Kamo, moze troszke wiecej informacji. Pojedynczy przypadek ma swiadczyc o innej sytuacji na rynku ? Na rynku jednak jest coraz gorzej ...Other news saw Woolwich announce it will be cutting buy to let loan to values to 75 per cent. In an email to brokers, the lender says it was to withdraw its 85 per cent LTV BTL. range so that is can effectively manage the flow of business it has received.Kurek z kasa jest powoli zakrecany.
jaki pojedynczy przypadek? tak wynika z tabeli ,ktora sam zamiesciles! ...przeciez jestes pewien w 100% ,jakie info zamieszczasz i czego dotyczy....\a co mnie niby obchodzi ,ze kredytodawcy przestana tak latwo dawac kredyty?beda dawac,bo straca klientow,przestana zarabiac(tym bardziej,ze stopy procentowe spadaja.......moze tylko beda bardziej ostrozni....
No ja tez myslalem, ze to cena nieruchomosci Kamy ;-). Tylko juz nie podalas, ze przez ostatnie 4 miesiace cena spada i na szczycie byla 186k i ze roczna zmiana skorczyla sie do 2.7%. Najwyzsze ceny byly we wrzesniu i pazdzierniku, czy to nie wtedy kiedy kupowalas mieszkanie ? Cena spada a nie sprzedaz, pewnie sprzedaz tez, bo o finansowanie trudniej. Powinna cie obchodzic kondycja kredytodawcow, poniewaz to glownie first time buyers pchaja ceny w gore. To nowa kasa napedza wzrost. To ze BoE dwa razy cielo stopy o 0.25 nie musi koniecznie oznaczac, ze banki komercyjne obniza automatycznie swoje oprocentowanie kredytow. Jak nie obniza to beda mniej konkurencyjne do tych ktore obnizyly, ale jezeli caly rynek nie bedzie skory do obnizania to kryterium konkurencyjnosci zejdzie na plan dalszy. Jak sasiad sprzeda to bedziesz mogla porownac. Jak ty sie zdecydujesz na sprzedaz to rynek bedzie juz zupelnie inny. Wszystkie znaki na niebie i ziemi pokazuja, ze spada, dojedzie tez na twoja ulice.
banito oczywiscie sarkazm twoj pomine...jak juz wspominala iwand.ceny w szkocji wciaz rosna.zacznij sprawdzac oferty ,wtedy sie przekonasz.odwiedz jakas agencje.sasiad sprzedal,baner z agencji stal tylko okolo miesiaca.nie ukrywal ile wzial,bo wie ,ze bede mogla to bez jakichkolwiek problemow sprawdzic(za okolo miesiac).roznica w cenie sprzed 7 miesiecy(moja oferta wygrala 22 sierpnia,wiec kupowalam w sierpniu ,nie jak sugerujesz w pazdzierniku...) wynosila L8600.jak "dojdzie na moja ulice",to ja strace nie ty.
No to super ciesze sie twoim szczesciem. Sierpien tez dobrze, srednia cena byla wtedy ok 184k czyli 2k od maksa. Oczwiscie to statystyka i nie musi dotyczyc twojej nieruchomosci. Pokazuje jednak ogolna sytuacje. Nie interesuja mnie oferty, interesuja mnie ceny transakcyjne. To po ile ktos chce sprzedac, a po ile ktos kupi to dwie zupelnie inne bajki. Naszczescie przestalas juz pisac jaka to wspaniala inwestycja, bo moze zrozumialas ze mieszkanie w ktorym sie mieszka nie jest inwestycja a wydatkiem. Zycze milego weekendu bo pogoda chyba bedzie fantastyczna, tak przynajmniej to wyglada za oknem w Aberdeen.
moj dom ,nie jest inwestycja ,bo dom to priorytet,podstawa.jak bede chciala sprzedac,wynajac bede martwic sie cenami rynkowymi.na razie widze ,ze zaplacilam mniej ,niz ten ,ktory kupil "za plotem"(tylko ,ze ja kupilam w tzw walk in condicion,ten obok niestety nie....bo styl 60-latkow ,raczej nieodpowiada 30-latkowi...)a od tego momentu minel ponad pol roku.w glasow dzis sloneczko bylo ,przez chwile...pozniej wialo.....
