Do góry

Remortgage

Temat zamknięty
PiotrusPan
105
31.08.2009, 10:34

W październiku kończy mi się mortgage, który mam w Abbey i po tym terminie muszę go przedłużyć . Zwracam się z prośbą do osób, które mają doświadczenie w tym temacie. W jakim banku najlepiej, jaka opcja itp. ?

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#18130.11.2011, 11:30

@jaceklaczek - nie imputuj mi tutaj - moje wyliczenia byly oparte na konserwatywnych zalozeniach - 2-5% zysku w skali roku z inwestycji porownywalnych ryzykiem do kupienia nieruchomosci. Nikt nie pisze o jezdzeniu na gieldowej karuzeli

Konrad.W
Moderator
5 138
Konrad.W 5 138
#18230.11.2011, 11:30

snow, ja wiem, ze we wlasnym mieszkaniu ma sie wiecej wydatkow! ja tylko sie smialem z wymiany dachu co 10 lat;-)

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#18330.11.2011, 11:31

btw, wiek emerytalny ciagle jest wydlauzany, ludzie beda pracowac, ceny nieruchomosci "rosnac", kredyty na 40 lat.... szal.

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#18430.11.2011, 11:33

W najlepszych dzielnicach Edinburgha/Glasgow czy Aberdeen roznica ceney wynajmu vs rata kredytu rozciaga sie do nawet kilkuset funtow na kozsyc tej pierwszej.

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#18530.11.2011, 11:35

W dundee tez, nawet bez znajomosci :)

Konrad.W
Moderator
5 138
Konrad.W 5 138
#18630.11.2011, 11:45

to zeby Wam tak dopiec, moja nieruchomosc B2L po opodatkowaniu przynosi okolo 12-13% zwrotu z inwestycji rocznie......i wahania ceny malo mnie obchodza bo nie wplywaja na stpe zwrotu a nieruchomosc i tak splaca za mnie ktos inny:-) nawet jesli bede musial kiedys cos naprawic to i tak stopa zwrotu bedzie wyzsza od wskazanych przez @snow obligacji itp....

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#18730.11.2011, 11:50

:P

nie gadamy tu o B2L Konradzie, ino o wlasnym lokum.

Co innego kupowanie dla zysku, co innego reka w nocniku przy pierwszym remortgage.

Pzdr.

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#18830.11.2011, 11:59

@Konrad. W - kupienie pod B2L to zupelnie inna bajka.

jaceklaczek
39
#18930.11.2011, 12:00

Snow - dzieki nie musze niczego inputowac, zreszta sam douzupelniles...2-5% koserwatywnie. Zatem jestes 3% rocznie w plecy (relatywnie wiecej bo dochodza jeszcze wspomniane oplaty - w wersji total minimum oplata za posiadanie konta w funduszu i zlecenia - ile procent;) ) - biorac po uwage aktualna inflacje 5% Takze fundusz sa dobra inwestycja dla ich wlascicieli;)

Bus - tu sorki nie rozumiem co innego kupowanie dla zysku - jaka roznica w tym kontekscie B2L czy residential?

jaceklaczek
39
#19030.11.2011, 12:03

Bus - z reka w nocniku mozes sie tak samo obudzic przy residential jak i przy B2L ;')

jaceklaczek
39
#19130.11.2011, 12:06

BTW fundusze, banki tez popadaja w tarapaty, problemy finansowe, bankrutuja...i te wirtualnie pomnozone pieniadze wyjda zanim przyjda... Jak bank upadnie - kredyt najwyzej przejmie inna instytucja;)

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#19230.11.2011, 12:07

Bus - tu sorki nie rozumiem co innego kupowanie dla zysku - jaka roznica w tym kontekscie B2L czy residential?

zasadnicza, w B2L nie ty placisz raty tylko lokatorzy, w residental to ty budzisz sie z reka w nocniku po 2 latach kiedy na remortgage musisz dolozyc 10k!

Nie wiem na jakim swiecie wy zyjecie, ale te osoby ktore zanm i kupily chaty na szczycie gorki, wszyscy maja negativy i sie drapia po glowie.

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#19330.11.2011, 12:11

jaceklaczek
#191 | Dziś - 12:06

BTW fundusze, banki tez popadaja w tarapaty, problemy finansowe, bankrutuja...i te wirtualnie pomnozone pieniadze wyjda zanim przyjda... Jak bank upadnie - kredyt najwyzej przejmie inna instytucja;)

dlatego nalezy wydawac, wydawac i wydawac... a kisic na kiedys tam. Kiedys tam nigdy nie przyjdzie, a teraz jestesmy mlodzi i trza zycia korzystac, kraje zwiedzac, jest dla mnie zatrwazajace kiedy ktos deklaruje ze jeszcze dwa lata bedzie odkladal cala wyplate partnera i bedzie na depozyt, potem chop siup lekki spadek i i depozyt znika, nie ma, nul, zero...

jaceklaczek
39
#19430.11.2011, 12:11

Nie lokatorzy placa rate tylko wlasciciel!

Te osoby ktore znam i zainwestowaly na gieldzie nawet przed szczytem hossy, wszyscy sa w plecy i drapia sie po glowie.

btw Ci na negative equuity moga zawsze pozostac na SVR

kijevna
18 941
kijevna 18 941
#19530.11.2011, 12:14

i o to się chyba cała dyskusja rozbija - warto zrobić odpowiednie rzeczy w odpowiednim czasie:)

jaceklaczek
39
#19630.11.2011, 12:15

Bus#191 - teraz juz sie kompletnie cie nie rozumiem. Moneta ma dwie strony, ale dla ciebie ma tylko orzelek. No chyba ze jestes sprzedawca aktywow jakiegos funduszu;/

jaceklaczek
39
#19730.11.2011, 12:16

kijewna - bravo!!! i o tym wlasnie mowie:)

mochacino
260
mochacino 260
#19830.11.2011, 12:35

hmm, jak na dloni widac, kto, z uczestnikow rozmowy, jest posiadaczem wlasnego lokum... a czy oprocz tej calej kasy, o ktora sie Wasza rozmowa rozbija, czy nie jest wazne, by miec to "swoje" miejsce na ziemi? wiem, brzmi nadumanie, ale cos w tym jest chyba? poza tym, jak brac kredyt to chyba lepiej wczesniej niz pozniej (znow zostawiajac z boku oplacalnosc, wszystko i tak jest plynne i to sie raczej wielce nie zmieni) itd. Im czlowiek starszy tym chyba ciezej o cokolwiek, przynajmniej o kredyt...i potem mozesz pozostac juz wynajem, wynajem, wynajem do konca zycia, czyli zawsze "u kogos" czy to bardziej, czy mniej oplacalne. Na serio wszystko na kase przeliczacie?Na wszystkim trzeba zarobic? Poki co, dla mnie dom to jest jeszzce dom, cos wiecej niz pieniadze w niego zainwestowane, z gorszym lub lepszym oprocentowaniem i naprwde ciezko mi bylo poczuc, powiedziec "dom", kiedy wynajmowalam.Ot tyle..

D.O.T.
249
D.O.T. 249
#19930.11.2011, 12:38

@ Konrad - nie oplaca sie finansowo brac na 30 lat, bo kupujac dom za 100 tysiecy, splacasz 200... wynajmujac mozesz odlozyc ta sama sume w znacznie krotszym czasie (nie interesuje cie remont, wymiana mebli, itd) to jest tylko moje subeiktywne spojrzenie.. Kupujac dom na krotszy okres oplaca sie o wiele bardziej, i najbardziej sie oplaca wskoczyc powoli na ta drabinke mortgage - najpierw cos niedrogiego, splacic po paru latach, sprzedac, i tak w gore...wydaje mi sie ze wiele osob popelnia blad, bo chce od razu dom 4 bedroom w swietnej dzielnicy i bierze za wysoki kredyt.

A jak napisalam oplaca sie z innych powodow, komfort, poczucie stabilizacji,itd.. kazdy ma inne wymagania..

@bus nie kazdy kto kupuje dom, nie ma kasy na nic innego - wyjazdy, i inne przyjemnosci, nie wiem skad ta opinia..

D.O.T.
249
D.O.T. 249
#20030.11.2011, 12:52

mocacino - dokladnie, kazdy ma swoje priorytety i dla kazdego liczy sie cos innego, ale nie pamietaj ze dla niektorych osob, ktore nie wiaza przyszlosci z jednym miejscem, rozwazaja przeprowadzke, itd. twoje argumenty moga nie przemawiac. Nie rozumiem tylko jednego, dlaczego w przyszlosci ma mi byc ciezej wziasc kredyt.. teraz jestem mloda, mam tylko pare lat doswiadczenia w zawodzie, za 10 lat bede juz doswiadczonym pracownikiem, raczej napewno z wieksza pensja i lepszymi mozliwosciami wziecia kredytu.. najtrudniej jest chyba dla first time buyers, mlodych osob, ktore dopiero zaczynaja kariere..

kijevna
18 941
kijevna 18 941
#20130.11.2011, 13:02

'teraz jestem mloda, mam tylko pare lat doswiadczenia w zawodzie, za 10 lat bede juz doswiadczonym pracownikiem, raczej na pewno z wieksza pensja i lepszymi mozliwosciami wziecia kredytu' - też tak myślałam 10 lat temu, ależ się pozmieniało
to jest jednak ruletka i trochę szczęscia nie zawadzi, jak najlepsze kalkulacje wezmą w łeb:(

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#20230.11.2011, 13:05

ja sie czuje komfortowo w mojej rezydencji z miejscem na ponika!

Konrad.W
Moderator
5 138
Konrad.W 5 138
#20330.11.2011, 13:17

DOT

Twoja wypowiedz z #199 akurat swiadczy o tym, ze nie umiesz liczyc. kupujesz dom za 100,000. ok splacasz kredyt z odsetkami i w ciagu 25-30 kosztowalo cie to 170-200k. Ok ale nadl masz dom wart te 200-300k (za te 30 lat...) i mozesz go sprzedac bo juz jest bez kredytu. alternatywa jest wynajmowanie, ale czynsz kosztuje przy nieruchomosci za 100,000 tyles samo co rata wiec nie odkladasz nic i za 30 lat mas zto samo NIC. ot i tyle....

Konrad.W
Moderator
5 138
Konrad.W 5 138
#20430.11.2011, 13:18

natomiast zgadzam sie z tym, ze czesto ludzie porywaja sie na cos na co ich nie stac....

Konrad.W
Moderator
5 138
Konrad.W 5 138
#20530.11.2011, 13:19

no i tez nie przedkladam kupna domu nad wakacje.....

Konrad.W
Moderator
5 138
Konrad.W 5 138
#20630.11.2011, 13:21

a wogole ta dyskusja z kupnem domu skojarzyla mi sie z kupnem....samochodu. jak to jest, kupujesz nowy za 15,000 a za 4 lata wart jest 5,000. wiesz ze tak bedzie ale i tak je kupujesz. mimo wszytsko jest ok, a w przypadku nieruchomosci to juz nie do pomyslenia.

albo inaczej. auto watre dzis 10,000 co czekasz rok bo bedzie warte 8,000 pozniej, aaa poczekam jeszcze rok, moze dojdzie do 7,000 ok kupisz taniej ale przez te 2 lata jezdzisz autobusem a inni ciesza sie z fajnego auta....to jako ilustracja podescia tych co wyczekuja na dolek cenowy

kijevna
18 941
kijevna 18 941
#20730.11.2011, 13:23

bo czasem ten dom i nowe auto są oznaką prestiżu, ze jestem ktoś - do czegos doszedłem...obawiam się, że w pewnym wieku niezbedne dla potwierdzenia sukcesu

Konrad.W
Moderator
5 138
Konrad.W 5 138
#20830.11.2011, 13:24

@bus

moja najstarsza nieruchomosc, kupiona w 2008 tez ma negativ equity, ale nie potrzebuje robic remortgage bo dobrze wybralem kredyt. mam teraz 2.59% a kupilem na LTV100% Kupujac dom, bralem pod uwage potencjalna niemoznosc zrobienia remortgage....

Konrad.W
Moderator
5 138
Konrad.W 5 138
#20930.11.2011, 13:25

@kijevna

w uk posiadanie nieruchomosci tak weszlo w tradycje, ze to jest taki "musi" i juz;-) cos zupelnie innego jest np w niemczech gdzie wiecej ludzi wynajmuje niz kupuje...co kraj to obyczaj....

kijevna
18 941
kijevna 18 941
#21030.11.2011, 13:28

to prawda, nawet ostatnio była na ten temat dyskusja na BBC2 (radio), bo przewidywania są takie, że dopiero czterdziestolatkowe będa wskakiwali na drabinę i konkluzja jest taka, że raczej trudno to będzie zmienić - ten imperatyw posiadania własnego domu wśród brytyjczyków, ale ja trochę tez pisałam w ostatnim poście o polskiej mentalności

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis