Hahahehe, hemoroidow tez nigdy nie mialem, ale jakos wiem ze raczej mi sie nie spodobaja. ;-)zart oczywiscie, gdyby komus zachcialo sie wziac na serio. nie debatuje tu nad wiatrem we wlosach podczas polykania mil w swoim dodge'u ale nad tym, jak sie to amerykanskie cudo techniki zatrzymane w rozwoju w latach 50-tych trzyma drogi. a jak powszechnie wiadomo, za cholere sie nie trzyma i o tym tylko mowie.
Przy okazji, coby nie tworzyc watku: wie ktos gdzie mozna kupic "hamerykanskie" czerwone race ostrzegawcze?to naprawde dziala. kiedys mialem zepsute auto (no, malucha, a nie auto - bylo to dawno w Polsce) i jakis kretyn w BMW mi przejechal trojkat ostrzegawczy. Zadecydowalem o kupnie rac ostrzegawczych. Kiedys jak mialem znowu problem z autem (zmiana kola - tego od strony jezdni) to znowu jaki kretyn mi zachaczyl o lusterko (mimo trojkata). jak odpalilem dwie race to mnie kazdy na 2 metry omijal.
Nie dosc ze polowa nie ma nawet ABSu (co w reszcie cywilizowanego swiata jest norma juz z 15 lat), thahaha usmialem sie do lez !! padlem i leze :D:D:DNo popatrz ! a w USA maja klimatyzacje od 67' a ja w lagunie 2001 nie mialem.......nie ma to jak HONKERY a iraku ktore smisuja sie jak deski podczas pozaru... "Hamerykanskie HAMERY" sluza tez juz bardzo dlugo i jak widac nadal przoduja....wez radnor jak Cie czytam to az mi sie zle robi... bez obrazy :) ale po prostu ktos,cos (nie wiem) Ci wmowilo ze auta z zaoceanu to kicz. Non-sens, jak bys wsiadl chociaz do nissana maximy produkowanego na rynek "hamerykanski" to dopiero by Ci szczena opadla
(...) my sa amerykany, mamy glany, my sa pany (...)hmmm? ciekawe dlaczego amerykanskie auta zupelnie sie w europie nie sprzedaja? ciekawe dlaczego posiadanie europejskiego importa w stanach laczy sie ze sporym prestizem? ciekawe dlaczego sami amerykanie (a to juz jest sprawa dosyc kuriozalna) uwazaja swoj przemysl motoryzacyjny za, delikatnie rzecz ujawszy, \"gowniany\" - np. pierwsze lepsze amerykanskie forum: http://answers.yahoo.com/question/index?qid=20070721040549AAElCqJ ciekawe dlaczego najlepiej sprzedajace sie auta w usa to samochody japonskie?i ciekawe dlaczego ten hummer tak sie rozkraczyl? http://www.youtube.com/watch?v=ZG9r_Hv3H9I
obracam sie bo niewatpliwie robi wrazenie, ale czy dobre? ;)samochody lubie bardzo, ale hummer pasuje do europejskich miast jak piesc do nosa i ktos kto decyduje sie tutaj na takie auto ma:a) wielkie kompleksy (np. kompleks hotelowo-rozrywkowy z polami golfowymi)b) firme zajmujaca sie przewozem pijanych nastolatek dracych jape z okna (tzw. limuzyny)c) brak swiadomosci ze jest dupkiem i ze jest wiele lepszych aut do lansu i bardzo wiele duzo lepszych terenowekd) wzrost siedzacego psa i potrzebe siedzenia wysokoe) w czlonie fakt, ze jest postrzegany jako punkt c (arogancki dupek); bo prawdopodobnie jest wlasnie aroganckim dupkieme i pol) brak swiadomosci, ze j.w. , bo j.w.f) gleboko zakorzeniona niechec do prowadzenia czegos w miare przyzwoitego, co skrecag) gruby plik kartek okolicznosciowych od koncernow naftowychh) w planach emigracje do iraku i potrzebuje auta nie rzucajacego sie tam w oczy[niepotrzebne skreslic]
A ja tylko dodam: mój kolega jest zawodowym oficerem WP, 4 razy już był w Iraku (bo nie siedzi pełnych zmian). I opowiedział mi jedno: po początkowej ekscytacji humvee polscy żołnierze naprawdę docenili honkery, na które tak narzekali. Szybkie, zrywne, zwrotne, małe, dobrze radzące sobie w terenie i nie psujące się co chwila. No i jak się wjeżdża do miasta, to nie trzeba jeździć tylko po dwupasmówkach w obawie, że się zaklinuje gdzieś w wąskim zaułku. Oczywiście to, że honkery są szybsze i zwrotniejsze i psują sie rzadziej niż hummery nie implikuje jeszcze że są super. Ale każdy kto kiedykolwiek jechał honkerem (bo prawdziwym hummerem jednak nie jechało zbyt wielu) powinien zrozumieć co to znaczy dla hummera...
