Mazio, oby nie. To tez juz bylo. Nasi polscy separatysci pomaszeruja na poludnie bic angoli i tam spotkaja swoich znad Wisly, ktorzy wiernie u boku angoli ruszyli tluc tych buntownikow z polnocy. To juz bylo nie raz np pod Wagram miejscami obie strony wyzywaly sie po polsku- teksty nawet lecialy podobne typu sprzedawczyki i zdrajcy. Nic sie chyba nigdy nie zmieni i w naszym narodzie nigdy nie zabraknie pseudoromantyczno-patriotycznych kretynow.
romrom - jakakolwiek konwersacja z toba mija sie z celem, w dowolnym temacie. porownanie spraw granic sprzed 300 lat w przypadku Polski i Szkocji (gdzie ta granica jest widoczna na kazdej mapie) obnaza tylko twoja ignorancje.
wciaz czekam na 10 nacji zamieszkujacych Polske i walczacych o niepodleglosc ;]
Tomek_L
#1061 | Dziś - 12:14
czemu wlasnie ten temat rodzi takie emocje? nawet nie benefity, tylko wlasnie niepodleglosc?
_________________________________________________
Tomku, sam temat niepodległości nie wzbudza u mnie jakichś szczególnych emocji. Reaguję alergicznie tylko na próby uprawiania politycznej propagandy przez wąskie grono osób fotografujących się z politykami jednej opcji, ponieważ ich obiektywność i szczerość intencji pozostawia wiele do życzenia, oraz na teksty w stylu "głosujcie na..." lub "bo w "Białej Księdze" jest napisane więc będzie super", ponieważ nie ma to nic wspólnego z wymianą argumentów - doskonale wiadomo, na czyje zamówienie powstała owa księga i jak wiele białych plam zawiera. ;) Osoby uprawiajace polityczny spam mogą wykupić swoim ulubieńcom baner na głównej stronie, spam powinien być usuwany. ;)
Asbo- szkoci sa spokojniejsi w podejsciu do sprawy bo sa swiadomi rzeczywistosci. Mianowicie szkocja jest w unii realnej z anglia a do tego posiada dosc szeroka autonomie. Emitowi separatysci natomiast ten fakt pomijaja ( moze nie wiedza co to unia ) i zachowuja sie jakby szkocja zostala przez anglie najechana z 5 lat temu i dla nich rzeczywistosc przypomina to z generalnej guberni. Wywozki do obozow, ciemiezenie, gnebienie i grabienie oraz angielskie patrole z psami na ulicach plus godzina policyjna. W razie jak referendum nie pojdzie po mysli to nic tylko powstanie szykowac. Doswiadczenie mamy znakomite, zwlaszcza w organizowaniu durnych, bezsensownych i skazanych z gory na porazke. Tym lepiej- im wiecej ofiar tym wiecej potem pomnikow mozna stawiac i wiecej masturbacji w rocznice. Widac nie tylko pakole czy inni muzulmanie proboja tu zbudowac drugi "raj" przed ktorym przeciez spierdolili do UK. Nadwislanscy idealisci chca nam zbudowac tutaj druga RP.
nie sa spokojniejsi, mowie, ze rozmawiaja kulturalniej:)
na marginesie, dane mi bylo slyszec ostatnio rozmowe dwoch Szkotow
- patrz, no my przeciez zyjemy glownie z tego, co importujemy; a coz my takiego mozemy eksportowac w to miejsce? [tu chwila zadumy] ...jedynie shortbread i irn bru...
drugi pokiwal glowa ze zrozumieniem...
i tak se usiadlam i pomyslalam, ze ten kochany narod przechodzi chyba na abstynencje (roznego rodzaju) ;)
Itak, ja lubie ich sluchac; beda stanowili wiekszosc wyborcza i interesuje mnie, co mysla; na ogol spotykam sie z glosami na 'nie'; generalnie tlumacza to obawami wobec: wzrostu podatkow, wystapienia z UE/nowych warunkow przyjecia, ciec swiadczen socjalnych i niezaradnosci gospodarczej Szkocji. Pare glosow poszlo na serdeczna nienawisc do Mr Salmonda :)
Znalazła się niestety wśród Polaków mieszkających w Szkocji grupa nieodpowiedzialnych "aktywistów", którzy tu na emito, jak i na FB, próbują namawiać Polaków do opowiedzenia się w referendum niepodległościowym po którejś ze stron. Jedyne co możemy na tym skorzystać, niezależnie od tego po której stronie się opowiemy, to liczne grono wrogów wśród tubylców; Szkoci sami są w tej sprawie mocno podzieleni.
Przyjechałem tutaj 6 lat temu, żeby spokojnie żyć i pracować, a nie mieszać się do polityki i/lub decydować o przyszłości Szkotów, którzy mieszkają tu od pokoleń. "Aktywiści" dają się rozgrywać lokalnym politykom, którzy będą nas (i innych imigrantów) próbować wykorzystać jako 'mięso wyborcze'. Jestem absolutnie przekonany, że "aktywiści" robią polskiej społeczności w Szkocji tzw. "niedźwiedzią przysługę"... chciałbym wierzyć, że nieświadomie, ale wiele wskazuje na to, że sami chcą coś na tym ugrać.
Moja propozycja: nie bierzmy udziału w referendum, dajmy Szkotom zdecydować w tej bardzo ważnej dla nich sprawie.
P.S. Ja tu zostaję bez względu na to, która opcja zwycięży... chyba, że zajdą jakieś nowe okoliczności.