Do góry

jaki polski garage mozecie polecic?

Temat zamknięty
Kalavior
12
24.05.2010, 11:23

w Edynburgu, ewentualnie Glasgow rowniez.

Pozdrawiam

TurboDymoMan
940
#224.05.2010, 11:51

Zaden... najlepiej jedz do szkota,zwiedzilem tu troche polskich mechanikow uwierz mi w kazdym byl problem jak nie brak rachunkow to czesci tansze a zaplacone za drozsze masakra kurwa normalnie.Nie powinienem tak pisac bo we wszystkich nie bylem ale opinia wyrobiona jest.

Wkurzony_Szopen
841
#324.05.2010, 12:13

Zjeździłem różne warsztaty, polskie, szkockie z polskimi pracownikami, znalazł się również jeden mega drogi szkocki gdzie zajeżdżają fury za 40-50k, wszędzie dymali równo. W końcu znalazłem mały warsztat u Szkota i się go trzymam.

Metro Auto Centre
158 Lower Granton Road
Edinburgh, EH5 1EY
Phone: 0131-551 1655

digits.on.wax
20
#424.05.2010, 12:14

w edynburgu najwieksi sciemniacze-partacze to:

GREEN CAR IDEA - mieszczacy sie kiedys w okolicach easter road

oraz

AUTO OSCAR - mieszczacy sie obecnie w okolicach fountaine park

obydwu garazy serdecznie nie polecam.

Wkurzony_Szopen
841
#524.05.2010, 12:15

Aha, jak się przyjeżdża do nich to od razu widać, że im zależy. Jakiś czas temu gościu spędził 20 minut na oględzinach auta z marszu jak tylko przyjechałem i nie skasował pensa. Inne warsztaty działają na zasadzie, zostaw pan wóz potem zajrzę.

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#624.05.2010, 12:34

Metro Auto Centre nie jest zły, chociaż miewają czasem dziwny cennik. Za wymianę oleju gość chciał wziąć 50 funta :D Poza tym jednym przypadkiem jestem z nich zadowolony. Raz się nawet zdażyło że po pewnej sporej naprawie za miesiąc podesłali mi czek z przeprosinami że za dużo skasowali. To "za dużo" i tak było taniej niż u konkurencji

aceIDe
2 061
aceIDe 2 061
#724.05.2010, 12:41

Zgadzam sie z kolegami i trzymam sie z dala od zwalszcza polskich warsztatów w edinburghu...

Przygody:

1. W jednym z w/w wymienionych chciano mnie oskubac za naprawe kwote znacznie przekraczajaca cene nowej czesci (Montaz to 15 minut max) wiec po ostrej wymianie zdan zaplacilem równowartosc nowej czesci...(£50 mniej)

2. Bylem swiadkiem jak po zryciu gwintu od sruby w mechanik obklejal srube izolacja by "siedziala ciasniej"

3. W kolejnym zgubiono mi czesci podczas wymiany pewnego podzespolu...tak centralnie zgubiono....i nie wiem po co grzebano wogole kiedy to cos nie bylo do naprawy, moze potrzebna byla ta czesc do innego autka na kopie...

4. W tym samym warsztacie chyba 7 razy by pozbyc sie tej samej usterki...bez efektu setki funtów zostawione...

Dziekuje bardzo i bedzie to moze smieszne ale ja smigam 60 mil od Edinburgha do warsztatu (Dundee) bardzo sobie chwale, chlopaki fachowe...z rachunkami na czysto, zawsze zaprowadza cie pod auto pokazujac i tlumaczac co bylo wymienione i dlaczego zostalo to wymienione...stare czesci przy tym mozesz sobie wziasc jak kolekcjonujesz...

Nawet mi sie nie sni podjechac do warsztatu w Edinburghu!

cHoHlIk
1 513
cHoHlIk 1 513
#824.05.2010, 12:55

Ja to nie polecam zadnego polskiego garazu, zdzieraja z ludzi, a i wielka laske robia, ze zagladaja pod maske sprawdzic czy cos jest nie tak.

Polecam za to Thomsons Garage na Ferry Road. Bylem tam juz kilka razy i za kazdym razem jestem zadowolony z ich pracy.

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#924.05.2010, 13:09

podaj namiar acediebe na te w dundee

aceIDe
2 061
aceIDe 2 061
#1024.05.2010, 13:14

Jak podam to bedzie ze reklama i niemoderowany moderator usunie ;o(

aceIDe
2 061
aceIDe 2 061
#1124.05.2010, 13:16

podam wieczorkiem na busowego maila, szafa gra mole tancza :D

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#1224.05.2010, 13:18

busowy mail czeka.

aberdeen1985
257
#1324.05.2010, 13:38

a w aberdeen sa takowe pl garage??

DarekGLA
1 121
DarekGLA 1 121
#1424.05.2010, 13:53

Z jakiego powodu polski mechanik mialby byc na starcie lepszy niz szkocki ? To w Polsce nie ma juz mechanikow-partaczy ? Ciekawe wiec z kim ja mialem do czynienia bujajac sie po serwisach w PL (rowniez te 'autoryzowane' maja swoje czarne owce) ?

