Zjeździłem różne warsztaty, polskie, szkockie z polskimi pracownikami, znalazł się również jeden mega drogi szkocki gdzie zajeżdżają fury za 40-50k, wszędzie dymali równo. W końcu znalazłem mały warsztat u Szkota i się go trzymam.
Metro Auto Centre
158 Lower Granton Road
Edinburgh, EH5 1EY
Phone: 0131-551 1655
Metro Auto Centre nie jest zły, chociaż miewają czasem dziwny cennik. Za wymianę oleju gość chciał wziąć 50 funta :D Poza tym jednym przypadkiem jestem z nich zadowolony. Raz się nawet zdażyło że po pewnej sporej naprawie za miesiąc podesłali mi czek z przeprosinami że za dużo skasowali. To "za dużo" i tak było taniej niż u konkurencji
Zgadzam sie z kolegami i trzymam sie z dala od zwalszcza polskich warsztatów w edinburghu...
Przygody:
1. W jednym z w/w wymienionych chciano mnie oskubac za naprawe kwote znacznie przekraczajaca cene nowej czesci (Montaz to 15 minut max) wiec po ostrej wymianie zdan zaplacilem równowartosc nowej czesci...(£50 mniej)
2. Bylem swiadkiem jak po zryciu gwintu od sruby w mechanik obklejal srube izolacja by "siedziala ciasniej"
3. W kolejnym zgubiono mi czesci podczas wymiany pewnego podzespolu...tak centralnie zgubiono....i nie wiem po co grzebano wogole kiedy to cos nie bylo do naprawy, moze potrzebna byla ta czesc do innego autka na kopie...
4. W tym samym warsztacie chyba 7 razy by pozbyc sie tej samej usterki...bez efektu setki funtów zostawione...
Dziekuje bardzo i bedzie to moze smieszne ale ja smigam 60 mil od Edinburgha do warsztatu (Dundee) bardzo sobie chwale, chlopaki fachowe...z rachunkami na czysto, zawsze zaprowadza cie pod auto pokazujac i tlumaczac co bylo wymienione i dlaczego zostalo to wymienione...stare czesci przy tym mozesz sobie wziasc jak kolekcjonujesz...
Nawet mi sie nie sni podjechac do warsztatu w Edinburghu!
Z jakiego powodu polski mechanik mialby byc na starcie lepszy niz szkocki ? To w Polsce nie ma juz mechanikow-partaczy ? Ciekawe wiec z kim ja mialem do czynienia bujajac sie po serwisach w PL (rowniez te 'autoryzowane' maja swoje czarne owce) ?
Zapewne jest ich teraz mniej niz kilka lat temu, bo ci co nie znalezli chetnych na swoje uslugi w PL przyjechali do UK.To troche tak jak z reszta emigracji - sierot i lewusow bez zadnej nadziei nam nie brakuje, choc oczywiscie nikt nie lubi przyznawac sie do tego, nawet przed soba samym .Oficjalnie wszystko jest 'cacy' i wszyscy robimy 'kariery' w zjednoczonym krolestwie, dlatego tez wciaz szukamy polskich doktorow, mechanikow, dentystow bo nie mamy do kogo odezwac sie po polsku ;)
Bardzo dobry zaklad w Glasgow - robia dobrze i nie zdzieraja http://www.aamotorsglasgow.co.uk/ho...
AUTO OSCAR - hehe nie spodziewałem się że taka opinia tak długo się utrzyma, a dobrze im tak, jak oddałem autko do naprawy, to raz że stał 3 tygodnie to w tym czasie zostało zdemolowane i mósiałem sprzedać za połowę wartości.
ze szkockich dodam:
Proprietors: J & J McIndoe Haulier - na własnej skórze się przekonałem że ceny mają z kosmosu i najzwyczajneij w świecie oszukują klientów.
A polecić mogę (oklicę Livingston):
Simpson Auto Care - sami szkoci, można się dogadać i wiesz za co płacisz (np MOT i Service (full) £120)
Ja nie rozumiem dlaczego ludzie sie tak trzymaja polskich warsztatów...? Jezeli szkot cie lekko strugnie to w takim razie polak cie wyjebie na medal ;o)
Polak polaka zawsze wydyma,a czemu trzymaja bo jezyka nie znaja :-)))-to tak od siebie(ja tysz zawsze u szkota robie i jest spoko.Czesto taniej jak u Polaka
To niech sie ucza a nie wychodzi na to ze siedza tutaj po 4-5-6 lat w mini polandzie, Polsacik z antentki, polski sklep, polscy znajomi, polskie gazety i jest kwik jak sie okazuje ze wydukac 3 zdan nie potrafia...i placz ze ich polacy ruchaja...bo musze na nich polegac...a wszyscy wiemy jak jest!
w Edynburgu, ewentualnie Glasgow rowniez.
Pozdrawiam