dziwna sytuacja.nie zauwazylam zeby szkoci sie ogladali na ulicy za kims kto "wyglada"innaczej.oni na to nie reaguja.dla mnie to tez bylo szokiem.sa indywidualistami i nie obchodzi ich styl,wyglad drugiej osoby.sa tu grubi chudzi czarni zolci...itd ale nikogo to nie obchodzi.to jest moja opinia i nie moge sie podpisac pod tym stwierdzeniem "ciemnogrod ma rozne twarze".
sorry.
nikt tutaj nie tworzy nowych stereotypow.dla niektorych np.dla mnie dziwne jest to stwierdzenie ze szkoci wysmiali i wytykali palcami.nie wierze w to i uwazam ze to niezla bajka.szkoci maja wlase ideologie i czepianie sie innych i dziwny komentarz nie lezy w ich naturze.moze,jak napisala kitka to rzeczywiscie byli polacy-ci ktorzy, jeszcze nie dorosli do zycia z ludzmi,ktorzy nie znaja znaczenia slowa"akceptacja"
Iwo! - Pisalam o reakcji Szkotow, a nie o punku. Pisalam o ludziach, ktorzy w pewien sposob sie wyrozniaja z masy szkockiej, mimo, ze tak roznorodnej, to...niestety chyba nie do konca dopuszczajacej innosc??W kazdym razie nie przez wszystkie grupy.
kamcia1979 - no wlasnie, ogolnie sie zauwaza rzekoma tolerancje, indywidualizm, tzw. "wolnosc". Ale z drugiej strony widzi sie tez takie scenki i az rece opadaja!
ZielonaKitka - wlasnie to BYLI SZKOCI. Osiedlowi, swojscy = "moi". Przestalam ich lubic od tego momentu, dlamnie stali sie Polakami we wlasnym kraju.
dj_actar - oj, duzo w tym racji Twojej...Kazdy ma jednak inne doswiadczenia. Sama bylam w szoku widzac ich reakcje.
Dlaczego zawsze jest ONI-MY?, zauwazylam, ze to wcale nie o nacje chodzi, tylko o grupe spoleczna, poziom kultury, obycia w swiecie. Jest wielu Polakow, ktorzy wytkna ciemnoskorego Nigeryjczyka na ulicy, ale jest tez spora grupa Szkotow, ktora rowniez zrobilaby to samo.
Zdejmijcie klapki z oczu. Albo przetrzyjcie okulary, jak ktos je nosi ;)
kamcia1979 zapraszam na moje osiedle z jakims punkiem, najlepiej okolo godziny 5-6pm, gdy towarzycho pod sklepem "odpoczywa". Jesli nie znasz sytuacji, to razilabym sie wstrzym,ac z komentarzami typu: "uwazam ze to niezla bajka". Kazdy mierzy swoja miara, a wiec gratuluje Twojego podmejscia do zycia i nie zazdroszcze, choc mimo to zycze powodzenia w zyciu!
Do kamcia1979 :
Po pierwsze - nie dziewucho, tylko kobieto, jestem co najmniej o kilka lat starsza od Ciebie, poza tym kultura wymaga, by nazywac uprzejmie swoich interlokutorow.
Po drugie, wydaje mi sie, ze Cie tu jeszcze nie ma, co?...Najlepiej sie wypowiedz, jak juz tu pomieszkasz przynajmniej rok.
Po trzecie, szanuje zdanie wszystkich, pod warunkiem, ze nie obraza nikogo, a Ty saralas sie nagiac tok dyskusji pod tekst, ze "to bajka". Rozczaruje Cie - bajki sa dla dzieci, a Ty juz nim raczej chyba nie jestes.
Po czwarte, rozpocznijmy choc raz konstruktywna dyskusje. Nie komentuje juz wiecej Twoich wypowiedzi.
dj_actar - Sadze, ze to swiadczy tylko o tych, co narzekaja. Wszyscy Polacy - be, wszyscy Szkoci - cacy. No wiesz, kazdy moze miec wlasne zdanie :)
a jakie to ma znaczenie,kim my jestesmy zeby zwracac uwage innym,tego juz nie lubie,o ten to taki itp itp,wymieniac mozna w nieskonczonosc punk to punk,gruba szkotka to przynajmniej sie nie kryje i wywali tluszczyk na wierzch i nie chowa sie po katach,pijany szkot on i tak jest u siebie im to nie pszeszkadza jakie my mamy prawo do krytykowania innych nie jestesmy u siebie,a i tak wydaje nam sie ze jestesmy najlepsi,bo szkoci to niby tacy zli i niedobrzy a my wspaniali polacy przyjezdzamy tysiacami ratowac i umoralniac ich.........