zauwazylem ze radnor to taka dzika gejsza.Jak go przegadasz i faktycznie on stwierdzi ze juz nie mam sensu dalej kontynuowac swoich bajek to milczy jak w tym temacie. Chodzi mi o to jak sie skarzy ze amerykanie nie maja ABS-u i ze u nas w cywylizowanym swiecie mamy to od 15 lat. Ja wspomnailem o klimatyzacji z zza oceanu ktora jest montowana ods przeslo 40 lat. a u nas 40 lat temu to dopiero sie dzialo.. hohooj radnor. faktycznie. Jak to ktos powiedzial.. nie byles, nie widziales , nie komentuj
no ale powracajac do tego co napisal radnor to nie wiem czyn on wogole wyskakuje. Zawieszenie o ktorym wspomnial (nawet naprawde nie wie jakie jest faktycznie(...)) wystepuje tylko w mustangu wersji "Shelby", o ktorym bylo glosno i dlatego wogole radnor o tym mowi;D, to jest challenger- inna bajka przednie zawieszenie jest nie zalezne a tylne to jest piecio drazkowe idealne do dynemicznego wykorzystywania wozu.Wiec radnor zanim cos napiszesz to poczytaj najpierw :)
Moze teraz rzucmy okiem na motoryzacje brytyjską. Ale co to? Nie ma przecież czegoś takiego!!!! Wszystkie firmy brytyjskie są już dawno zarządzane przez kogoś innego i do brytyjskuch pojazdów wrzucone jest kupę europejskich nowości.Ale może jednak coś się znajdzie. Pomyślmy? Jako że pracowałem w branży autobusowej przez jakiś czas pozwalam sobie rzucić kilka uwag najpierw od tej strony.
Oto autobus zwany Leyland Atlantean. Wygląda jak gdyby pochodził z lat 50. Rok produkcji tego egzemplarza: 78. W moje bazie miałem do czynienia z tamim samym a wypuszczonym w roku 80. O rozwiązaniach technicznych - lepiej nie mówić - np wycieraczki napędzane pneumatycznie, a jedyna elektronika to przerywacz do kierunkowskazow. Skrzynia biegow - półautomat (brak sprzęgła, biegi zmieniane za pomocą przełącznika elektrycznego). Polskie autosany, czy wyśmiewane z tych lat Ikarusy były o dwie dekady nowocześniejsze, a autobus Berliet (poniżej) to był autobus niemalże z ery kosmicznej (tylko psuł się na potęgę bo francuski. Polacy sobie poradzili w ten sposób, ze francuskie nadwozie pakowali na węgierskie podwozia Ikarusa i to jakoś jeżdziło). Na plus Leylandom się liczy konsekwentne stosowanie najpierw pół a potem w pełni automatycznych skrzyń biegów.
