Nie stało się nic dobrego delikatnie mówiąc. Serbowie utracili swoje rdzenne ziemie. Tereny, które utracili Serbowie przez jednego z polskich historyków zostały porównane do takich rdzennych terenów Polski jak Gniezno, Poznań (jeśli chodzi o ziemie) + Jasna Góra (jeśli chodzi o miejsca kultu religijnego). A tak odbiegając do tematu: Albańczycy nie cieszą się szacunkiem w Europie. Są kojarzeni głównie z przemytem, prostytucją, kradzieżami, handlem narkotykami.
BiczBozy tak sie sklada zejestem z POLSKIEGO Szczecina, dzieki z podjecie decyzji za mnie, ze chetnie oddalbys moje regiony wzamian za Wilno i Lwow.milo z twojej stony!rzeczywiscie powienienes zostac ortodoksyjnym chrzescijanem bo twoje ograniczenie i zacofanie myslowe jest tak samo zacofane jak religia chrzescijanska.a Kosovu zycze wszystkiego najlepszego.Ciezka droga przed nim ale mam nadzieje ze sie uda. Ci ludzie zasluzyli na to.
To ciekawy dylemat Kosowo. Z jednej strony rdzenne serbskie ziemie,tutaj nakopali turkom, ich kultura jest trwale zwiazana z tym miejscem. Z drugiej strony albanczycy tez tam byli od zawsze, stare meczety i slady ich kultury tez sie ciagna od wiekow. Wszystkiemu winna okupacja turecka i polityka antyserbska, specialnie zasiedlali najbardziej wazne dla serbow obszary inna ludnoscia zeby wykorzenic ich kulture. To troche tak jakby niemcy wysiedlili polakow z okolic krakowa i zasiedlili te ziemie inna nacja a teraz wawel mialby byc w innym panstwie.
Kosowo od 1455 do 1912
Meczet w PrizrenWielowiekowe panowanie Turków na terenie Kosowa doprowadziło do nowego podziału administracyjnego na tzw. sandżaki (słowo wywodzące się z języka tureckiego, oznaczającego proporzec lub dystrykt). Każdym sandżakiem rządził sandżakbej (władca dystryktu). Pomimo dominującej obecności religii islamskiej, na terenie prowincji zamieszkiwało wielu chrześcijan.Proces islamizacji postępował powoli i trwał około sto lat. Początkowo był ograniczony jedynie do miast. Nie zaobserwowano wówczas procesu wymiany autochtonicznej ludności chrześcijańskiej na muzułmańską, gdyż wielu chrześcijan zmieniło po prostu wyznanie na islam. Zadecydowały o tym najpewniej czynniki natury społecznej i ekonomicznej, gdyż muzułmanie cieszyli się wieloma przywilejami. Chrześcijańskie kościoły dalej jednak istniały, jednak Imperium Osmańskie nałożyło na nie bardzo wysokie podatki. Angra, Twoim zdaniem po jakim czasie jakiś naród może myslec o swoim państwie? Tu minęło parę wieków.
xury, wiekszosci ludzi slowo kalifat nic nie mowi.Nie rozumieja,ze obowiazkiem religijnym kazdego muzulmanina (to stoi ponad wszystkim - ponad praca,rodzina,ojczyzna) jest dazenie do niego.Nie rozumieja,ze wprowadzony kalifat dotyczy wszystkich mieszkancow, muzulmanow i niemuzulmanow i czy sie to im podoba czy nie.Nie rozumieja,ze islam pozwala klamac w jakichkolwiek okolicznosciach, jezeli przynosi to korzysc tej religii. Moga sie zapierac, obiecywac - musi wyjsc na 'ich'.Czy zdajecie sobie sprawe, ze taka Demokracje mozna po prostu wymienic!!!Co wiecej, nie potrzeba wcale wojny,paranoicznie, wystarczy to przeglosowac demokratycznie - taki bicz sami sobie ukrecilismy, sami za to placimy i bedziemy placic jeszcze wiecej.Dlatego muzulmanie maja duze rodziny, dlatego dzieci ze zwiazkow muzulmanin+niemuzulmanska zona musza wyznawac islam, dlatego zwiazki muzulmanki z niemuzulmaninem sa zakazane etc.Wszystko po to, by bylo ich wiecej i by jednego dnia wprowadzic wszystkich blizej Boga - ... w ten czy inny sposob ...Nie wszyscy muzulmanie sa tacy? Sprobujcie sie z nimi nie zgodzic i probowac przekonac do swojej racji...Kalifat dla 'niewiernych' jest koszmarem, ktorego sie nie zapomni.Nie wierzycie? Zainteresujcie sie sytuacja 'niewiernych' w 'wyzwolonym' Egipcie.Czesc za Was byla tam przeciez na wakacjach - zapewne nie wierzycie,ze cos zlego mogloby sie stac.A przeciez tam jeszcze nie ma wlasciwego kalifatu.Zapewne tylko dlatego,ze choc brzydza sie nami, potrzebuja naszej forsy. Niestety, to nie jest tak,ze pozostawienie muzulmanow w spokoju spowoduje ich pokojowe nastawienie do nas.Jestesmy ich wrogami i ich wyuczone usmiechy nie powinny nas zwiesc.Jezeli ktos sie nie boi kalifatu w jakiejkolwiek postaci jest albo muzulmaninem ,albo zamierza przejsc na islam - innej wersji nie ma (ewentualnie skrajny masochizm).Chyba,ze podoba wam sie bycie opluwanym, karanym za zmyslone przestepstwa, dodatkowo opodatkowanym, bez szans, bez perspektyw i nadziei.
Do jakich absurdalnych wniosków niektórzy dochodzą (vide "religia jestźródłem zła i agresji")... A propos. Hitler nie był religijny(umiejętnie chciał za to wykorzystać niektórych "religijnych" Niemców),Stalin również był areligijny i w nic nie wierzył, Mao walczył zreligią...Nie jestem rasistą, ale dużo, dużo bliżej mi do Serbów niż doAlbańczyków - i językowo i mentalnie. Bywałem w krajach byłejJugosławii, więc wiem co mówię. Dlatego nie mogę się nadziwić jak możnapopierać Albańczyków w tej konkretnej sytuacji. Przypomnę na koniec, że Serbowie tracąc Kosowo, tracą ziemieporównywalne do naszej Wielkopolski (z Gnieznem i Poznaniem!) + świętedla nich monastyry (odpowiednik naszej Jasnej Góry). Jeśli ktoś mawątpliwości co do tego, co piszę, to może bardziej zainteresować siętematem i poczytać...
wlasnie zdalem sobi sprawe,ze mam/y przej....ne. Jestem takim niewdziecznikiem a islam traktuje mnie z taka troska.Wybralem caly werstet,zeby nikt nie gadal,ze wyrwalem cos z kontekstu.Pozwole Wam sie cieszyc sie ta troska i cytuje 'swieta ksiege' koran w tlumaczeniu Józefa Bielawskiego [źródło: PIW, Warszawa 1986] - oficjalny przeklad.To nie prawda,ze koran jest zly...5.33Zapłatą dla tych, którzy zwalczają Boga i Jego Posłańca i starają się szerzyć zepsucie na ziemi, będzie tylko to, iż będą oni zabici lub ukrzyżowani albo też obetnie im się rękę i nogę naprzemianległe, albo też zostaną wypędzeni z kraju. Oni doznają hańby na tym świecie i kary bolesnej w życiu ostatecznym.
Polecam tez ksiacki Oriany Fallaci-jest tam bardzo ladnie i barwnie opisana islamska mentalnosc...Czas rozpoczac krucjate na rzecz wyrugowania politycznej poprawnosci z piedestalu norm kardynalnych-jest to zlo i prowadzi do jeszcze wiekszego zla...Z islamem nie da sie dogadac-oni musza nas zlikwidawac-bo tak im mowi ich prymitywny antybog!
bylem w Serbii w lipcu 2007, w samym Kosowie nie bylem, ale bylem w Ulcinj- regionie Czarnogory, ktory graniczy z Kosowem. Mialem okazje napatrzec sie na ten albanski motloch. Aha- chcialem jechac na 1-dniowa wycieczke do Shkoder po albanskiej stronie, ale jak sie okazalo mlody Albanczy doradzil mi, zebysmy jako Polacy, ja i kuzyn poslugiwali sie miedzy soba j. angielskim. Polski j. jak wiadomo, podobnie brzmiacy do serbskiego moze doprowadzic do tego, ze padnie sie ofiara linczu, jak pewien pechowy Bulgar, ktory dzwonil do domu i zostal wziety za Serba. mowie Wam- co za dzikusy. Im sie marzy tzw. Wielka Albania. A jakie numery wyprawiali w 2000 roku w Macedonii?? Na Kosowie sie nie skonczy. Kosowo jest to prowincja rzadzona przez albanskie, tfu, mafie handlujace ludzmi, dragami, dziwkami i czym tylko wlezie. a moze powinnismy zwrocic Niemcom Slask uznajac niemieckie dziedzictwo i przeszlosc tych ziem??
