dejwid - wez pod uwage takie rzeczy jak dojazd do pracy, bliskosc sklepow, komfort tego mieszkania, czy okolica spokojna... potem decyduj czy warto zmieniac na mieszkanie z housingu - nie wiesz jakich bedziesz miec sasiadow, czy okolica bedzie spokojna, jak z dojazdem do pracy, ile bedzie kosztowac urzadenie mieszkania...Ja rozumiem ze pienadze sa wazne ale taka decyzje trzeba przemyslec takze z niefinansowego punktu widzenia.I uwazam ze jako pare raczej powinniscie dostac mieszkanie - jesli housing ma ich dosc to wam da, jesli nie - zostaniecie wpisani na liste oczekujacych. Powodzenia.
tak tylko ze ja za te mieszkanie place ok 900 funtow a slyszalem ze mozna trafic na dobre mieszkanie i w dobrej w miare dzielnicy wiec moze warto zaryzykowac a potem wykupic te mieszkanie za 20%wartosci ( po 5 latach) bo tyle slyszalem ale nie wiem czy to prawda a remont to nie problem tutaj urzadzenie mieszkania nie jest drogie tym bardziej ze sa skelepy z uzywanymi w dobrym stanie meblami.
Dejwid, ja tez czasem rozne zeczy sleysze co ludzie gadaja... i wlosy mi deba staja. Takie sprawy trzeba sprawdzic u zrodla. Nie wiem z kad jestes ale w Glasgow taki numer nie przejdzie. Na moje oko to ktos poprzekrecal wszystkie mozliwe numerki. Po 5 latach moze mozna wykupic mieszkanie ale raczej nie za 20% ceny a z 20% upustem od ceny rynkowej. Radze tez BARDZO dobrze przemyslec opcje kupowania mebli miekkich - takich jak sofa czy lozko z materacem z sklepow z rzeczami urzywanymi - tutaj pluskwy to powszechnosc, a to swinstwo przenosi sie wlasnie w takich rzeczach.Radze bardzo dokladnie i osobiscie posprawdzac wszystkie uslyszane informacje - bo potem mozna bardzo plakac.Powodzenia
dejwid o mieszkanie z housingu zawsze mozesz sie starac, ty czy twoja dziewczyna (osobno i jako para), ale swoje bedziecie musieli odczekac, to moze trwac zarowno rok jak i pare lat, przy odrobinie szczescia moze pare miesiecy, wiec i tak cie czeka przez jakis czas placenie za wynajmowane mieszkanie. Z tym wykupem to jest dokladnie tak jak pisze Magdalenka, nie wiem skad ty wziales takie cyferki.Jesli w tej chwili stac cie na placenie takiego czynszu jak teraz placisz to moze lepiej przemysl kupno wlasnego mieszkania, na pewno nie stracisz na tym a przynajmniej bedziesz mial jakis wplyw na wiele czynnikow chociazby typu dzielnica itdpowodzenia
dejwid ja dostalam mieszkanko po 4 miesiacach.Radze ,poskladac w roznych housingach aplikacje,mozesz odmowic z kazdego do trzech razy jak ci sie nie podoba.Trzeba pilnowac,nie chodzic co tydzien,ale co m-ac sie dowiadywac jak to wyglada.Na co zwrocic uwage masz wyzej podane.Powodzenia
dejwid - LOL, placisz £900 - to gdzie ty mieszkasz - w jakims 5 bedroom penthouse apartament flat, czy jak? Poprostu zmnien na mniejsze lokum bardziej dostosowane dla zycia w dwojke.Mieszkania w Housingu nie sa za free - placi sie za nie normalnie jak za wynajm - nie beda duzo tansze od prywatnego wynajmu w podobnym standardzie - moze £50 moze £100 mniej - jesli wogule.Dodatkowo - Housing moze dac ci wymuwienie w kazdej chwili na takiej samej zasadzie jak prywatny landlord.Prawo wykupu tyczy sie wlasciwie tylko panstwowych tzw. \'Councilowskich \'mieszkan - Housingi to twory prywatne i niemusza dac ci parwa do wykupu w umowie - i czesto niedaja. Dodatkowo wykup jest nie za 20% wartosci ale jedynie ze znizka i to maxymalnie £15k funtow z ceny rynkowej - zaleznie ile placilesz czynszu.
poli - nie mów , że za wynajem mieszkania od housingu ludzie płacą 800f !!!fakt ,ze tylko szczęściarze dostaną domki czy mieszkania, które są względnie nowe lub całkiem nowe, ale nie wierzę, ze płacą o 50 czy 100f mniej niż wynajem od prywatnego lanlorda.dejwid - jesli czujesz ,że chcesz spróbować, to próbuj i poskładaj do różnych housingów, ale nie licz na coś fajnego w fajnej dzielnicy i jeszcze do tego w krótkim czasie. niektórzy czekaja na propozycje mieszkania w wiezowcu wiele miesięcy.przy budzecie 900f zastanowiłabym się na Twoim miejscu nad kupnem, jesli chcesz tu mieszkać dlugo. to jest juz duża kwota jesli to jest wynajem mieszkania.