Obecnie brytyjskie autobusy sie bardzo zmieniły, a coś takiego (Optare Solo):
jest bardzo zaawanowane technologicznie z bardzo potezna elektonika na pokładze. Np. wiązka kabli biegnących z przodu na tył pojazdu liczy 6 (SZEŚĆ) sztuk: Zasilanie niskiej mocy (5 A), Zasilanie dużej mocy (25A), 2 x Transmisja danych, 2 x odbiór danych. Do tego biegnie sobie kabez z akumulatora do rozrusznika oraz niezależna wiązka diagnostyki silnika. W tym aatobusie mozna zrobic wsztsko związane z elektyką z poziomu komputera (tzn wpiętego laptopa): odpalić silnik, zlecic wlączenie np prawego górnego obrysowego i lewego bocznego migacza (np na stałe). Coż z tego jak cała mechanika, silnik, hamulce itp pochodzi z Mercedesa.Skupmy się na czymś innym, LDV Convoy
Jest to poprostu mała ciężarówka, z rozwiązaniami z lat 50. Np wciąż wymaga smarowania sworzni zwrotnicy.A co powiemy o ostaniej dumie brytanów:
Polecam zwrócić uwagę na rejestracje. W środku pewno wygląda tak samo jak na zewnętrz. Z tego co wiem to silniki są takie same jak w transicie i LDV (wolnossące, tradycyjne diesle ze zwykła pompą wrtyskową) a bębnowe hamulce i wydech na gumach a'la FSO1500 dopełnia obrazu całości.
jak tworza sie mity: nie dalej jako wczorajszego poranka godzina 6 rano, rondo gowkley na trasie do penicuick(dokladnie na wysokosci przystanku w strone p.), na jednej z lamp stoi owiniete auto. slady wskazuja ze auto lecialo z p. do miasta i na luku drogi(lekkim luku) sporo przed rondem, auto wpadlo w poslizg, pokonalo trzy pay ruchu plus cantralan rezerwacje i jeszcze mialo sile wbic slup od trony pasazera na taka glebokosc ze nabilo kierowcy guza. dodam iz znam luk drogi swietnie bo mijam czesto i bus przeleci tam spokojnie 40mph(taki limit w tym miejscu). ok dalej, jakiez moje zdziwienie bylo iz w pojezdzie fantazyjnie zawinietym na lampie, rozpoznalem guru przyczepnosci i boga mokrej szkockiej nawirzchni w postaci subaru impreza wrx(kombi), no jak to sie moglo stac, auto doskonale(prosze nie doszukiwac sie ironi bo osobiscie cenie te marke i uwazam za najlepszy 4x4 w klasie) ktore odrywa sie od ziemi tylko na podnosniku w czasie przegladu, odlacialo na w zasdzie prostej dorodze???????????? do czego daze?1.auta nie wpadaja w poslizg same, tylko przez kierowcow2. ulica to nie tor wysciogowy i nie trzeba na sile robic zawodow kto przeleci rondo przy 100mph, uznajac jako miarodajne wyniki ze mustang wypadl przy 90 a subaru przy 110.3. przejzdzajacy kolo miejsca obiektywny dziennikarz z uzbekistanu, zanotowal co widzial i po powrocie do kraju na swoim forum jako moderator napisal, ze subaru impreza jest do dupy, bo odfrunela na protej drodze...takze mozna obejrzec sobie co z lampy zostalo, zanim znow wysunie sie argumenty rodem z "AUTO SIWATA" o roznicach w zawieszeniu.a tobie kogi, radze jak bedziesz znow jechal do subaru w penicuick zobaczyc z daleka jak wyglada wrx w prawidłowym wr blue, zwolnic na rondzie w gowkley bo jeszcze pare lamp zostalo...
bus, jednym slowem - ty masz zawsze racje, swieta racje i tylko racje. :-)niejeden amerykanin oddal by 10 swoich fordow za jednego mercedesa czy BMW, ale to nie wazne. wazne, ze busowi strasznie podobaly sie zjazdy z autostrady w ameryce :-Dbrytyjska motoryzacja? lotus mili panstwo, TVR chocby.. nie istotne w tej chwili, kto ma wiekszosciowy pakiet akcji w danym koncernie, mowie tu tylko o podejsciu do samochodow jako takich. zdecydowanie preferuje typowo "brytyjskie" roadstery, niz tandetnie wykonczone, 6-litrowe monstrum z automatem.
390KM z 4 litrow i sporo lepsze osiagi. jako sportowy samochod, zjada wiekszosc amerykancow na sniadanie i popija spalonym olejem. :)a ty kogii biegiem do lakiernika. wstydzil bys sie, nie dosc ze jezdzisz 9-letnim trupem, to jeszcze kolor masz jakis taki niefajny. :-))
Orys, prawda, taxi sie zewnetrznie zmienilo. Ale patrzac sie na kolka, wydech sadze, ze zmienilo sie tylko zewnetrznie. Ale oczywiscie moge sie mylic.A co do motoryzacji amerykanskiej. Rozwoj jej poszedl nieco inna droga niz europejskiej. Zwazmy, ze w autach amerykanskich mamy w podstawowym pakiecie to co w europie jeszcze teraz jest uznawane za luksus: automatyczna przekladnie i klimatyzacje. Natomiast uklady jezdne? Ameryka jest nieco inna. Dlugie, proste drogi i bardzo restrykcyjne ograniczenia. Czy ktos sobie wyobraza pokonywac setki mil na "hajleju" z szybkoscia 65 mph (104 km/h)?
bus37 - ty zas posluchaj tego, co amerykanie mowia. a amerykanie zdecydowanie wola japonskie i europejskie samochody (nie liczac wielbicieli suvow oczywiscie). no ale ty wiesz lepiej, bo byles w stanach na wakacjach popstrykac fotki zjazdow z autostrady..daleko nie szukajac - holywoodzki film 'fast and furious' sprzedajacy sie swietnie w ju es of ej jest odzwierciedleniem motoryzacyjnych fantazji nazelowanych mlodziencow z playstation w pokoju. nie widzialem tam zbyt wielu muscle cars, raczej japonskie przecinaki (niezbyt gustownie stuningowane, swoja droga). film, ktory wyraza pragnienia sporej czesci amerykanskiego spoleczenstwa nie pokazuje amerykanskich samochodow, a mimo to sprzedal sie tam bardzo dobrze. to ci dopiero. :-))nie zastanawial cie tez nigdy fakt, ze amerykanskie samochody nie sprzedaja sie nigdzie poza stanami podczas, gdy europejskie i japonskie w stanach sprzedaja sie swietnie? przeciez sa tanie, swietnie wyposazone i w ogole nic, tylko wsiasc i jechac na lans. :-)
wow, fast and furious ale argument, ty chyba juz calkiem straciles kontakt z rzeczywistoscia....aha, japonskie przecinaki? to czemu sobie przywizlem jako pamiatke z moich "6 miesiecznych wakacji" model z filmu f&f w postaci odjechanego dodge chargera,a scene z jego udzialem wciaz puszczam sobie do kolacji?czemu sie sprzedaja w usa, bo tylko tam i w arabi paliwo jest tansze od mleka! (glaon milk 3$, galon petrol 2$), europa to kontynent malolitrazowychj gownainych blaszakow i niesmiertelnego 1.9 tdi...(somsiad redneck wmej wiosce mial pick-up, 8,8 diesel-czasami wyciagal w zimie autobus szkolny z rowu).ja lubie te paliweozerne, prosto jadace i tamdetnie wykonane wozy i juz.
Zeby nie offtopicowac w temacie o pewnym amerykancu, podrzucam tutaj film z wypadku w ju es of ej. Mamy tu okazje podziwiac samochody made in USA na drodze, a dokladnie na autostradzie do ktorej ponoc zostaly stworzone.
Nie dosc ze polowa nie ma nawet ABSu (co w reszcie cywilizowanego swiata jest norma juz z 15 lat), to jeszcze dzieki niezwykle skomplikowanemu zawieszeniu polegajacemu na przykreceniu kol na dwoch koncach stalowej rury, w poslizgu zachowuja sie tak, jak widac. Szczegolnie uroczo wyglada biale 4x4 chyboczace sie jak kajak na morzu i to srebrne cos z 25-ej sekundy, przemykajace miedzy pasami jak kot na lodowisku. :)
no ale w koncu to kraj, w ktorym na koszulach znajdziemy metki "nie prasowac na ciele". ;)