Do góry

po obejrzeniu mieszkania - cisza i co dalej?

Temat zamknięty
aisha1111
128
aisha1111 128
18.08.2011, 16:10

wczoraj byliśmy oglądać mieszkanie z gha. umawialiśmy się telefonicznie (nie dostaliśmy wcześniej listu ani nic), popisaliśmy karteczkę, że widzieliśmy, powiedzieliśmy pani, która nam mieszkanie pokazała, że jesteśmy zainteresowani. pani powiedziała, że możemy składać już wymówienie w dotychczasowym mieszkaniu i że się odezwie dzisiaj, bo do miesiąca mamy się wprowadzać. no i nie zadzwoniła. teraz nie wiem - czekać na list od nich, przejść się do GHA, dzwonić czy czekać? a jak tak to ile? bo jak coś muszę powiedzieć landlordowi, że jednak nie rezygnujemy z tego mieszkania... może wy coś tu doradzicie, bo się zaczynam brakiem tego telefonu stresować...

orletka
4 535 18
orletka 4 535 18
#118.08.2011, 16:27

zadzwonic i zapytac, to oczywiste.

Tak_to_ja
13 135
Tak_to_ja 13 135
#218.08.2011, 18:23

Oczywiscie, ze dzwonic, jutro z rana. Gotowi pomyslec, ze sie nie interesujecie...

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#318.08.2011, 18:28

Najlepiej pojsc osobiscie.

kama79_79
Glasgow
22 709
#418.08.2011, 18:35

Aisha, dopoki nie beda wiedzieli kiedy mozecie przyjsc, podpisac umowe, nikt nie bedzie dzwonil, pisal.Lokal trzeba przygotowac, zanim odda wam sie klucze.(sprawdzic instalacje gazowa, elektryczna, wydac wam certyfikaty, a do tego potrzebni sa odpowiedni ludzie, i nalezy najpierw z nimi sie umowic, nie z wami)
Jak podpisalas swistek, to nikt ci tego lokalu nie zabierze.

aisha1111
128
aisha1111 128
#519.08.2011, 09:06

dzięki za odpowiedzi. jak się nie odezwą do poniedziałki to zadzwonię upewnić się, że wszystko jest na dobrej drodze :) mam nadzieję, że jest tak, jak kama pisze.

kama - my podpisaliśmy tylko, że widzieliśmy to mieszkanie, stąd mój stres - nie mamy żadnego papierku potwierdzającego przyznanie nam mieszkania

aisha1111
128
aisha1111 128
#620.08.2011, 09:26

uptade: wczoraj zadzwonili. 6 września mamy odebrać klucze :) hurra! dzięki wszystkim za dobre i trafione rady

ArekWis
6 122
ArekWis 6 122
#720.08.2011, 09:58

Congrats

BD.K
20 493 1
BD.K 20 493 1
#820.08.2011, 10:09

hurra? :)
teraz wydatki...

aisha1111
128
aisha1111 128
#920.08.2011, 11:49

może i tak, ale przynajmniej nie będę tyle płacić, co w naszej sytuacji jest teraz bezcenne. mieszkanie, które teraz mamy ma stare pojedyncze okna i kaloryfery działające na prąd z lat 80. w dodatku na drugim pietrze -ostatnim. ciepło uciekało nam przez dach i okna. zimą rachunki skakały nam z ok 70 funtów do 180 (temp. w mieszkaniu 17-18 stopni). więc po zimie te "wydatki" nam się zwrócą. i tak mieliśmy się przeprowadzać, a tutaj niespodzianka - mieszkanie z housingu :)

Scott_David
4 693
Scott_David 4 693
#1020.08.2011, 12:13

70 do 180 tygodniowo? na prad? 70 tygodniowo latem na prad to jakos przesadzone chyba... A temperatura 18 stopni jest w sam raz.

Scott_David
4 693
Scott_David 4 693
#1120.08.2011, 12:13

70 do 180 tygodniowo? na prad? 70 tygodniowo latem na prad to jakos przesadzone chyba... A temperatura 18 stopni jest w sam raz.

aisha1111
128
aisha1111 128
#1220.08.2011, 12:15

miesięcznie- rozliczamy się w systemie miesięcznym (każdego 20 dnia miesiąca). nie mamy licznika na kluczyk tylko normalny

aisha1111
128
aisha1111 128
#1320.08.2011, 12:18

wiem, że temp. 18 stopni jest normalna, ale może jakbym miała cieplejsze (czyt. podwójne plastikowe) rachunki nie byłyby aż tak bardzo wysokie.

Scott_David
4 693
Scott_David 4 693
#1420.08.2011, 12:20

to uwazasz iz 180 miesiecznie to duzo kiedy macie wszystko na prad?

Ja ogrzewanie mam na gaz woda tez ogrzewana na gaz i za prad place co trzy miesiace okolo 150... A jest uzywany dosc konkretnie.

aisha1111
128
aisha1111 128
#1520.08.2011, 12:20

a problem był taki, że kaloryfery grzały na maksa w całym domu a nie udało mi się osiągnąć temperatury nawet 19 stopni.

Scott_David
4 693
Scott_David 4 693
#1620.08.2011, 12:22

Pewnie mnijsze by byly kiedys tez mieszkalem w mieszkaniu ze starymi kaloryferami ktore mialy cegly szamotowe wsrodku nadajace sie do wyminy kilka lat wstecz... Wtedy wychodzilo mi jakies 100£ miesiecznie ale byl to okres od marca do czerwca i prad na kluczyk.

Scott_David
4 693
Scott_David 4 693
#1720.08.2011, 12:23

Bo te kaloryfery sa do dupy jesli takie same jak te ktore ja mialem.

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#1820.08.2011, 12:48

Arek, congrats to można robić jak ktoś kupi willę za dwie bańki bo jest obrotny. ;)

kama79_79
Glasgow
22 709
#1920.08.2011, 13:22

Kamil, obrotnym juz dawno nie jest ten, kto ma wille za dwie banki, tylko ten kto wyciagnal zasilki i lokal socjalny.
W jakim ty swiecie zyjesz?:D

nshadow.
3 372
nshadow. 3 372
#2020.08.2011, 14:13

councile uwielbiaja Polakow. Taki dostanie ledwo zdatne do mieszkania lokum, wpierdzieli minimum 4 wyplaty w remont "bo juz jest jego", polozy podlogi, glazure, odmaluje i jak juz usiadzie szczesliwy to sie nagle okaze, ze sasiedzi za codzienna rozrywke obrali sobie uprzykrzanie zycia polskiemu sasiadowi... Duzy procent po max roku spieprza stamtad gdzie sie da, zaostawiajac odnowione za darmo mieszkanie. A jeszcze czesc dostaje kare za "usuniecie" tego co polozyli a nie zabrali ze soba.
Tubylec nie dosc, ze ani funta nie zainwestuje to jeszcze wywalczy z coucilem, ze mu sami beda remontowac...

a co do izolacji mieszkan i uzywania kaloryferow, to jest to jeden wielki smiech ;) podloge na strychach, przez ktora ucieka relatywnie najwiecej ciepla zaczeto dopiero obowiazkowo ocieplac w latach 70tych i to bodajze jakas smieszna 50mm izolacja. Domu z lat wczesniejszych jak sobie sam nie ocieplisz to bulisz za ogrzewanie majatek
dlatego takie mieszkania jak opisala aisha sa praktycznie niemozliwe do ogrzania. Dla porownania, dzisiaj widzialem projekt, w ktorym klient zaklada na strychu 50 CENTYMETROW izolacji (a nie milimetrow ;)

aisha1111
128
aisha1111 128
#2120.08.2011, 15:13

kama. my i tak mieszkamy w nieciekawej dzielnicy, więc to, czy mieszkamy w bloku czy nie, nie robi różnicy. w pl też w bloku mieszkałam, więc tutaj też mogę. nie chce ciągnąć socjali. do tej pory tego nie robiłam, ale sytuacja tak się pogmatwała, że inaczej nie damy rady. do kraju nie mamy po co wracać niestety. i wcale nie uważam się za obrotną, bo złożyłam wniosek o zasiłki, których pewnie jeszcze z rok czasu nie zobaczę (bo na CB nadal czekamy i pewnie jeszcze sobie poczekamy) i że dostałam mieszkanie z housingu. zmusiła mnie do tego sytuacja w jakiej znalazła się moja rodzina. wcale nie uważam, że zasiłki mi się należą (jak niestety mysli większość rodaków).
cieszę się, że znalazłam się w kraju, który będzie mi w stanie pomóc dopóki nie stanę na nogi, nie skończę szkoły i nie znajdę normalnej pracy. i stąd moja radość - bo dzięki temu, że będę miała tańsze mieszkanie, będę mogła dopłacić do żłobka, żeby np. pójść do pracy czy w spokoju skończyć sobie kurs w collegu. teraz nawet do pracy nie mam jak pójść, bo na rozmowę kwalifikacyjną nie da się umówić w sobotę, a z wózkiem raczej marne szanse, żeby mnie przyjęli. mąż pracuje, a nie mamy tutaj nikogo, kto mógłby za darmo zająć się dzieckiem. tak więc te oszczędzone funty będę mogła przeznaczyć na żłobek, żeby jakoś wyjść z tej sytuacji.
zresztą chyba nie jestem jedyna, która mieszka w bloku. co do opinii na temat blokowisk, to sama nie wiem - w najgorszym wypadku przeprowadzimy się, chociaż mam nadzieje że sąsiedzi nie będą nas dręczyć.

#17 ty płaciłeś 150 co 3 miesiące? ja płaciłam 120 miesięcznie, przy czym pranie nastawiałam o 4 rano (tak budzi się moje dziecko. nie używam mikrofali itd. po prostu max. oszczędność- widzisz różnicę.

nshadow.
3 372
nshadow. 3 372
#2220.08.2011, 15:25

aisha pisano juz tutaj setki razy. Nie mozna porownywac blokow z Polski z blokami tutaj. W Polsce w bloku mieszkal lekarz obok zlodzieja i narkoman obok nauczyciela, tutaj w blokach mieszkaja ci, ktorzy zostali tam przymusowo przeniesieni przez council z lepszych dzielnic, gdzie normalni ludzie mieli juz dosyc ich towarzystwa. Ci ktorym jest wszystko jedno gdzie i w jakich warunkach mieszkaja bo wiekszosc czasu sa ncpani albo nachlani i ci, ktorzy nie maja wyboru bo nie maja kasy czyli w wiekszosci imigranci...

aisha1111
128
aisha1111 128
#2320.08.2011, 15:38

w tym bloku mieszka kolega z pracy mojego męża (jak się później okazało) i on mówi, że 90% mieszkańców tego bloku to właśnie emigranci z polski i łotwy, trochę murzynów i trochę assylium seekers. szkotów podobno widział do tej pory tylko kilku. mam nadzieje, że nie będzie źle i że nie będę potem płakać. też się boje tego mieszkania w bloku, ale na dzień dzisiejszy nie mamy wyjścia. mieszkanie jest odremontowane (ściany, łazienka i kuchnia, noweg ogrzewanie i okna), ale musimy sobie sami podłogi zrobić. meble i wszystko inne mamy, więc 4 wypłat mam nadzieje, że nie będę musiała wkładać w remont. niestety w naszym wypadku nie ma dobrego wyjścia, ale najmniej niedobrym jest właśnie mieszkanie z GHA.

dzieki wszystkim za rady. jesteście na prawdę bardzo pomocni. mam nadzieje, że za jakiś czas będę się chwalić, że mam fajna pracę i kupujemy domek.

  • Strona
  • 1

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis