Kama wylej sobie kubelek zimnej wody na glowe i przestan sie tak podniecac w koncu Walentynki byly wczoraj, kolejne sa dopiero za rok.Ponizej link do artykulu, ze w Szkocji zaczyna sie cos dziac ;-))http://www.theherald.co.uk/news/news/display.var.2046560.0.House_price_fall_signals_end_of_boom.php
Banita80 - nie wiem, czy przeczytales ten artykul, ale jest w nim tez cos takiego:Lloyds TSB said that despite the quarterly figures, all property types continued to report a "robust growth" over the last year.This included a 12% rise for flats and 16% increase for detached houses.Meanwhile, investors in the buy-to-let sector in Scotland saw thebiggest benefits in Britain last year as rents north of the border roseby nearly 23%.This increase is well ahead of the returns of more than 16% for the whole of the UK during 2007.Koniec roku to zawsze okres, kiedy ceny niekoniecznie ida w gore... bylo o tym napisane tu juz tyle razy, ze nie ma sensu powtarzac...
m4rk78: Przeczytalem caly artykul i nie wypowiadalem sie na jego temat, wrzucam na forum rozne artykuly glownie te popierajace moja teze o spadku cen ;-)), ale jak widzisz nie tylko, chociaz te wzrosty to historia i artykul wspomina o koncu boomu. Masz rowniez racje, ze w okresie zimowym jest spowolnienie. Prawdziwy obraz rynku bedzie pokazany w okresie letnim i nawet nie przecze ze moze byc lekki wzrost, taka podbitka co by wyrzucic goracy towar poki jeszcze jest relatywnie drogo, pozniej bedzie taniej.
A ja dzisiaj w radiu slyszalam, ze niestety w Szkocji ceny mieszkan wciaz ida w gore. Co prawda nie jest to juz taki znaczny wzrost jak w ubieglych latach, ale ciagle wzrost. I to co niektorzy uwazaja za spadek cen, to niestety jest faktycznie spadkiem poziomu wzrostu. Jak juz pisalam, wystarczy spojrzec na ESPC - za offers over 125.000 w zeszlym roku mozna bylo juz cos znalezc, teraz - same nory i to za znacznie wyzsza cene!
Ee iwand troche przesadzasz. NIe dalej jak dzisiaj rano znalazlem przyjemna 3 bed chatke w Bathgate (20 min od Ediego) za O.O £89k, inna mily kilkuletni 2 bed end terr house na Nidrie za £89k. Jak chcesz cos znajdziesz (no chyba ze musisz mieszkac w palacu). Mozesz nawet dostac dofinansowanie- zerknij na http://www.kupdom.co.uk/news.php (zreszta kama juz gdzies widzialem zamieszczala ten link). Czuwaj
Banita o co Ci chodzi z tymi artykulami i co chcesz nimi udowodnic? Fakt, ze jak oferujesz na closing date to spotykasz sie z 15 innymi ofertami, to ze jak chce obaczyc inna chate to juz jest under offer. Spowolnienie, spadajace ceny? Sprobuj cos teraz kupic to sie przekonasz o spowolnieniu. Juz mnie to zaczyna wku..iac.
pem_cio , idz i obejrzyj sobie te "przyjemna" chatke w Bathgate i ten house na Niddrie. Wiem co mowie, bo wlasnie kupilam 3 bed. dom taki jaki mi odpowiadal, ale obejrzalam ze 30 innych i z tych 30-tu (w dostepnej dla mnie cenie) wybralabym dokladnie 3. Bathgate mnie nie interesuje, a tym bardziej Niddrie, a juz na pewno nie smierdzace nory za 90 tys.
pem_cio: Za szybko sie denerwujesz, no i nikt Ci nie karze czytac tego co tu sie pojawia, nie agituje tylko wyrazam swoje zdanie. Interesuje mnie tematyka nieruchomosci i dlatego zmieszczam te linki, a zamieszczam, zeby byla dyskusja, zeby uslyszec co na ten temat mysla inni. Co chce udowodnic to teze, ze ceny nieruchomosci sa przewartosciowane o 20-30%, i ze wczesniej czy pozniej spadna, zatem aktualnie nie jest to najlepszy okres do zakupow. Zgodze sie z iwand, wszystko ponizej 100k to nory albo kiepska dzielnica, sa wyjatki potwierdzajace regule.
Zobacz, co mozesz kupic w Edynburgu!http://www.remax-scotland.com/PublicListingFull.aspx?lKey=e014fe99-9d09-4348-aac1-6dfb4f7e78a1&SearchKey=ECC1F6B5E9F648E48577A650488871B4&Index=44&RNDIndex=633386677328944393Pamietaj, ze najwazniejsza jast lokalizacja! Co mi po tanim domu na Niddrie czy Pilton, czy Broomhouse czy jakims Liberton, jezeli oprocz syfu i grzyba w domu jest jeszcze syf na ulicach, obsrane chodniki i gowniarze pokazujace srodkowy palec kazdemu przechodniowi. Wiem co mowie bo zjezdzilam cale miasto w poszukiwaniach odpowiedniego miejsca. Teraz mieszkam wlasnie na Pilton i nie zamierzam sie przeprowadzac z bagna do bagna.
Ja się zbytnio nie orientuję w statystykach i procentach, ale ceny mieszkań chyba nie spadają raczej. W październiku kupiłam 2bed. flat, a jego cena wywoławcza była 89.500f, tylko że w niezłej dzielnicy, więc walka była zacięta i koniec końców kupiliśmy je za dużo więcej niż początkowa cena. A teraz jest do sprzedania mieszkanie na mojej ulicy - identyczne i offer over 95.500f... Ale mówi się, że Aberdeen zawsze ma się nijak do reszty kraju.
Tez mieszkam w Aberdeen i zauwazylem wiecej ofert fix price, co jest pewnym sygnalem, ze cos sie zmienia. To miasto to masakra, za duzo jest tu taniej kasy z oil and gas i ciezko jest kupic cos tanio normalnemu czlowiekowi powiedzmy zaraz po studiach. Kumpel mi ostatnio opowiadal, ze jego znajomy kupil 1 bed za 179k, troszku drogo nawet jezeli bylo to mieszkanie w centrum. Czy wtedy wynajem nie jest tanszy ?
Banita80 - wcale nie musisz udowadniać, że nieruchomości są przewartościowane, bo tak po prostu jest, bo tak działa szkocki rynek nieruchomości. Nie oznacza to, że przez to ceny spadną, ponieważ załamałoby to system. Ceny mogą spaść z różnych innych przyczyn, ale nie dlatego, że ceny są przewartościowane. Każdy, kto kupił mieszkanie lub jest w trakcie, wie o czym mówię. To naprawdę irytujące jak znajdujesz mieszkanie - offer over 89tys.f, zlecasz survey, który mówi, że mieszkanie jest warte 120tys., a jeśli rzeczywiście chcesz je nabyć, to musisz się liczyć z tym, że chętnych może być wielu i cena może dojść do 130tys, 140tys i wiecej. Czyli z logicznego punktu widzenia przepłacasz, ale zapytaj któregoś mortgage advisora, a dowiesz się, że jest to podstawa działania tutejszego rynku nieruchomości.A 1 bed np. na West End w Aberdeen za 173tys. f mnie nie dziwi...
rekin315: "Ceny nie spadna bo zalamalo by to system" ;-) Nie wiem co rozumiesz pod pojeciem zalamania systemu, czy chodzi ci o bankructwa bankow, krach na rynku nieruchomosci ? Ceny w USA jakos spadaja i system sie nie zalamal, tylko zaczyna sie zmieniac, az do kolejnej banki. Przewartosciowanie nie jest przyczyna ;-))) to jest skutek, a spadnie z kilku powodow, spowolnienie w gospodarce, zaciesnienie polityki bankow przy pozyczaniu kasy, btl'owcy sprzedajacy swoje nie trafione inwestycje i jeszcze kilka innych. Cena mieszkania nie zalezy od systemu transakcyjnego, chociaz ten szkocki typowo temu sprzyja, lecz od tego ile ludzie sa sklonni zaplacic za nieruchomosci i ile bank jest sklonny im pozyczyc, banki zaczynaja zakrecac kurek ...http://www.guardian.co.uk/business/2008/feb/20/allianceleicesterbusiness.banking1
zgodze sie, dzis rano wywieszka FOR SALE z mieszkania na nad moim, spadal na moj balkon wiec idzie w dol!!!!!!!!na powaznie, cena za ktora wlasciciel wystawil ten swietny penthouse jest porazajaca niska, oczywiscie jest offers over i znowu jakis napalency z nadmiarem kasy wszystko zepsuja, ale mimo wszystko, dookola same fixed price i to juz od wielu miesiecy-zaznaczam ze to nowe osiedle(nie councilowskie) w ciaglej rozbudowie. aha ceny podobnych penthousow jeszcze kilka miesiecy temu byly wytawaine o 40% drozej!jedna jaskólka wiosny nie czyni, ale zwalniamy.
no tak a moglby juz od pol roku lisy ganiac w ogrodku!!!!!!btw, to"niewielkie spowolninie" dotyka w pierwszej kolejnosci troche drozszych nieruchomosci, takich w ciekawych lokalizacjach kupionych dla BTL, tak przynjamniej dzieje sie u mnie, natomiast nieruchomsci za sto pare k, beda sie cechowac nawet lekkim wzrostem, bo sa to w tym momencie najbardziej osiagalne nieruchomosci, gdzie 100 polakow bedzie sie przebijac jak wsciekla, przeplacajac za chate grube procenty i po dodaniu kosztow remontu, wypedzenia lisow, ew, budowy muru i fosy dookola, ostateczny rachunek moze byc rowny 2 letniemu penthousowi, gotowemu do enjoy!taka moja wizja, ale jak wiadomo szkocja dluga i szeroka.......
Aby zaczac ganiac wlasne lisy we wlasnym ogrodku trzeba bedzie zaplacic troszku wiecej depozytu, kolejny link http://www.guardian.co.uk/money/2008/feb/25/houseprices.mortgages
banito,uczepiles sie tematu...kazdy ,kto zdecyduje sie na kupno swojego mieszkania,domu doskonale wie , lub dowie sie od doradcy,ze potrzebuje na to pieniedzy,ze moze uzyskac 100% kredytu,jesli tylko chce i spelnia warunki.btw.lisy juz zabrano, za free.".....gdzie 100 polakow bedzie sie przebijac jak wsciekla, przeplacajac za chate grube procenty i po dodaniu kosztow remontu,..." bus zachowujesz sie ,jak laik...udajac chyba,ze nie wiesz,jakimi zasadami kieruje sie tutejszy rynek nieruchomosci...wiekszosc przeplaca,ty tez wynajmujac...
ależ slonko, ktoś wystawia nieruchomośc warta 180k za 190k i jakis napaleniec rzuca 250k, to jka tu mówic o nieprzepłacaniu?????????????? nadchodzi lekkie spowolninie i już można, przebierać w fixed price baaa idziesz oglądac chate i mowisz ze ci odcień dywanu nie pasuje- to ci jeszcze wymienią i sofę dorzucą. Nie zamierzam póki co uczstniczyć w tym wyścigu szczurów, w tym roku odda się wedim mnówstwo inwestycji, ajeszcze pamiętam jak jakiś czas temu do każdego nowego mieszkania na pewnym osiedlu dorzucano nowe mini-i to rozumiem!
Kama nie wiem czy sie smiac czy plakac czytajac twoje wypowiedzi, ' dowie sie od doradcy, ze na zakup nieruchomosci potrzebuje pieniedzy'. Czy ty wogole rozumiesz co tutaj wypisujesz, pomijam literowki czy przejezyczenia, ale to co chcesz przekazac nie ma po prostu logicznego sensu. Rzucasz jakies hasla o przeplacaniu nie poparte zadnymi faktami. Podaj liczby, wyliczenia, bo ja moge ci wkleic wyliczenie, ze za cholere z finansowego punktu widzenia, przy aktualnych cenach nieruchomosci i kosztach kredytu, nie oplaca sie na na okres 3-5 kupowac mieszkania. Zastanawiam sie dlaczego ci tak przeszkadza, ze wklejam co jakis czas linki do artykulow poruszajace tematyke rynku nieruchomosci w UK, rynek sie zmienia czy tego chcesz czy nie.
Kama co Ty za bzdury wypisujesz z tym przeplacaniem. Ktory bank da Ci wiecej niz wynosi wartosc domu. Mozesz zaplacic wiecej nawet £100k jezeli masz je odlozone, natomiast banki raczej nie dadza Ci wiecej niz wynosi wartosc nieruchomosci (poza specjalnymi wyjatkami). Pozatym jezeli rzeczoznawca wyceni dom na £100k to co za idiota chcialby go kupic za £150k - nie sadze aby jakikolwiek Polak pchal sie na taka "okazje".
http://biznes.onet.pl/0,1699968,wiadomosci.htmlJak to rynek nieruchomosci w UK widza w Polsce.
Najnowszy raport Nationwide. Zycze milej lektury. Save as ...http://www.nationwide.co.uk/hpi/historical/Feb_2008.pdf
Siemano.
Nastal taki czas kiedy trzeba pomyslec o przyszlosci :P
Chcemy kupic mieszkanie/dom razem z zona i pomyslelismy ze moze moglibyscie nam polecic jakiegos dobrego agenta od mortgage w glasgow. Przydaloby sie zeby wysokosc kredytu wyniosla 100% co by zostalo troche kasy na remont.
Pozdro all.
THX