jak ktoś ma to zapraszam:)
a dzisiaj co? co w kieliszkach, kuflach i szklankach?
nikt? w piatek wieczorem, ej badziewiaki
jak nie jak tak ,zdrowko:):):)nie jeden raz
zdrowas mario ;)
juz po 12, walnac klina i ogien ;)
no i jak Wam idzie, ja zrezygnowalem z obiadu, moze silniej kopnie ;)
... umarl telewizor i pekla lodowka, i radio czeka smierc... no to siup
dobrze, że nie ma ofiar w zwierzętach ;)
byly, kilka much owocowek co na moim ostatnim bananie siedzialy, zem trzepnal scierka, jutro go zjem, dzisiaj nie chce obciazac zoladka
hahaha, mówisz, że powstałby dodatkowy niepotrzebny ferment? ;)
cos w tym stylu, ogolnie owoce sie nie komponuja z napitkami, chyba, ze oliwki
dzisiaj z uwagi, ze byl zapieprz od rana odpuscilem sobie wizyte na moim ryneczku i nie mam truskawek do szampana, wiec szampana nie pije
ciesz się, że juz możesz siąść i się raczyć- nie każdemu już dane ;)
kazdemu jest dane tylko nie kazdy potrafi tak bezkompromisowo korzystac z urokow zycia :)
albo spostrzega także uroki trudów ;)
nie mąć mi tu w moim postrzeganiu swiata, ja wiem lepiej, zdrowia ;)
jak dzis smaki? do boju pijaki;)
juz po 12 pora na aqua vitae i moze cos zanucimy :)
W piwnicy mnie pochowajcie W piwnicy mi kopcie grób I głowę mi obracajcie Tam, gdzie jest od beczki szpunt, szpunt, szpunt, ta-ra-ra I głowę mi obracajcie Tam, gdzie jest od beczki szpunt
moze to : I nadejdzie chwila błoga Śmierć zabierze oddech mój, Moje ciało stąd wyniosą A pod celą będą znów
Inny czarny chleb i czarna kawa, Opętani samotnością, Myślą swą szukają szczęścia, Które zwie się wolnością...
lub moje ulubione to zaspiewajmy:
Po co dziewki uwodził, Nocą domy nachodził, Sen rwąc dzieciątek; I po co Pod Zegarem Lał w brzucho wino stare Świątek i piątek ?
lub to : Znów w dłoni zamiast płaskiej butelki Znany kształt kolby od parabelki. A w końcu palca wibruje skrycie Jak łaskotanie: tu śmierć, tu życie.
wiedzialam, ze tu raytoo baraszkuje ;)
a bawie sie sam :) moze na to czas : Chryzantemy złociste, W półlitrówce po czystej, Stoją na fortepianie, I nie podlewa ich kurwa nikt.
Zapachniały zefiry, Brzękły potrójne liry, Pierzchnęła tłuszcza. Serce alkoholowe Unieśli aniołowie Na złotych bluszczach.
Lecz zaraz potem podbiegła śmierć Podbiegiem jeszcze lżejszym Podróżny cmok! A kielich brzęk! Bo kordiał był zacniejszy
jak tam badziewiaki? bo ja juz padam na ryj :)
Powiedz jeszcze, że za każdym cytatem wyspiewujesz tekst w głosy pobrzdękując na gitarze, a w zlewie płonie namiastka ognisko ;)
nie poddajesz sie, odpocznij :-)
no ba, z tym ogniskiem tylko nie trafilas ;)
Chyba "spocznij!" Cze Rybko!
jak ktoś ma to zapraszam:)