Czy ktos moze mi powiedziec czy pracodawca moze legalnie odbijac od godzin czasu pracy czas na lunch czy dinner bo mój kochany pracodawca wpadł na pomysł ze bedzie nam odbijał od kazedego dnia 30 min.na jedzenie.Nie wiem ale wydaje mi sie ze jest to nie legalne.?
niestety w tym kraju w umowach o praca zaznacza sie ze pracownikowi przysluguje np pol godziny na lunch przez co musi on zostac pol godziny dluzej w pracy:(
No tak, bo do pracy idziesz na 8h. I 8h masz pracować, za to Ci płacą, a to czy ty będziesz jeśc na przerwie czy nie twoja sprawa, nie pracujesz nie masz kasy ;]
to jest normalna praktywa na kazdym stanowisku gdzie placa ci od ilosci wyrobionych godzin i jest to caliem leganie. Za to free lunch brake ma kazdy kto jest na stalym zatrudnieniu i stalej miesiecznej wyplacie (tzn jesli plkaca ci tyle samo niezaleznie od godzin).
w bardziej 'prestizowych' pracach, za biorkiem i te de i te pe, pracuje sie od 9 do 17 (17:30) w tym godzinna przerwa na luncz - wszystko wliczone w zarobki ;]
Tez mam godzinny lunch (wrecz mnie wyrzucaja), jest jeszcze coffee break - pol godziny, ale o jedenastej, dla mnie za wczesnie, dopiero sie rozkrecilam i nie chce mi sie tloczyc w coffee roomie. Generalnie wiec albo nie ide, albo wracam pozniej z lunchu :)
znalazłem gdzies na stronie ze jesli pracujemy(UK)wiecej niz 6h to prawnie przysługuje nam przerwa 20min jesli niemamy ukonczone 18lat to 30 jak znajde to potam adres.
znalazłem gdzies na stronie ze jesli pracujemy(UK)wiecej niz 6h to prawnie przysługuje nam przerwa 20min jesli niemamy ukonczone 18lat to 30 jak znajde to podam adres.
znalazłem gdzies na stronie ze jesli pracujemy(UK)wiecej niz 6h to prawnie przysługuje nam przerwa 20min jesli niemamy ukonczone 18lat to 30 jak znajde to podam adres.
to jest na pewno legalne.nikt ci nie bedzie placil za to ze siedzisz na przerwie.najlepiej sie umowic z szefem czy mozna przychodzic pol godziny wczesniej.jak sie zgodzi to konczysz robote wczesniej.pozdro
ja mam 8-mio godzinna przerwe kiedy tyle pracuje:)a jak tyle nie pracuje to i tak mam przerwe:)uwierzcie mi lub nie,ale taka przerwa bardziej meczy niz praca.juz wolalbym zapierdzielac w jakies fabryce,bo pecherz piwny rosnie i rosnie:))
Czy ktos moze mi powiedziec czy pracodawca moze legalnie odbijac od godzin czasu pracy czas na lunch czy dinner bo mój kochany pracodawca wpadł na pomysł ze bedzie nam odbijał od kazedego dnia 30 min.na jedzenie.Nie wiem ale wydaje mi sie ze jest to nie legalne.?