zbiorowej nieskonczonego potencjalu hahah broni jadrowej ;o)
Pozdr...!
teraz wszyscy beda mogli sie dopisac:)