manolka ,u mnie kolo bramy wjazdowej,na chodniku sprzata najblizsza gha,moze w twoim przypadku jest tak samo?council mogl zlecic ta usluge ha...jesli za to nie placisz-ja place 25L/miesiecznie-sprzatane wokol nieruchomosci,koszenie trawu....mycie okien...sprzatanie lisci(ktore laduja w moim koszu na odpadki organiczne),nikt tego nie posprzatnie...dostalas za to przypadkiem rachunek,na ktory nie zaregowalas?
ciezko bylo by mi uprzatnac sterty lisci no i co mialabym z nimi zrobic? Osuszyc i spalic przed blokiem? BTW Jak placilam D to nie bylo duzo lepiej :) Schody szoruja mi co tydzien ale jakos na zewnatrz nikt nie potrafi zadbac, dlatego napisze do councilu. Wiecie moze do ktorego wdzialu najlepiej? A zeby bylo smiesznie, kilka budynkow i parkingow councilowskich miesci sie po drugiej stronie ulicy.
Od kiku miesiecy przed naszym blokiem leza sterty lisci z boliskich drzew, jest tego masa, po deszczu robi sie naprawde slisko i nieezpiecznie, do tego czasem jakis smiec ktos rzci i to tal lezy lezy. Komu moge zglosic ten balagan.Placimy council A (nasze mieszkane jest na mortgage). Klatke mamy sprzatana raz na tydzien.