Pozyczek, za nisko cos dzis latasz :/
Ale, ale: wychowywalam sie z bracmi (b. fajnych mam braci), po katolicku, wiec bylam przekonana, ze Bozia cos tych chlopcow nie lubi, bo im takie farfocle komiczne podoczepiala… no I Freuda czytalam jako mloda paniena, I tam bylo, ze dziewczynki maja zazdroscic chlopczykom tych farfocelkow I tak sobie myslalam: CO?!
Tak ze rozne rzeczy mi sie snily za mlodu, przewaznie do jedzenia I pieniadze, ale penisy jakos nie ;)
Ty tak na serio Selma? Nie ma czego sie wstydzic to raczej interesujace.Ja nigdy nie zazdroscilam czlonka ani tez niczego innego chlopakom. Natomiast od kiedy pamietam nigdy nie moglam zrozumiec czemu my dziewczyny bylysmy traktowane jak osobniki gorszego sortu I irytowalo mnie niezmiernie obdarzanie chlopakow przywilejami tylko dlatego, ze byli chlopakami.
'' jak juz sie pogodza ze swoja plcia'' ??
Chlopakiem tez nie chcialam byc jako dziecko, wydawali mi sie lekko obrzydliwi I prostaccy ( w wiekszosci). A potem tez nie chcialam byc faciem, z powodu spolecznych oczekiwan wobec faciow, ze beda zarabiac na rodzine albo walczyc, a co gorsze statystycznie nie naciesza sie tym pieknym swiatem za dlugo :P
Pozyczek, masz wapory?
the vapours (or vapors) is a reference to certain mental or physical states, such as hysteria, mania, clinical depression, bipolar disorder, lightheadedness, fainting, flush, withdrawal syndrome, mood swings, or PMS, where a sufferer lost mental focus. Ascribed primarily to women and thought to be caused by internal emanations (vapours) from the womb, it was related to the concept of female hysteria.
Takie opary nam sie unosza z macic, hehe. I z tego to wszystko.
Zakladam temat dla tych wszystkich walczacych, bo w prawie kazdej dyskusji skaczecie sobie do oczu, na poczatek prosze....:)
https://kobieta.wp.pl/potraktuj-mnie-jak-kawal-miecha-w-2018-nauczymy-si...