Zapewne jest ich teraz mniej niz kilka lat temu, bo ci co nie znalezli chetnych na swoje uslugi w PL przyjechali do UK.To troche tak jak z reszta emigracji - sierot i lewusow bez zadnej nadziei nam nie brakuje, choc oczywiscie nikt nie lubi przyznawac sie do tego, nawet przed soba samym .Oficjalnie wszystko jest 'cacy' i wszyscy robimy 'kariery' w zjednoczonym krolestwie, dlatego tez wciaz szukamy polskich doktorow, mechanikow, dentystow bo nie mamy do kogo odezwac sie po polsku ;)

Bardzo dobry zaklad w Glasgow - robia dobrze i nie zdzieraja http://www.aamotorsglasgow.co.uk/ho...

Kalavior
12
#1524.05.2010, 14:20

W sumie szukalem jakiegos adresu, ale widze, ze tez dobrze wyszlo,
bo powstaje ANTY-LISTA garage'y gdzie strach oddac auto
dzieki, moze jeszcze ktos podzieli sie doswiadczeniami

pozdro dla wszystkich

Kalavior
12
#1624.05.2010, 14:21

a wlasnie macie jakies doswiadczenia z chlopakami z west harbour?
tam tez jest kilka zakladow

bladteth
1 620
bladteth 1 620
#1724.05.2010, 14:42

Darek, dlaczego piszesz o sobie w liczbie mnogiej? ;-)

Wredny
49
Wredny 49
#1824.05.2010, 15:16

AUTO OSCAR - hehe nie spodziewałem się że taka opinia tak długo się utrzyma, a dobrze im tak, jak oddałem autko do naprawy, to raz że stał 3 tygodnie to w tym czasie zostało zdemolowane i mósiałem sprzedać za połowę wartości.

ze szkockich dodam:

Proprietors: J & J McIndoe Haulier - na własnej skórze się przekonałem że ceny mają z kosmosu i najzwyczajneij w świecie oszukują klientów.

A polecić mogę (oklicę Livingston):
Simpson Auto Care - sami szkoci, można się dogadać i wiesz za co płacisz (np MOT i Service (full) £120)

aceIDe
2 061
aceIDe 2 061
#1924.05.2010, 15:20

West harbour...nie dziekuje!

Ja nie rozumiem dlaczego ludzie sie tak trzymaja polskich warsztatów...? Jezeli szkot cie lekko strugnie to w takim razie polak cie wyjebie na medal ;o)

TurboDymoMan
940
#2024.05.2010, 15:31

Na wlasne oczy widzialem jak mechaniory z West harbour docierali BMW w cabrio(siwa) gumy palili na wyscigi kto lepiej.... i wez tam zostaw auto

Wkurzony_Szopen
841
#2124.05.2010, 15:38

Byłem na West Harbour i nie polecam, mają klienta w dupie, czekałem koło 20 minut na załatwienie pewnej sprawy bo akurat mieli coś ważniejszego do roboty, dwóch ładowało złom na lawetę, czterech gadało, a klient w dupie.

Wkurzony_Szopen
841
#2224.05.2010, 15:40

Do wszystkich szukających polskich fachofcuf, mit o nich już dawno minął. Może i na początku robili za pół darmo i się przykładali, bo chcieli zaistnieć z łamanym angielskim, teraz tylko żerują na naiwniakach co to muszą u rodaka robić.

???
434
??? 434
#2324.05.2010, 15:41

Ja nie rozumiem dlaczego ludzie sie tak trzymaja polskich warsztatów...? Jezeli szkot cie lekko strugnie to w takim razie polak cie wyjebie na medal ;o)
Polak polaka zawsze wydyma,a czemu trzymaja bo jezyka nie znaja :-)))-to tak od siebie(ja tysz zawsze u szkota robie i jest spoko.Czesto taniej jak u Polaka

aceIDe
2 061
aceIDe 2 061
#2424.05.2010, 15:55

To niech sie ucza a nie wychodzi na to ze siedza tutaj po 4-5-6 lat w mini polandzie, Polsacik z antentki, polski sklep, polscy znajomi, polskie gazety i jest kwik jak sie okazuje ze wydukac 3 zdan nie potrafia...i placz ze ich polacy ruchaja...bo musze na nich polegac...a wszyscy wiemy jak jest!

???
434
??? 434
#2524.05.2010, 15:58

a moze lubia byc ruchani???:-)))
Ja tam znam ,nikt mni nie rucha,jestem szczesliwa bo z dala w realnym swiecie od rodakow.

Wkurzony_Szopen
841
#2624.05.2010, 16:00

Na to nic nie poradzisz, u mnie w pracy są darmowe lekcje języka dla Polaków, są osoby co chodzą dwa lata i ani be ani me, rzucają ciuchy na krzesło i szwędają się po centrum. Nauka za darmo, więc mają w poważaniu.

???
434
??? 434
#2724.05.2010, 16:02

niech im tylko cameron bilety w jedna strone zafuduje ,to polskich garazy pod reka beda miec od liku.
swiat spada na psy,mlodziez sie uczyc nie chce,a starzy juz zrobili co mieli :-)))

DarekGLA
1 121
DarekGLA 1 121
#2824.05.2010, 16:08

@ bladteth :-)

Interesujace :) . Ciekaw jestem powodow z jakich Ty, tej szerokiej masy nie dostrzegasz, tez robisz kariere ?

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#2924.05.2010, 16:13

no na western tez czekalem jak glupek a drugi od razu splawil, a bylem bo mieszkalem blisko. Kiedys byl taki zakladzik na granton rd kolo lidla nie daleko, takich dwoch dziadow tam robilo. To byli dopiero magicy..

Kalavior
12
#3024.05.2010, 17:15

a MK Garage na Gorgie? Kolega polecal, ze ok i dobre ceny maja ponoc....
Ktos ich zna?

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis