nie chce wydac 3,5k na auto per se, ino na auto + wszystko co mi bedzie potrzebne na poczatek czyli, serwis, mot, tax, ubezpiecznie etc.
Za cholere nie rozumiem Twojego toku rozumowania.Chcesz kupic auto za c-ca 800L i wsadzic w nie na "dzien dobry" 2700L?
Dozbieraj se chlopie jeszcze 500 wiecej,odloz stowe na depozyt za ubezpieczenie a za reszte kup auto z dobrymi oponami,hamulcami,bez luzow na kierownicy i zawieszeniu,z silnikiem ktory nie kopci itd.,itp.Poprostu takie ktorym bedziesz jezdzil a nie wydawal pieniadze na "serwisy".
Za te pieniadze w standardzie masz 6-12m-cy TAX i MOT.Ubezpieczenie zaplacisz "miesiecznie"(bo jako,ze jestes "swierzak" za kolkiem to tanio nie bedzie) ,co do wymiany oleju i paskow-ksiazki serwisowe raczej nie klamia(zawsze mozna zadzwonic na numer z pieczatki i sie upewnic).
Jezeli naprawde chcesz kupic starego rupa Twoja sprawa-jedyne co bym Ci doradzil to-kup potrzymaj poki jezdzi i "na zyletki".
wprawne oko zauważy że te auto jeżdziło jako taxi
W tym przypadku to raczej zaleta niz wada.Taksowki przechodza badania dwa razy w roku,a chyba wiecie jacy szkoccy mechanicy potrafia byc upierdliwi.
Sam kiedys mialem Puga 406 po taxi.Na zegarze 80k mil w rzeczywistosci 3 razy wiecej-nigdy mnie nie zawiodl.Szczerze mowiac nie wiem czemu go sprzedalem.
accord ?usterki eliminujące auto z ruchu zdażaja sie bardzo rzadko.troche mały bagazniksedan tylko 427 litra,ale na zakupy w TK max starczy.podnosnik anteny czasem szwankuje,zacinaja sie szyby,kiepski reczny szybko zuzywaja sie łożyska kółstukają przeguby,przegrzewają sie hamulce. no i ta korozja na tylnych błotnikachi elementy podwozia.nie nawidze rdzy przez tą rdzę wyeliminowałem te auto z mojego [kalendaza]
PISTOLPETE - to sprobuj za 2 lata sprzedac takie cos z przebiegiem podchodzacym pod 200k. jesli dostaniesz tysiaka, bedziesz mogl mowic o ogromnym szczesciu.
czyli roznice 500f w cenie zakupu zajezdzonego padla a sensownego auta dzisiaj, stracisz kilkukrotnie pakujac pieniadze w serwisy i odsprzedajac go za grosze.
nad 4-5 letniego autem z 60k na liczniku zastanowil bym sie dziesiec razy, a nad takim czyms nawet nie myslal..
pogodzcie sie z tym ze jak lubie ten samochod :D ok, moze to slepa milosc ale co poradze :D niemniej dzieki za rady, na bank daja mi do myslenia bo np. nie mam kompleksow znaczka etc, jedyne czego chce od auta to to by dalo sie lubic, nie jezdze duzo, czyt. nie bede jezdzil duzo i chyba przede wszystkim gore u mnie bierze chec posiadania bawidelka a nie konia roboczego...
A wyjasniajac moj to rozumowania to wygladal on mniej wiecej tak; moge sobie pozwolic na przeznaczenie okolo 3-3,5k na auto a cala sprawe widze mniej wiecej tak, kupic za okolo 1000£ w mozliwie idealnym stanie auto [mniejsza juz o marke i model bo znowu bedzie wojna ;P] + mot + tax + serwis etc + i tu glowny obok samego auta zjadacz budzetu to oplacenie ubezpieczenia na rok z gory by potem nie bujac sie z ratami miesiecznymi. Stad zakladam taka kwote...
http://edinburgh.gumtree.com/edinbu...
po co kombinować z 5 lat starszym autem i dwa razy większym przebiegiem?
wydasz teraz 2k na auto w dobrym stanie, nie włożysz w nie przez rok nic poza olejem czy klockami i sprzedasz je za 1600. albo kupisz dziś padło za 1000, włożysz w nie kolejny 1000 i sprzedasz za rok za 800.
warto ci?
nie powiedzialem ze chce auto bez motu czy taxu ;) tylko przygotowuje sie na to ze moze byc auto ktore mnie zainteresuje i moze nie miec czy to jednego czy drugiego ;)
poza tym nie zakladam pozbycia sie auta za rok... predzej po roku kupie drugie jezdzidelko a to zostawie jako kompletne bawidelko...
Kamil dzieki ale mimo to ja zwyczajnie uwielbiam ten woz:
http://cgi.ebay.co.uk/2001-FORD-MONDEO-ST200-BLUE_W0QQitemZ170297013987QQcmdZViewItemQQptZAutomobiles_UK?hash=item170297013987&_trksid=p3286.c0.m14&_trkparms=66%3A4|65%3A3|39%3A1|240%3A1318
Poza tym jezdzilem w swoim zyciu roznymi autami jednymi dluzej innymi krocej i malo ktore dawalo mi tylko frajdy za male pieniadze co to... ;)
Witam, to moj pierwszy post tutaj wiec sorry for any inconvenience ;)
Przegladalem forum i nie moglem znalezc [wlasnie, istnieje tu cos takiego jak wyszukiwarka tematow na forum? bo recznie to po 10 stronach wymieklem] odpowiedzi na moje zmartwienie. Planuje, kupic autko za jakis miesiac lub dwa, poluje na konkretna marke i model, wyliczylem juz sobie ubezpieczenie + mot + tax + oczywiscie cena samego auta [circa about] i do pelni szczescia w kalkulacji calego mojego budzetu brak mi informacji ile bedzie kosztowal mnie taki standardowy przeglad po zakupie [wymiana oleju, filtrow etc.]
Czy ktos moglby mi podac przyblizona kwote?
Nie chcialbym, zeby auto mi stalo przez kilkanascie dni nieuzywane bo zrobilem kalkulacje o 100£ za niska i nie zamykam sie w miesiecznych wydatkach...
Z gory dziekuje za pomoc i pozdrawiam
Vinnie