Przeciez tylko Niemcy prowadza jakas swiadoma polityke w Europie zachodniej!Reszta nic nie rozumie i godzi sie na wszystko.Niektorym sie wydaje ze my stoimy po jednej stronie z Eu zachodnia...ale tak nie jest.Zachod jest w tej chwili nosnikiem antywartosci,nie majacych nic wspolnego z wartosciami europejskimi!To jedynie kraje slowianskie bronia tego co nam jeszcze zostalo z Europy!Biedna Serbia jest brutalnie rozrywana na strzepy przez najgorszych skurwysynow tego swiata...Mysle ze lobby muzulmanskie na zachodzie jest juz tak silne ze jest w stanie lansowac pewne decyzje rzadow panstw europejskich.Ten kto mysli niezaleznie i nie chce byc sluzacym,musi umiec powiedziec w tej sytuacji-nie!!!
Bratni naród polski pragnie zaprosić albańczyków, aby zamieszkali w naszym kraju. Mamy dla nich specjalne rejony: Czestochowa, Gniezno, Kraków. Przyjeżdżajcie i rozmnażajcie się. My już nie chcemy tych regionów. Jak będziecie się trochę nudzić to od czasu do czasu możecie sobie podpalić jakiś kościół lub urząd. Nie musicie pracować - aby tylko polskie dzieci nie zaznały braku haszyszu. Pewny jestem że się o to postaracie. Mamy też za dużo kobiet i przydałoby się, aby zaczeły pracować na Zachodzie w "salonach masażu". Wiemy, że koszt utrzymania takiej pracownicy jest wysoki więc nie musicie im płacić - wystarczy tylko od czasu do czasu dać im coś zjeść - ale nie za dużo, bo się roztyją i nie będą mogły efektywnie pracować. Myślę że to będzie wielki zaszczyt dla naszego narodu, który jest taki nieucywilizowany i nareszcie zapozna się z prawdziwym europejskim obyciem i kulturą.
Napięcia pomiędzy Serbami i Albańczykami zamieszkującymi Kosowo,prowincję Serbii, trwały od wieków. W 1989 roku, Federalna RepublikaJugosławii zniosła autonomię w Kosowie, co spowodowało natychmiastowybojkot wszelkich instytucji serbskich przez Albańczyków (stanowiącychponad 90 % ludności). Podczas rozpadu Jugosławii, w 1991 roku kosowscyAlbańczycy zażądali niepodległości prowincji. W przeprowadzonymreferendum w tej sprawie, większość obywateli opowiedziała się zaniepodległością. Odbyły się wybory, w których wybrany został prezydenti parlament. Nowych władz nie uznała Serbia. Powstanie tego „państwa w państwie”, nawoływania przez WyzwoleńcząArmię Kosowa do zbrojnego buntu oraz Serbskie represje wymierzonew albańskich Kosowarów spowodowały napięcia w całej prowincji.Doprowadziło to do wybuchu walk w 1998 roku. Władze w Belgradzie,z prezydentem Slobodanem Miloszewiczem na czele, przeprowadzały masowewysiedlenia Albańczyków, mimo sprzeciwu społeczności międzynarodowej.W wyniku tego, około 850,000 uchodźców z Kosowa szukało schronieniagłównie w Albanii i Macedonii, gdzie pomoc zapewniały im UNHCR wrazz innymi organizacjami humanitarnymi. Wobec ludności pozostałejw Kosowie stosowano represje, mordowano cywilów, przeprowadzano czystkietniczne. Gdy próby dyplomatycznego zakończenia konfliktu zawiodły, podjętodecyzję o przeprowadzeniu nalotów NATO na serbskie cele wojskowei strategiczne. Naloty zmusiły Miloszewicza do zaakceptowaniaporozumienia pokojowego w czerwcu 1999 roku. Na mocy tego porozumieniawycofano z Kosowa wojska jugosłowiańskie oraz zapewniono powrótkosowskich uchodźców. W celu zapewnienia bezpieczeństwa, do Kosowaprzybyło 50,000 żołnierzy międzynarodowych sił KFOR ( Kosovo Force). 10czerwca 1999 roku, Rada Bezpieczeństwa przyjęła rezolucję nr 1244, namocy której utworzono Misję Tymczasowej Administracji OrganizacjiNarodów Zjednoczonych w Kosowie (UNMIK), nadając jej zwierzchnictwo nadprowincją. UNMIK ściśle współpracuje z Organizacją Bezpieczeństwa i Współpracyw Europie (OBWE), obecną w prowincji od 1 lipca 1999 roku. Współpracadotyczy przede wszystkim udzielania pomocy w procesie tworzeniademokracji i promocji praw człowieka oraz rządów prawa w Kosowie.W latach 1992 – 1995, Specjalnym Sprawozdawcą Komisji Praw CzłowiekaNarodów Zjednoczonych w Kosowie był Tadeusz Mazowiecki. Sytuacja w Kosowie nadal nie jest stabilna. Mimo obecności siłmiędzynarodowych, w marcu 2004 roku w prowincji wybuchły zamieszki.Sytuacja ekonomiczna wciąż jest fatalna, bezrobocie wyjątkowo wysokiea mieszkańcy sfrustrowani brakiem decyzji w sprawie ostatecznegostatusu prowincji. Mimo to, powołany przez ONZ administrator Kosowa,Soren Jessen-Petersen uważa, że chociaż budowanie stabilnegoi wieloetnicznego Kosowa to zadanie trudne, w wielu aspektach życiaw prowincji nastąpiła poprawa. Jest także przekonany, że „bez względuna to, co wyniknie z negocjacji o statusie, ONZ musi przygotować się naograniczenie swoich operacji oraz na przekazanie odpowiedzialnościinnym organizacjom i władzom lokalnym”.
Tragedia Srebrenicy na zawsze obciążyła naszą historięSekretarz Generalny ONZ, Kofi AnnanTragedia, jaka rozegrała się po upadku Srebrenicy jest największąmasakrą po II Wojnie Światowej. Ocenia się, że od 12 do 16 lipca 1995roku, ponad 7 tysięcy mężczyzn wymordowano i pochowano w masowychgrobach. Szczątki blisko 2,000 mężczyzn i chłopców już zidentyfikowano.Kilka tysięcy pozostałych ciał do dzisiaj nie zostało odnalezionych.Ofiarami czystek etnicznych dokonywanych przez Serbów były równieżkobiety i dzieci.W latach 1992 - 1995, bośniacka enklawa Srebrenica była obleganaprzez siły serbskie dowodzone przez generała Ratko Mladicia. W maju1993 roku Rada Bezpieczeństwa ogłosiła tę enklawę jedną z pięciutzw. „bezpiecznych stref”, a ochronę tamtejszej ludności miały zapewnićstacjonujące w mieście oddziały sił pokojowych ONZ – UNPROFOR (UnitedNations Protection Force). Po trzech latach oblężenia, w 1995 rokuSerbowie przystąpili do ataku na Srebrenicę. Osłabieni, niewyszkolenii słabo uzbrojeni Bośniacy, a także holenderskie oddziały UNPROFOR,które nie miały mandatu na użycie siły, ocenili, że nie mają szansw bezpośrednim starciu i w momencie ataku wycofali się bez walki.Założenia, że autorytet Rady Bezpieczeństwa, obecność sił pokojowychONZ, a także ewentualność użycia siły powietrznej NATO zapewni enklawiei jej mieszkańcom bezpieczeństwo, okazały się całkowicie błędne. 11lipca 1995 roku siły serbskie zajęły Srebrenicę. Po upadku enklawy, Bośniakom, którzy szukali schronienia przygłównej kwaterze UNPROFOR w Potocari (niewielkim mieście oddalonymo około 5 km od Srebrenicy), gen. Mladić zaproponował ewakuacjęz enklawy. Mężczyzn w wieku od 15 do 65 lat rozdzielono od kobiet,dzieci i osób starszych i wywieziono w nieznanym kierunku. Po zajęciumiasta gen. Mladić kilkakrotnie spotykał się z dowódcą UNPROFOR byustalić szczegóły porozumienia. Holenderski dowódca domagał sięzapewnienia natychmiastowego dostępu UNHCR do uchodźców, ewakuacjirannych z enklawy oraz informacji dotyczących miejsca pobytuewakuowanych mężczyzn. Żądania te nie zostały spełnione. W tym samymczasie serbscy żołnierze przeprowadzali na rozkaz swojego dowódcymasowe egzekucje ewakuowanych Bośniaków. Mordowali także tych, którzynie zgodzili się na ewakuację i wyruszyli pieszo do oddalonej ok. 50 kmTuzli, gdzie znajdowała się baza ONZ i obozy dla uchodźców. Ciałabestialsko zamordowanych Bośniaków zakopywano w masowych grobach.Gdy Serbowie zaatakowali drugą „strefę bezpieczeństwa” Żepę,a relacje z wydarzeń w enklawie zaczęły obiegać świat, 21 lipca 1995roku w Londynie odbyło się spotkanie przedstawicieli społecznościmiędzynarodowej. Na spotkaniu podjęto decyzję m.in. o użyciu siłpowietrznych na pozycje Serbów. Naloty te były początkiem końca wojnyw Bośni i Hercegowinie. Do dzisiaj znaleziono i zidentyfikowano prawie 2000 ciał ofiar czysteketnicznych w Srebrenicy. W 10 rocznicę tej tragedii, SekretarzGeneralny Kofi Annan w swoim przesłaniu, wyraził solidarnośćz rodzinami tych, którzy zostali brutalnie zamordowani w 1995 roku. „Dziś składamy hołd ofiarom tej przerażającej zbrodni”,powiedział. Przypomniał również to, co stwierdził w swoim raporciez 1999 roku, że ONZ popełniło poważne błędy we właściwym oszacowaniusytuacji w Srebrenicy. Przyznał, że Narody Zjednoczone nie zareagowaływ sposób, jakiego wymagała sytuacja; że idea bezstronności i niestosowania przemocy, mimo iż szczytna, nie była właściwa w przypadkukonfliktu w Bośni. Jednocześnie zapewnił, że jakkolwiek długo przyjdzieodkrywać prawdę o tych tragicznych wydarzeniach, ONZ zrobi wszystko bypowstała pełna i właściwa ocena zbrodni. Kofi Annan zapewnił również,że Narody Zjednoczone nie ustaną w dążeniu do ukarania wszystkichwinnych masakry. Powiedział, że „bez sprawiedliwości nie może być pojednania i pokoju dla rodzin ofiar”.Sekretarz Generalny odniósł się do działalności MiędzynarodowegoTrybunału Karnego dla Byłej Jugosławii. Powiedział, że wielu sprawcówtej zbrodni zostało osądzonych, ale jednocześnie przypomniał, że dwóchgłównych organizatorów tego ludobójstwa, przywódca bośniackich SerbówRadowan Karadzić i dowódca jego armii gen. Ratko Mladić, nadal są nawolności.
Gdy w połowie lutego 1998 r. w Drenicy wybuchła rebelia, UÇK rozpoczęła pierwszą wielką ofensywę i w parę miesięcy udało się jej uzyskać kontrolę nad co najmniej 30 procent terytorium Kosowa. W wioskach kontrolowanych UÇK zabroniło działalności partii politycznych, zaczynało prześladować mniejszość serbską, cygańską i gorańską (islamskich Macedończyków). Ponieważ chciała uchodzić za najpoważniejszą siłę polityczną, wypowiadała się przeciw wszystkim
Podludzie z Kosowa oglosili niepodleglosc!Kolejny raz Serbia jest zmuszana do uznania dyktatu kliki panstw zachodnich i do akceptacji samozwanczej,muzulmanskiej enklawy jako niepodleglego panstwa.Ziemie Kosowa zostaly zasiedlone przez muzulmanow,jednak sa integralna czescia Serbii.Wspolczuje narodowi serbskiemu,flekowanemu bez litosci przez zachodnich tolerastow.Natomiast brudne muzulmanstwo w Kosowie juz spokojnie bedzie moglo sie zajac produkcja narkotykow i ekspansja islamu na dalsze ziemie Europy...Swietujcie wolne Kosowo!...