Coś nam wątek przyspał ostatnio, więc dodam oliwy do ognia. Mysle, ze zwolennicy teorii, ze Szkocja to nie Anglia (jeśli chodzi o ceny mieszkań) powinni to przeczytać:http://news.bbc.co.uk/1/hi/scotland/7283562.stm
w-mario ,ale ten artykul mowi o tych,ktorych nie stac,na kredyt...nie ma tam ani slowa o ...."Szkocja to nie Anglia (jeśli chodzi o ceny mieszkań)..."przeciez nikt nie zmusza ,do zaciagniecia kredytu....znasz swoje mozliwosci finansowe...i powinnienes takie rzeczy przewidziec.czynsz tez trzeba placic i tez mozna poprostu ,na niego nie miec...
a co ma z cenami mieszkan wspolnego ,twoja miesieczna rata? powiedz mi?wziales kredyt,podpisales umowe,znales warunki,oplaty..itd ,wiec splacaj...nikt na sile tobie hipoteki nie wcisnal,nie zmusil....nie splacasz regularnie,masz problem z remortgage,ktory pozwala tobie ,na utrzymanie stalej kwoty kredytu...nie stac cie,nie bierz...a nie brniesz w dlugi...
http://news.bbc.co.uk/1/hi/scotland/south_of_scotland/7275312.stmzawsze mozna tak a nie marudzic ,ze nie ma sie na splate kredytu;)
Nowich jesli bedziesz musial sie wyprowadzic to jest OK. WSTRZYMAJ SIE Z PRZEPROWADZKA bo:po pierwsze, ceny mieszkan w ciagu najblizszych kilku lat raczej nie wzrosna, a prawdopodobny jest okolo 20% spadekpo drugie, w zwiazku z wyburzaniem twojego obecnego budynku dostaniesz w chwili koniecznej przeprowadzki od 2 do 4 tys funtow raz mozliwosc wyboru dowolnej lokalizacji z housingu na terenie calego Glasgow z pierwszenstwen przy rozpatrywaniu podan i przydzialegwoli prawdy znajomi, mieszkancy blokow na Gowanie dostali 3 tysiace
ok, kupilas samochod za 1000funtow, potem ceny benzyny poszly w gore, powiedzmy do 25 funtow za litr, przy utrzymujacych staly poziom zarobkach. Co sie stanie z ceną samochodu?a) wzrośnie do 1100 funtow - zgodnie z zasadą, ze samochody są jak winob) spadnie do 900 funtów - zgodnie z zasadą ze starsze auto musi być tańszec) spadnie do 100 funtów - zgodnie z zasadą ze jak nikt go nie chce, to zeby go sprzedać nalezy opuścić bardziej na cenie
mario...wiesz o czym piszesz....?podajesz link do artykulu ,o ktorym mowa ,ze wlascicieli ,domow,nie stac na splacanie kredytow,ktorych otrzymanie ,nie jest juz takie proste...biorac kredyt,pewna sume ,bank ustala rate kredytu,ktora zmienia sie ,po pewnym okresie(2,3,5 lat),wzrasta ,gdy boe podnosi stopy procentowe i odwrotnie.twpoim obowiazkiem jest splacanie regularnie rat.tyle.to ty ,nikt inny powinnien przewidziec wlasna sytuacje finansowa...kredytodawca moze,lecz nie musi isc tobie na reke,jesli zalegasz ze splata naleznosci....na tym polega kredyt.pozyczasz, oddaj!jeden traci na gieldzie,inny ,przy zakupie domu.kazda inwestycja niesie ryzyko....,co nie znaczy,ze nie wolno,ba nie trzeba myslec o wlasnej przyszlosci.kto chce ten kupi.kogo stac ,ten kupi.nie widze powodu ,do dalszej dyskusji.
kto chce ten kupi.kogo stac ,ten kupi.nie widze powodu ,do dalszej dyskusji.dzięki Bogu!!! bo to juz nie jest nudne a irytujące po raz 10 Ci tłumaczyć, ze nie dyskutujemy tu o tym czy Ciebie stąć na kredyt, czy mnie stać na kredyt, ale o tym co się stanie z cenami mieszkań w najbliższych miesiącach.
Zastanawiam sie, czy banita80 i w_mario stoja tak mocno po jednejstronie barykady tylko po to, zeby dopiec kamie;) czy tez oprocz linkowdo roznej masci i kalibru artykulow maja jakas "wiedze praktyczna" ?:)Kilka ostatnich miesiecy spedzilem na sledzeniu tego calego cyrku, ijak dla mnie niestety, ale sytuacja w uk tutaj jak narazie jest tylko "przestroga, oktorej pisza w gazetach" - z jednej strony - ceny nieruchomosci stoja wmiejscu lub ida w gore, z drugiej strony szanse otrzymania kredytu sacoraz mniejsze (banki zmadrzaly po sprawie NR), stopy procentowe jaknarazie stoja, "moze" spadna, coraz wiecej bankow i BSow wycofuje produkty typu 100%+ LTV... Wiec raczej zastanawialbym sie, "kiedy"wziasc kredyt, a nie "czy"... jesli kredyt wziety 2 lata temu oscylowalwokol 5.8-5.9% overall interest rate , teraz juz oscyluje wokol7.3-7.5% (oczywiscie znajdziecie pewnie i taki z OIR ponizej 7%, aleraczej przy 20-25% wkladzie wlasnym). A bank - zarobic musi zawsze...wiec dzieki temu, ze cena mieszkania spadnie o np. 1k, moze sie okazac,ze Higher Lending Charge nagle skoczy o kilka stowek, product feepodobnie, i wyjdzie na to samo...Ostatnia sprawa to taka, ze jesttu pewnie tylko znikomy procent ludzi, ktorzy mysla o opcji "buy tolet" - inni po prostu chca miec wlasne cztery sciany...
Zastanawiam sie, czy banita80 i w_mario stoja tak mocno po jednejstronie barykady tylko po to, zeby dopiec kamie;) czy tez oprocz linkowdo roznej masci i kalibru artykulow maja jakas "wiedze praktyczna" ?:)m4rk78 Witamy w naszej dyskusji, szkoda, ze się tak późno dołączasz, ale jak to mówią: Lepiej późno niż wcale. Dziękujemy bardzo za przedstawienie nam Twojego zdania, ukazującego bardzo interesujący punkt widzenia. Nie za bardzo tylko rozumiem co Ty rozumiesz przez wiedzę praktyczną. Czy pracuje w nieruchomościach? Nie, gdybym pracował to bym tu nie dyskutował, bo bym wszystko wiedział (zawsze to co robię staram się robić najlepiej) Czy posiadam mieszkanie? Nie, gdybym posiadał to bym tu nie dyskutował, tylko albo (jak kama7979) się cieszył, albo płakał. Jeżeli nie odpowiedziałem na Twoje pytanie to musisz niestety bardziej sprzecyzować.Co do samej Twojej odpowiedzi, no to my tutaj ogólnie twierdzimy to samo co Ty, że mieszkanie warto kupić (aczkolwiek ja twierdzę, ze tylko przy odpowiednio wysokim wkładzie początkowym lub jak mnie ktoś juz poprawiał depozytem - mimo iż angina po angielsku nie znaczy polskiej anginy a jednak angielski deposit - nagle jest polskim depozytem), pytanie tylko, czy teraz jest odpowiedni czas na to. Wiadomo, ze mamy pewną zawieruchę na rynku finansowym i dlatego wklejamy tutaj sobie artykuły, które mają pomóc wybrać ludziom odpowiedną decyzję. Jak widzisz sporo osób nas czyta. A ludzie, którzy koniecznie pragną mieć swoje ściany i tak nic nie powstrzyma i sobie go kupią.I dlatego jak możesz to sprecyzuj swoje zdanie, czy kupować dzisiaj mieszkanie czy się wstrzymać?
Jak jest tak dobrze to dlaczego jest tak zle ? http://www.thisislondon.co.uk/news/article-23451655-details/House+prices+are+falling+at+record+rate+confirming+the+end+of+10-year+boom/article.do
Troszke z innej beczki, szybka analiza aktualnych ofert ISA tuz przed koncem roku.http://www.marketoracle.co.uk/Article3961.html
Przez "wiedze praktyczna" rozumiem podejscie do tematu - czy rozmawiamy tutaj opierajac sie na tym, co kto wyczytal w internecie badz uslyszal w telewizji, czy tez na wlasnych informacjach, uzyskanych od doradcow kredytowych i z agencji nieruchomosci. Oczywiscie mozna zonglowac dowolnymi linkami do artykulow, ktore wskazuja, ze "zle sie dzieje" - tak samo moznaby zapewne znalezc tyle samo artykulow, ktore temu przecza, przynajmniej jesli chodzi o Szkocje.Jesli chodzi o pomoc ludziom w podjeciu decyzji... mysle, ze jesli ktos mysli o kupnie mieszkania, to tylko spotkanie z mortgage advisorem da mu jakotaki obraz tego, jak wyglada dzisiaj rynek, na jaki kredyt moglby sobie pozwolic itd. Tak jak wspomnialem wczesniej, kupujac mieszkanie trzeba brac pod uwage nie tylko to, jak maja sie obecne ceny, ale takze jak wyglada sytuacja na rynku kredytowym (kto wie, moze to wlasnie ostatni dzwonek dla tych, ktorzy chcieliby uzyskac kredyt przy 5-10% wkladzie wlasnym? ciezko przewidziec, jak beda zachowywaly sie banki...)Czy kupowac dzisiaj mieszkanie? Uwazam, ze tak... nic jak narazie nie wskazuje, ze ceny mieszkan padna na twarz i to z wielkim hukiem. Nawet jesli obecnie nie jest to jakis spektakularny wzrost, to raczej nie oczekiwalbym obnizki jak w Primarku :) Oczywiscie - jesli ktos mysli o kupnie mieszkania, aby za chwile na nim zarobic, to tutaj trzeba by chyba porozmawiac z jakims developerem, ktory lepiej orientuje sie na rynku. Jesli natomiast kupno mieszkania to chec posiadania wlasnych 4 katow, to nie widze powodu, zeby sie jakos strasznie z tym ociagac...A co do samej dyskusji, to kilka razy zabralem w niej glos - widocznie malo "widocznie" :)Banita80 - jak pewnie zauwazyles, dane dotycza Anglii i Walii, a o Szkocji jakos nic...:) Tutaj znajdziesz tez tabelke, ktora pokazuje, ze w szkocji wzrost cen w ciagu roku byl taki sam jak w Greater London, przy czym srednia cena mieszkania to 158k w Szkocji i 358k w G.London. Tak wiec jest jeszcze troche czasu, zeby dogonic ceny na poludniu UK :)A ten ostatni artykul? co ma do sytuacji w Uk sytuacja w Irlandii? :)
OK, to i ja troszke swojego doloze. Najnowsze dane z UpMyStreet:
| Property market in December 2007: -0.2% | |||
| London: +0.5%; +11.1%South East: -4.3%; +1.4%East: -1%; +4.2%E Midlands: -0.1%; +4.9%North East: +2%; +6.7%North West: -0.1%; +2.8%South West: +0.2%; +5.5% | Wales: +0%; +0.7%W Midlands: -2.1%; -0.2%Yorkshire: -1.8%; +2.1%Scotland: +7.5%; +26.1%Edinburgh: +6.9%; +25.7%Glasgow: +3.3%; +18.7% | ||
Siemano.
Nastal taki czas kiedy trzeba pomyslec o przyszlosci :P
Chcemy kupic mieszkanie/dom razem z zona i pomyslelismy ze moze moglibyscie nam polecic jakiegos dobrego agenta od mortgage w glasgow. Przydaloby sie zeby wysokosc kredytu wyniosla 100% co by zostalo troche kasy na remont.
Pozdro all.
THX