Do góry

Koszt podstawowego serwisu

Temat zamknięty
Vincent
14
Vincent 14
26.01.2009, 03:08

Witam, to moj pierwszy post tutaj wiec sorry for any inconvenience ;)
Przegladalem forum i nie moglem znalezc [wlasnie, istnieje tu cos takiego jak wyszukiwarka tematow na forum? bo recznie to po 10 stronach wymieklem] odpowiedzi na moje zmartwienie. Planuje, kupic autko za jakis miesiac lub dwa, poluje na konkretna marke i model, wyliczylem juz sobie ubezpieczenie + mot + tax + oczywiscie cena samego auta [circa about] i do pelni szczescia w kalkulacji calego mojego budzetu brak mi informacji ile bedzie kosztowal mnie taki standardowy przeglad po zakupie [wymiana oleju, filtrow etc.]
Czy ktos moglby mi podac przyblizona kwote?
Nie chcialbym, zeby auto mi stalo przez kilkanascie dni nieuzywane bo zrobilem kalkulacje o 100£ za niska i nie zamykam sie w miesiecznych wydatkach...

Z gory dziekuje za pomoc i pozdrawiam
Vinnie

PISTOLPETE
541
#3128.01.2009, 20:36

nie chce wydac 3,5k na auto per se, ino na auto + wszystko co mi bedzie potrzebne na poczatek czyli, serwis, mot, tax, ubezpiecznie etc.

Za cholere nie rozumiem Twojego toku rozumowania.Chcesz kupic auto za c-ca 800L i wsadzic w nie na "dzien dobry" 2700L?
Dozbieraj se chlopie jeszcze 500 wiecej,odloz stowe na depozyt za ubezpieczenie a za reszte kup auto z dobrymi oponami,hamulcami,bez luzow na kierownicy i zawieszeniu,z silnikiem ktory nie kopci itd.,itp.Poprostu takie ktorym bedziesz jezdzil a nie wydawal pieniadze na "serwisy".
Za te pieniadze w standardzie masz 6-12m-cy TAX i MOT.Ubezpieczenie zaplacisz "miesiecznie"(bo jako,ze jestes "swierzak" za kolkiem to tanio nie bedzie) ,co do wymiany oleju i paskow-ksiazki serwisowe raczej nie klamia(zawsze mozna zadzwonic na numer z pieczatki i sie upewnic).
Jezeli naprawde chcesz kupic starego rupa Twoja sprawa-jedyne co bym Ci doradzil to-kup potrzymaj poki jezdzi i "na zyletki".

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#3228.01.2009, 20:41

PISTOLPETE, koledze chodzilo chyba raczej o wydanie 2700 na samochod i zostawienie 500 na ubezpieczenie, ewentualny TAX i pierdoly ktore w ciagu najblizszych tygodni trzeba by zrobic. a to juz calkiem razsadny pomysl IMHO.

PISTOLPETE
541
#3328.01.2009, 20:54

Mondeo z '96 za 2700?!.Nie uwierze.

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#3428.01.2009, 21:17

czemu nie? niech mi da 2700, a ja mu znajde i sprzedam mondeo z 96 roku. ;))

nie doczytalem, tu masz racje. na moje - wydac 2700 na auto, a reszte na ubezpieczenie, paliwo i opijanie, bo 13-letnie mondeo to raczej glupi pomysl...

harley70
283
harley70 283
#3528.01.2009, 21:18

kup te z2006 to prawie że okazja .ma przejechane 120 tyś mil .facet w salonie mówi że właściciel często jezdził do londynu ,dlatego taki przebieg.ale wprawne oko zauważy że te auto jeżdziło jako taxi ,czyli jest wytłuczone .szkoci to kłamczuchy.ale cena dobra 3600 i tylko cena

Profil nieaktywny
Greg_43
#3628.01.2009, 21:20

PISTOLPETE Mondeo '96 za 270 funtów z Motem i taxem na rok to tak!!!