robespierra - zanim zaczniesz sie wierzgac na prawo i lewo - przeczytaj najpierw tekst ze _zrozumieniem_ - gdzie ja napisalem ze housing kosztuje £800 na miesiac? Niedopisuj tresci tam gdzie jej nie ma.Napisalem jedynie ze czynsz z Housingu jest ze £50-£100 do porownywalnego standardem wynajmu od prywatnego landlorda.Wiadomo ze Housingi to nie jest luksusowe budownictwo jak i nie lokuje sie tego w luksusowych dzielnicach - z tad ceny wynajmu sa niskie - ale jesli rozejzysz sie w tej samej okolici o identyczne mieszkano z prywatnego wynajmu nie bedzie wiecej niz kilkadziesiat £ roznicy. Jesli housingowy flat bedzie za £250 - to wynajmniejsz identyczny prywatnie za niewiecej niz £300.Btw. £800-£900 to jest luksusowy domek w Beresden (Glasgow) lub Corstophine/Ravelston w Edin np. albo swietnie wykonczony 3 bedromowy mega obszerny flat w viktorianskiej kamienicy na West Endzie w w Glasgow czy New Town w Edinburghu - lub tez swietne wielobedroomowe meiszkanie w nowoczesnym budownictwie przeznaczonym na luxusowe apartamenty. Daleko temu do jakiegokolwiek Housingowemu standardu.
Czesc wam.Mysle, ze jezeli juz podajecie koszt wynajmu to moze podacie gdzie tyle te mieszkania kosztuja? Ja mieszkam w Aberdeen i z wynajmuje z narzeczonym 1bed za 500 funtow w centrum(hmm ciekawe czy ktos tu mniej za scisle centrum placi). 2bed to juz koszt od 600 w gore. Natomiast czynsz w mieszkaniach z mieszkaniowki to ok 250funtow miesiecznie za 2bed. dejwid nie wiem gdzie mieszkasz ale ja z narzeconym aplikowalismy ostatnio o mieszkanie ze wzgledu na to ze spodziewamy sie dziecka. Dostalismy 10pkt i zadnej propozycji, bo pkt za malo. Z drugiej strony slyszalam, ze mieszkania dostaja tez pary bez dzieci. Przyznawanie mieszkan zalezy wiec chyba od humoru osoby rozpatrujacej aplikacje.
nie ani3czka, zalezy od tego ile nasi naklamia w aplikacjach........musisz wpisac ze cie moze bije w ciazy, pije, draguje, tesc cie gwalci, masz grzyba w mieszkaniu i nietolrancyjnych sasiadow a tak w ogole to jestes samotana matka i masz tydzien na wyprowadzke bo niedobry landlord wyrzuca cie na bruk w 9 mies. ciazy..........dlatego dlugo czekasz, smutne ale prawdziwe...
a ja widzę poli, że to ty masz tendencje do wierzgania :)oczywistym dla mnie i dla większości czytających jest, że jesli odnosisz sie do postu dejwida, który płaci 900f za mieszkanie (notabene kwota wymieniona w pierwszym zdaniu Twojej odpowiedzi) to dalsza część stanowi ciąg \"przyczynowo- skutkowy\",a więc porównanie dalej winno dotyczyć mieszkania o podobnym standardzie.trudno zgadywać ,ze tym razem masz na myśli mieszkanie o nizszym standardzie niz ten, w którym obecnie przebywa dejwid...i mogę Cię zapewnić, że różnica wynajmu od prywatnego lanlorda a housingu to kwota większa niż 50 czy 100f, jesli mieszkanie/dom jest warte większej uwagi. chyba , że masz na myśli wyłącznie lokale o wątpiliwym stanie technicznym lub/i w niepopularnej dzielnicy lub/i w wiezowcach lub blokach posocjalnych. wtedy być moze ta róznica jest tak mała. ale czy takie mieszkanie jest aż tak bardzo warte prywatnego wynajmowania?moim zdaniem ( sprawdzone w kilku przypadkach )różnica ta będzie dochodziła do ok 80-100% . te 100% to przy w miarę nowch mieszkaniach /domach....ale z drugiej strony, tak jak pisałam, na takie cacka wynajmowane z housingu mogą liczyć tylko nieliczni polscy szczęścirze. Fakt faktem, w cenie 900f można już wynająć prywatnie fajnie zorganizowany domek.
te 900 f to zapewne oplata z rachunkami...czyli ct,prad,gaz,tel,internet...,wiec czynsz moze wynosic 600- 650L, raczej normalna kwota wynajmu.zastanawiam sie tylko,czy przyzwyczojony do standardu mieszkania za 650L,bedzie szczesliwy w lokalu z housingu...nizsze koszta nie zawsze powinny byc najwazniejsze.
Siema jak zwykle pytanie padlo nie raz na ten temat. Zaczynamy:Mam nowe mieszkanie w nowym bloku w dobrej dzielnicy ale troche za drogo mi to wychodzi wiec pomyslalem o hausingu. Moim zdaniem mi nie nalezy sie mieszkanie (nie mam szans) bo mieszkam jak mowilem w nowym bloku ale chyba moja dziewczyna ktora nie jest na umowie moze ona ma szanse. jakie papiery musi miec jakie wymagania i czy wogole czy para bez dziecka ktora nie jest małżeńswem ma szanse ile sie czeka itp. Prosze o pomoc.Pozdrawiam