w sensie ten "nowy" akumulator wlasnie ze szrotu byl uzywany. ile trzymal nie wiem - jak mowie 3 dni temu ladowal mi go kolega az 30 min zeby w ogole cos odpalilo, trzymalam noge na gazie na obrotach 2 tys pol godziny, przedwczoraj odpalil pieknie i nie ladowalam go wcale tylko odpalilam na chwile, wczoraj nic nie robilam i dzis nie dziala.
jmariusz ja wiem co pisze ,to ze aku padl to nie koniecznie jego wina ,moze alternator nie ladowac i aku bedzie siadal co do *51 wyraznie pisze ze ona sie nie zna ,.widac ze ty tez ,chcesz ja naciagnac na wydatek ,najpierw trzeba sprawdzic co naprawde jest ,a nie od razu wymienic aku ,a co bedzie jesli okaze sie ze aku jest dobry tylko alternator nie laduje ,kolene koszty ,jesli aku po 24 godzinach odpalil to ja bym sprawdzil przed zakupem nowego aku czy jest dobre ladowanie ..
A skad nie mam tu nikogo poza jedna kolezanka ktora auta nie ma :(
a prostownik to jaki koszt ?
ale moze faktycznie to kwestia beznadziejnego akumulatora skoro od naladowania nie jezdzilam nim tylko pol godziny noge trzymalam na gazie.... no i przedwczoraj odpalilam na doslownie 3 min, nie mial sie moze kiedy naladowac?
niestety kolega z glasgow nie bedzie drugi raz jechal 3 h w jedna strone zeby znow ladowac :( nie mam serca go prosic.
nie wiem czy swiecila ja siedzialam u niego w aucie i gazowalam a on u mnie siedzial... i pol godziny az ladowalismy tak byl rozladowany...
dobra to juz nie wiem moze jednak kupie akumulator i tak sie przyda ??
jmariusz ty to jak pseodomechanicy ,kupic trzeba nowy ,na szrocie sa czesci w bardzo dobrym stanie ,w zaleznosci dlaczego auto znalazlo sie tam ,nie sadze ze przez alternator ktos da samochod na zlom ,wiec ty nie pisz glupot auto mnirej warte niz alternator kupiony w sklepie ,i ja nie twierdze ze jest on padniety ,tylko trzeba sprawdzic czy laduje ,bo jesli aku trzyma 24 godziny ,to nie stawialbym na niego od razu .
mur beton,że to akumulator jest skoro nim nie jeżdziła.Nie ma co się wielce zastanawiać tylko kupić nowy - wiem co mówię bo miałam podobną sytuację. Intel2010 - Ty to masz zakład mechaniki pojazdowej??czy tylko tak z doświadczenia?? Może TryAgain zrobić tak jak jej radzisz w #59 dla spokoju sumienia,myślę jednak,że nie ma się co tu doszukiwać nie wiadomo czego:)))) W PL pojechałaby do elektryka samochodowego i sprawdziłby jej po miarowo ten akumulator od razu wiedziałby na czym stoi a w Szkocji to nie wiem czy coś takiego jest:))
najpierw niech naladuje porzadnie ta baterie, nie widzicie co ona pisze? koles podjechal podpial kable rozruchowe i tak ladowali ten aku,przez pol godziny
zamiast kupowac nowy akumulator niech zainwestuje 15 funtow w prostownik ktory zawsze sie moze przydac i niech laduje tak jak intel pisal 12h,
komplet kluczy kupi w funciaku, akurat to odkrecenia klem beda sie nadawac
Witam prosze o pomoc.
Mam stary samochodzik w ktorym ledwo dziala akumulator - kolega ladowal 2 dni temu a dzis znow nie chce odpalic. I teraz pytanie : lepiej kupowac kable i prosic o naladowanie (kolega przejazdem ladowal) czy lepiej kupic nowy akumulator ? Czy wlasnoreczne zalozenie to duzy problem ? Orientacyjnie jaki to koszt ? Samochod renault clio rocznik 1996 benzyna 1,4. Przy kupnie nowego wkladam go od razu bez ladowania ?
Pozdrawiam