Profil nieaktywny
Greg_43
#3728.01.2009, 21:22

Vincent Russell ale mondeo w automacie nie bedzie dużo mniej palił niz taki Taurus !

Profil nieaktywny
Greg_43
#3828.01.2009, 21:27

a widzieliscie Taurusa z rejestracją ONSLOW ??????

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#3928.01.2009, 21:30

to ja polece w takim razie Octavie. do 3k kupisz 2003-2004 rok z 50-60k przebiegu. naprawy tanie jak barszcz, kazdy mechanik wie co gdzie znalezc i awaryjnosc wcale nie zla. jesli nie masz kompleksu znaczka na masce, powinines byc zadowolony.

chyba ze cos mniejszego jednak?

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#4028.01.2009, 21:31

tu masz akordeona 2002, pojezdzi drugie 60k bez problemow

http://search.autotrader.co.uk/es-u...

PISTOLPETE
541
#4128.01.2009, 21:41

wprawne oko zauważy że te auto jeżdziło jako taxi

W tym przypadku to raczej zaleta niz wada.Taksowki przechodza badania dwa razy w roku,a chyba wiecie jacy szkoccy mechanicy potrafia byc upierdliwi.
Sam kiedys mialem Puga 406 po taxi.Na zegarze 80k mil w rzeczywistosci 3 razy wiecej-nigdy mnie nie zawiodl.Szczerze mowiac nie wiem czemu go sprzedalem.

harley70
283
harley70 283
#4228.01.2009, 21:44

to może ja go kupię?

Profil nieaktywny
Greg_43
#4328.01.2009, 21:47

ooooo tak 406 mój też był fajny! też mile wspominam , kupiony za pare setek na krótko a tu dożył u mnie 12 lat i do ostatniego dnia bez awarii . Też pegota 406 wspominam mile.

PISTOLPETE
541
#4428.01.2009, 21:47

Twoja wola.

harley70
283
harley70 283
#4528.01.2009, 21:51

accord ?usterki eliminujące auto z ruchu zdażaja sie bardzo rzadko.troche mały bagazniksedan tylko 427 litra,ale na zakupy w TK max starczy.podnosnik anteny czasem szwankuje,zacinaja sie szyby,kiepski reczny szybko zuzywaja sie łożyska kółstukają przeguby,przegrzewają sie hamulce. no i ta korozja na tylnych błotnikachi elementy podwozia.nie nawidze rdzy przez tą rdzę wyeliminowałem te auto z mojego [kalendaza]

harley70
283
harley70 283
#4628.01.2009, 21:52

a może hyundai santa fe

Profil nieaktywny
Greg_43
#4728.01.2009, 21:53

Kup cytrynę nie bedziesz miał takich problemów :)

harley70
283
harley70 283
#4828.01.2009, 21:58

XM, kup dwie druga na częsci

harley70
283
harley70 283
#4928.01.2009, 21:59

chyba kupię suzuki gsxr1000 K4 jest w kilmarnok 180 koni ,i policja mnie nie dogoni hihi

Profil nieaktywny
Greg_43
#5028.01.2009, 22:11

ja mam na sprzedaż SUZUKI 1300

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#5128.01.2009, 22:40

PISTOLPETE - to sprobuj za 2 lata sprzedac takie cos z przebiegiem podchodzacym pod 200k. jesli dostaniesz tysiaka, bedziesz mogl mowic o ogromnym szczesciu.

czyli roznice 500f w cenie zakupu zajezdzonego padla a sensownego auta dzisiaj, stracisz kilkukrotnie pakujac pieniadze w serwisy i odsprzedajac go za grosze.

nad 4-5 letniego autem z 60k na liczniku zastanowil bym sie dziesiec razy, a nad takim czyms nawet nie myslal..

Miki
2 379
Miki 2 379
#5228.01.2009, 23:10

Cycat :harley 70
#48 | 21:58, 28.01.2009

"XM, kup dwie druga na częsci"

Zebys sie nike zdziwil ;-)

Vincent
14
Vincent 14
#5328.01.2009, 23:15

pogodzcie sie z tym ze jak lubie ten samochod :D ok, moze to slepa milosc ale co poradze :D niemniej dzieki za rady, na bank daja mi do myslenia bo np. nie mam kompleksow znaczka etc, jedyne czego chce od auta to to by dalo sie lubic, nie jezdze duzo, czyt. nie bede jezdzil duzo i chyba przede wszystkim gore u mnie bierze chec posiadania bawidelka a nie konia roboczego...
A wyjasniajac moj to rozumowania to wygladal on mniej wiecej tak; moge sobie pozwolic na przeznaczenie okolo 3-3,5k na auto a cala sprawe widze mniej wiecej tak, kupic za okolo 1000£ w mozliwie idealnym stanie auto [mniejsza juz o marke i model bo znowu bedzie wojna ;P] + mot + tax + serwis etc + i tu glowny obok samego auta zjadacz budzetu to oplacenie ubezpieczenia na rok z gory by potem nie bujac sie z ratami miesiecznymi. Stad zakladam taka kwote...

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#5428.01.2009, 23:29

nadal nie rozumiem, po co chcesz kupować auto bez motu i taxu? kup za 2000 z rocznym motem, opłaconym podatkiem i solidną historią serwisową, a zostanie ci ponad tysiąc na ubezpieczenie i piwko.

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#5528.01.2009, 23:31

http://edinburgh.gumtree.com/edinbu...

po co kombinować z 5 lat starszym autem i dwa razy większym przebiegiem?

wydasz teraz 2k na auto w dobrym stanie, nie włożysz w nie przez rok nic poza olejem czy klockami i sprzedasz je za 1600. albo kupisz dziś padło za 1000, włożysz w nie kolejny 1000 i sprzedasz za rok za 800.

warto ci?

Vincent
14
Vincent 14
#5628.01.2009, 23:36

nie powiedzialem ze chce auto bez motu czy taxu ;) tylko przygotowuje sie na to ze moze byc auto ktore mnie zainteresuje i moze nie miec czy to jednego czy drugiego ;)
poza tym nie zakladam pozbycia sie auta za rok... predzej po roku kupie drugie jezdzidelko a to zostawie jako kompletne bawidelko...

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#5728.01.2009, 23:45

no to podałem ci na tacy auto za 2100 z niskim przebiegiem, prawie rocznym MOTem, otaxowane na 5 miesięcy i z historią serwisową. uwierz, że to lepszy pomysł niż jakieś padło za tysiaka, a miałem już tu z 7 czy 8 samochodów. :)

Vincent
14
Vincent 14
#5829.01.2009, 00:00

Kamil dzieki ale mimo to ja zwyczajnie uwielbiam ten woz:

http://cgi.ebay.co.uk/2001-FORD-MONDEO-ST200-BLUE_W0QQitemZ170297013987QQcmdZViewItemQQptZAutomobiles_UK?hash=item170297013987&_trksid=p3286.c0.m14&_trkparms=66%3A4|65%3A3|39%3A1|240%3A1318

Poza tym jezdzilem w swoim zyciu roznymi autami jednymi dluzej innymi krocej i malo ktore dawalo mi tylko frajdy za male pieniadze co to... ;)

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#5929.01.2009, 00:29

oj wiem, co znaczy lubić jakiś wózek. tym bardziej zadbanego ST200 za tysiaka nie kupisz moim zdaniem... sam dorzuciłem 1.5k więcej niż planowałem wydać na auto, bo pierwszy właściciel i przebieg był mały, a to się na pewno zwróci przy odsprzedaży i w ewentualnych naprawach (albo ich braku).

harley70
283
harley70 283
#6029.01.2009, 12:04

hm..moc dżemiąca w nim by mi odpowiadała około 200km

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis