Nie jestem pewny, ale w A500 były zakładane chyba jedynie na boki. Nie pamiętam już dokładnie, bo rzeczywiście zasilacze niby siedziały w wypraskach, ale były też partie z zasilaczem w osobnym pudełeczku. No nie pamiętam dokładnie i już, za to upychanie Amig oraz rozkładanie i składanie kartonów pamiętam. ;)
Z Niemiec to trochę inaczej (tak wozili znajomi).
Do nissana sunny w kombiaku wchodzi jeszcze więcej niż do peugeota. Wychodzisz z niemieckiej hurtowni i widać starty Amig, które upychasz do auta, aż w końcu zaczyna się ono wyłaniać spoza tych stert. Niemcy w oknach stojo, paczo i kibicujo.
Jak już wszystko upchniesz, to na koniec wracasz i dobierasz karton joysticków Quickshot II turbo, co by się miejsce na kolanach pasażera nie marnowało.
Potem, we Wrocławiu, mozolnie składasz wszystko do kupy, w te pudełka i takie tam, a wtedy przyjeżdżają goście w peugeocie (my) i zabawa zaczyna się od początku... ;D
#35:
To prawda. Sprzedawał się rewelacyjnie, generalnie najlepiej sprzedawało mi się to, do czego sam byłem przekonany.
Dziwne to były czasy. Np. poznałem dwóch braci-bliźniaków, którzy robili biznes wożąc do Polski po dwie walizki pamięci ram. Aż ze Stanów. Gonili to od kopa w hurcie, a więc z relatywnie niewielkim zyskiem i wracali do siebie. O faktury nikt wtedy nie pytał, ustawa o vat weszła latem 1993, bodajże w czerwcu lub lipcu (nie pamiętam dokładnie, nie chce mi się sprawdzać), ale kto by tam wtedy przejmował się papierkami. ;)
Czy ktoś z Was przerejestrowywał polski samochód w UK? Z jakimi kosztami się to wiąże i ile trwa cały proces?