Największą zagadkę ludzkości rozwiązał srup, ze swoim bogiem :).
Żaden racjonalista, nie mówi wiem, tam gdzie nikt nic na prawdę nie wie.
Na to, ze Jezus był postacią historyczną, nie ma żadnych dowodów, ba są dowody, że został sztucznie wklejony do historii. Proponuję poszukać akademickiej historycznej literatury na ten temat, dobrym punktem startowym jest książka Zenona Kosidowskiego, sumująca tą wiedzę na początek lat 80-tych "Opowieści ewangelistów". Od tego czasu ukazało się nawet więcej literatury. Kto chce znaleźć ten znajdzie, a kogo zadowala odpowiedź plebana mającego biznes na tym jak odpowie, to już jego sprawa. Wyrabianie sobie opinii na podstawie jednego i to tendencyjnego źródła to zwykła samoindoktrynacja.
"wiara to wiara...
i od wiary wara!"
Proponuję wyruszyć na świętą wojnę, a najpierw udać się na kolanach na Jasną Górę po błogosławoeństwo.
"Żaden racjonalista, nie mówi wiem, tam gdzie nikt nic na prawdę nie wie."
"Proponuję wyruszyć na świętą wojnę, a najpierw udać się na kolanach na Jasną Górę po błogosławoeństwo."
racjonalista zazwyczaj mówi innym: MYLISZ SIĘ!
- albo: wyprawia na święta wojnę... :[)
ale nie zrozumiałeś mojej myśli...
ona przemyca sens trochę mniej błyskotliwy ale może i co nieco mniej drapieżny...
wiara to i wiara
i od wiary wara... znaczy nie mniej nie więcej tylko:
idiotą jest ten kto chce dotknąć wiary...
teraz chyba jaśniej już
@spider
Moze odwrocmy sytuacje i powiedz mi dlaczego nie wierzysz, dlaczego ja mam dowodzic tezy i jeszcze podpierac sie niesprawdzoalnymi dowodami nauki ktora jest w powijakach.
Tak samo jak ateista nie jest w stanie naukowo zwerifikowac swych tez tak samo ja nie musze nic udowadniac.
spider72
co to znaczy racjonalne?
ja już raz polecałem najpierw przyjrzeć się w tych szarpaniach w więzach ograniczeń poznawczych przy świetle kognitywistyki
z innej beczki
znakomitym też środkiem łagodzącym butę i pychę poznawczą jest psychiatria i jej nauki ...
na początek dobrze też przyrzeć się funkcjonowaniu mózgu na podstawie zasad rządzących ludzką pamięcią... (
już sporym wyzwaniem jest rozwiązanie problemu czy to co pamiętasz z dzisiejszego dnia jest prawdą czy nadpisaną" półrzeczywistością" (i przekładając analogię na związek "oszukiwania nas przez pamięć" z próbą układania logicznych rozwiązań przez ludzki mózg nasze ograniczenia wydają się nie do przejścia)
jak przebniesz to wszystko będziesz wiedział, że szukanie takich rozwiązań jak zagadka istnienia czy nie Boga jest tym czym jazda na Marsa rowerem...
złota czciona leoś, za mistrzowskie manipulowanie i odwracanie kota ogonem :)
od wiary wara? no, leoś, widzę że wracasz do stanu sprzed katastrofy smoleńskiej :/
każdy historyk zajmujący się tą epoką i nienoszący koloratki przyznaje że grzebano w źródłach historycznych dotyczących I wieku AD dotyczących Jerozolimy i okolic by przekłamać w historii. Niestety (albo stety) zrobiono to bardzo nieudolnie, popełniając proste błędy w łacinie, używając innego stylu niż autor lub wręcz określając mesjaszem Jezusa w pismach rzymskiego dziejopisarza mającego w pogardzie chrześcijan we wszelkich innych swych pismach. Słowem - kupy się nie trzymają "dowody" na istnienie Jezusa :)
Ale po co wam dowody? Nawet lepiej jak ich nie ma, przecież wpojono wam że macie wierzyć, więc to nawet lepiej że nie ma dowodów historycznych na Jego istnienie :D
Dlaczego się tak denerwujecie? Czyżby logika przebijała się przez zabobony? Niewygodnie jest o tym wszystkim myśleć, bo zaczyna świtać że to się wszystko kupy nie trzyma? Parę argumentów tfu! ateistów przebija się przez sieć indoktrynacji spowijającą wasze mózgi?
srup
Powodów (racjonalizm), dla których nie wierzę w Boga podałem Ci w tym wątku sporo, jak i w równoległym (przeczytaj je jeszcze raz jak przegapiłeś), od Ciebie nie dowiedziałem się o ani jednej przesłance dlaczego jesteś wierzącym.
Leon
Słowo racjonalizm jest już zdefiniowane i nie musisz dorabiać do niego swojej teorii i filozofii, tak aby pasowało do twojego poglądu.
http://en.wikipedia.org/wiki/Ration...
Tomek_L
ignor za warkocz arogancji z ignorancją...
co do wątpliwości istnienia Jezusa jako postaci historycznej to właśnie ostatnio czytałem kilka doniesień naukowych jakoby niedawno odkryte ciekawostki archeologiczne nie powinny mieć miejsca tam gdzie je odkryto...
okazało się że jakiś antropolog po prostu się pomylił...
i tyle
co do rzekomego istnienia jezusa, ten artykuł mówi wszystko:
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s...
http://www.youtube.com/watch?v=UKpY...