ooo. i jak zadzwonilam do scottish power okazalo sie ze tak, maja ze mna umowe, ale jest ona nie aktywna bo wczesniej dostawca pradu byl tu british gas a moja land lady nie cancelowala z nimi umowy i to ona nadal placi rachunki.... co robic???? zeby transferowac z brit gas do sc power musze podac nr ref ktorego nie znam , bo to jej nr....
a teraz dzwonilam do n-pass pytac kto jest dostawca energii (i jest to british gas) podali mi tez nr ref ale jak zadzwonilam do british gas to sie okazalo ze oni nie maja tego mieszk w kompie i nawet nr ref nnic im nie daje, nie maja tez nic na nazwisko mojej land lady.....tzn nie ma tego mieszk w kompie u zadnego dostawcy i mam prad za free !!!!! :)))))))))))))))
ale zastanawiam sie czy sie skontaktowac z alnd lady i sie upewnic ze jest tak jak jest czy to moze jakas pomylka itd... zebym pozniej nie musiala placic za pare lat !!!! ale malo prawdopodobne zeby to mieszk bylo podlaczone do jakiegos dostawcy bo mieszkam tu ponad rok i nigdy zaden rachunek nie przychodzil a w komp british gas nawet nie maja nazwiska mojej land lady,,, moze dlatego ze jej maz pracuje na platformie odwiertniczej i nie wiem czy nie dla british gasu i moze maja za darmo???w kazdym razie ona jako land lady powinna sie dogadac ze mna nba ten temat a nie zrobila tego, nawet licznika nie spisala jak sie tu wprowadzilam wiec sory, ale nic mi nie udowodni :))) jak myslicie?zostawic to?czy sie upewnic i jej zapytac?
wlasnie o to chodzi ze pytalam w scotish gas czy mogli by jakiegos agenta do mnie wyslac i sprawdzic to , bo nie usmiecha mi sie pozniej za 5 lat na raz zaplacic...kazali sie kontaktowac z land lady...dzwoniac do n-pass prosilam o nr ref umowy z british gas , podali mi , ja podalam go w brit gas i to tez nic nie dalo, nie maja tego w kompach a nr seryjny licznika ocenili na baaardzo stary i pytali czy to napewno taki bo juz od lat sie takich nie uzywa...
No to po kolei. To że nie mogą znaleźć adresu czy nazwiska, to normalka. Rachunki zdarza się, że wyślą po ponad roku z terminem 14 dni. To że nie wiedzą kto jest dostawcą również. Ale jakiś musi być bo prąd i gaz masz. To wszystko znam z własnego doświadczenia.Dlatego to TY powinnaś dopilnować wszystkiego od początku. Właścicielka ma direct debit, czyli co miesiąc płaci jakąś tam kwotę a po roku dostanie wyliczenie ile zużyła, za ile zapłaciła i czy ma ewentualną nadpłatę czy niedopłatę. Dla niej to może być kilka-kilkadziesiąt funtów, ale do Ciebie przyjdzie później i pokarze Ci rachunek za cały rok a to będzie kilkaset funtów zależnie od mieszkania.Po wprowadzeniu powinnaś zadzwonić i założyć konto na siebie i sama się rozliczać. Takie rachunki za energię mogą być przydatne. Chociaż przy kupnie komórki na abonament, przy kredycie, przy wynajmie mieszkania z agencji itp.Być może właścicielka wynajmuje Tobie mieszkanie "nieoficjalnie" i nie chciała aby pojawiało się czyjeś nazwisko na rachunkach. Nie wiem, ale jeśli ona płaci direct debit to powinna Ci to pokazać. Jak będziesz znała kwotę miesięcznych płatności to możesz sobie tyle odkładać co miesiąc, aby w czerwcu 2008 nie wpaść w panikę jak zobaczysz rachunek za cały rok.Moż Ci się przydadzą te moje wypociny;-)Pozdrawiam
hej ! mam umowe ze scotish power od czerwca , rachunki mialy byc co 3 mce i nie mam dalej zadnego...
mam mieszkanko od prywaciaka i za pierwsze pol roku ie placilam wogole (tj od grudnia do czerwca) bo wlascicielka mowila ze jak przyjdzie rachunek to zebym otworzyla i poszla zaplacic...pozniej sie okazalo ze rachunki sa placone w opcji direct debit z konta jej meza i ze "kiedys tam"sie rozlioczymy...
ale juz od pol roku mam umowe na siebie wiec cos mi tu nie halo...
mysle zeby zadzwonic do sc power i zapytac, ale az sie boje ile tego wyjdzie a obecnie nie mam za duzo sianka...