Troche to potrwa,ale pieniadze sa do odzyskania,musisz pisemnie upomniec swojego landlorda o depozyt,zrob sobie ksero listu i zachowaj potwierdzenie z poczty ,w liscie musisz dac mu termin do kiedy czekasz na pieniadze,dobrze,by bylo w liscie umiescic opis waszej umowy /nawet ustnej-ustna umowa jest tak samo wazna jak pisemna/odnosnie zwrotu kaucji.Jezeli nie chcesz sam pisac listu,idz do CAB-u ,oni to zrobia za ciebie.Jezeli landlord w dalszym ciagu nie odda pieniedzy,pozostaje sad, zazwyczaj drugi list informujacy o tym ,ze wystepujesz na droge sadowa wystarczy aby oddal pieniadze.Od wyslania pierwszego listu do skierowania sprawy do sadu musi minac minimum 28 dni.W najgorszym przypadku odda pieniadze ,kiedy sie przekona ,ze sprawa jest w sadzie,prawie na 100% do sprawy nie dojdzie ,bo on i tak ja przegra.Trzymam kciuki.W poniedzialek przekonam sie czy moj landlord odda mi depozyt,bo jak nie to razem bedziemy walczyc o pieniadze.
-Dzieki serdeczne orionka jedyna konkretna odpowiedz -hahahehe dzieki tez znam róznych ludzi,ale to nie w moim stylu staram sie najpierw wszystko zlatwic legalnie-aha axissoff jestes jakis debil mam nadzieje ze nie spotkalo i nie spotka cie nigdy nic przykrego w szkocji,twoja dupe moge tylko skopac bo nie warto zachodu by ja truc
co robic?