Idziesz do dealera,mowisz "chce kupic to auto".On na to"nie ma sprawy.Jakis wklad wlasny?Pare exchange?"Ty"mam(lub nie)"On"OK,zaraz zalatwimy(wypelnia papier do banku z zapytaniem o kredyt-oczywiscie najpierw prezentacja auta)-potrzebne prawo jazdy(brytyjskie)rachunki za prad,gaz,wyciag z banku.Po kilku dniach dzwoni z wiadomoscia-dostales(lub nie)kredyt.Auto do odebrania(lub nie) wtedy a wtedy.No i jestes(lub nie) szczesliwym wlascicielem.Tak to wyglada w skrocie.Zazwyczaj przy stalych dochodach nie ma problemu z uzyskaniem zgody na kredyt.No chyba,ze masz gotowke-to juz inna spiewka;)
Dzieki za info ...prawka brytyjskiego nie mam chociaz jestem tu juz kilka latek , zawsze mialem firmowe auta do dyspozycji ....ale wszystko sie kiedys konczy - heehheco do rat w jakich sie mieszcze - nie mam pojecia ? ( jak to sprawdzic ?)Poszukam kntaktu z "bus 37" - moze podpowie jak gładko przejsc przez te procedury.pozdrawiam.
Wysokosc oprocentowania zalezy od Twojej histori kredytowej-nie licz na tani kredyt jezeli to Twoj pierwszy.W trakcie rozmowy powinienes zaznaczyc,ze jestes w stanie splacac nie wiecej niz taka a taka kwote miesiecznie.Kazdy dealer ma kilka opcji w zapasie wiec zawsze da sie cos z tym zrobic.Najlepiej zrobisz(to moje zdanie)jezeli pojdziesz do duzego dealera np.Arnold Clark lub Evan Halshaw oni maja duzy wybor aut i w wiekszosci przypadkow sa to auta w dobrym stanie,no i maja umowy z kilkoma bankami wiec latwiej o finance.
dzieki PISTOLPETE sprawdze u dealerow co da sie zalatwic ,no i poczekam na busa 37 .co do wyjazdu gawel to nie mam zamiaru ruszac sie ...hehehhhe , poprostu potrzebny mi wmiare pewny i sprawny wózekpozdrawiam
piotr
3 | 09:44, 18.05.2008
zapytaj busa 37 on jest specjalista w braniu samochodow od arnolda clarka
no no no, tylko nie arnold klarka kolego!!!!!
to ze nie litycuje z amknietymioczami pieknych fur R-reg, na tzw "gieldzie" lub "licytacji koło lotniska" nie znaczy ze przeplacilem kolego, sa inne lepsze salony i mozna kupic dobre auto z carsupermarketu, w cenie zblizonej do prywaciaka, jezeli natomiast doliczysz full dokumentacje i serwis przed odbiorem fury, zaczyna byc ciekawie,
dwa raty sa dla ludzi, a powiadaja "zbierajcie, az ubieracie.........." ja w tym czasie juz trzy razy auto zmienie!
ciao!
bus37 ma racje. Po kilku awariach starego auta powiedzialam sobie - nigdy wiecej! Mam sobie prawie nowe, jeszcze pachnace, z pelnym serwisem i gwarancja autko, breakdown insurance w cenie jakies £160 za dwa lata (to chyba nie jest zla cena, co?), razem z innymi opcjami mam full service i spokoj jeszcze przez 3 lata, a do tego czasu prawdopodobnie zdaze juz zmienic autko. Raty place takie ze mnie na nie spokojnie stac.
kuba200828 - tez masz racje. Tylko ze ja decyzje o finance dostalam od reki, w salonie. BYlam tam w niedziele, we wtorek autko bylo do odebrania.
prosze podpowiedzcie jak mam sie wziasc za to ? interesuje mnie uzywka w cenie 4-5 tys .