no wlasnie mnie bardzo irytuje ta zbyt daleko posunieta krytyka w stosunku do Szkotow i przede wszystkim Polakow jestesmy przeciez tymi samymi ludzmi rozniacymi sie tylko jezykiem i niepoczytalnych mozna znalesc w Szkocji i w Polsce po co to generalizowanie jacy to Poalcy wstretni? przeciez to jak ktos dobrze zauwazyl swiadczy tylko o piszacy wpisy
http://www.szkocja.net/forum/messageview.aspx?Id=4422
specjalnie odgrzebalam tutaj stary watek, niestety w polsce nie odbylo sie bez hamskich komentarzy ze strony facetow glownie, mi bylo przykro a co dopiero jej, bo chociaz nie mowi po polsku, to jednak mozna sie domyslec jak sie ktos z ciebie smieje:)
Wlasnie. Wszedzie, obojetnie czy tu czy tam, taki brak tolerancji swiadczy o pozimoie spolecznym. Pewnych rzeczy nie da sie przeskoczyc. Co jest "inne", nieznane najczesciej napawa strachem. Brak otwartosci umyslu wynika ze slabej wiedzy o ludziach, zmianach na swiecie, a takzez zamkniecia sie na to, co nowe, co naplywa tak czy inaczej spoza znanego kregu, srodowiska.
Nie mozna tego jwyeliminowac od razu, to caly proces do przeprowadzenia przede wszystkim w glowach ludzi.
Zielona, przykro mi z powodu tej sytuacji. Ja tez juz nie raz spotkalam sie z przejawami rasizmu wobec obcych, i to nie tylko w Polsce!
O Polsce natomiast wypowiedzial sie kiedys pewien Francuz, pochodzenia marokanskiego, moj znajomy - ze jego noga tam juz nie postanie, bo z dziecinstwa ma tylko urazy - pamieta dzieci rzucajace w niego kamieniami za to,ze ma inny kolor skory.
smiley powiem ci tylko tyle- twierdzisz ,ze ty masz racje i nikt wiecej.pomieszkuje sobie kilka miesiecy w roku w glasgow i nawet pracuje wiesz.jestem z tym miastem bardzo silnie zwiazana.na cholere siedzisz w szkocji jesli tak bardzo ci szkoci sie tobie tak narazili?ja przedstawilam ci moja opinie i stwierdzilam ze wg mnie to bajka.to jest moja opinia i nie mozesz, swa dziwna dla mnie i nielogiczna odpowiedzia jej zmienic.jak ci przeszkadza" odpoczywajace"pod sklepem towarzystwo to zmien mieszkanie,pokoj.nie powinnas brac udzialu w dyskusji bo dyskusja nie na tym polega(spojrz na swoje wypowiedzi!)
pozdrowienia!!!!!!!
Smiley tu istna krucjate prowadzi przeciwko kazdemu, kto dostrzega plusy szkocji i minusy polski. Ba, sama tu jest, pomimo tego, ze uwaza szkotow za glupich, smiecacych, ograniczonych, dlugo by wymieniac. Ot, takie polskie pieprzenie trzy po trzy, z sasiadem flaszki picie, po czym z drugim go obgadujemy. Swego czasu ja bylem glownym oponentem, niestety Smiley na wszelkie moje wypowiedzi (lacznie ze ZDJECIAMI) reagowala "radnor, smarkacz jestes i malo swiata widziales". Przytaczajac przyklady z zycia calej europy wziete, kiedy rozmowa tyczyla sie podworka. Zdanie sobie wyrobila, i jej racja jest najmojsza, szkoda strzepic klawiatury.Nie mam ochoty z nia dyskutowac, bo na takie argumenty tylko zimne piwko otworzyc i patrzec, jak sie watek dalej potoczy. :-)
A w kwestii samych szkotów - najlepiej trzymać się od councilowych blokowisk z daleka, problem sam się rozwiąże. Tyle, że nawet tam mieszka sporo czarnych, czy azjatów. I nikt ich z toporami nie goni po klatkach.Wpuście murzyna na poznańskie osiedle. Lekcja tolerancji w pigułce.To akurat Szkoci słyną z otwartości i multiculture dookoła. O Polakach cały świat (poza Smiley) ma wręcz przeciwne zdanie.
Smiley: ty twierdzisz, że jest tak samo. Na każdym kroku podkreślasz, że nie różnimy się od szkotów względem otwartości umysłów, tolerancji.A ja twierdzę, że gówno prawda, bo to tutaj akurat w jednym klubie skaczą pakistańcy, azjaci, murzyni, szkoci i jeszcze kilku polaków pośrodku. I nikt z nich nie wychodzi z kuflem na głowie.Ty masz swoje zdanie, ja mam swoje. Tyle, że zamiast dyskutować, próbowałaś mnie ośmieszyć. Tup dalej nóżkami, może ktoś w końcu się zainteresuje.
Wczoraj bylam swidkiem takiej oto sceny: Idzie sobie punk ulica, wyglada, no...jak punk, podziurawiony, wlosy postawione, kolorowe, wysoki, idzie szybkim tempem. Na osiedlu zwykli ludzie, Szkoci obracaja sie za nim, smieja sie i komentuja miedzy soba. Przypomniala mi sie nasza polska bigoteria.
I mam w zwiazku z tym pytanie. Czy aby nie przesladzamy stosunku do innosci tutaj, w Szkocji? Czy nie gloryfikujemy tego, jak nas widza Szkoci. Ubierz sie niechlujnie, to nikt nie zwroci uwagi, no i fajnie. Tylko, ze ubierz sie jak punk, a wsrod nedsow zaraz nastapia smiechy-chichy i pokazywanie palcem.
Ciemnogrod ma rozne twarze.