Byłem dzis akurat w twoich stronach pożeraczu. Tylko nie miałem jak wdepnąc bo szefowa mnie cisnęła z czasem. Mam taką nieposkromioną ochotę na wareczkę czerwoną :) Tylko za pózno już :/ Takze też posiedzę o suchym pysku :/ Pozdrowki dla dzisiejszych przymusowych abstynentów :)
jak ktoś ma to zapraszam:)