bus37 - jawisz sie nam jako ekspert rzucajacy dojrzalymi przemysleniami na prawo i lewo tylko po to, zeby za chwile rzucic jakas nic nie znaczaca fotka jak dzieciak podniecajacy sie plakatem rambo w sypialni..pytanie za piwo - co ma powyze zdjecie wspolnego z faktem, ze amerykanskie samochody sa kiepsko wykonczone i awaryjne (w opinii samych amerykanow), ich silniki przestarzale konstrukcyjnie (o jakies 30 lat), a zawieszenie bylo zainspirowane furmanka na wegiel?
TO OFF TOPIC DO TEMATU POLICJI......randnor, natomiast ty nam sie jawisz jako alfa i omega obslugujaca google z predkoscia swiatla i sarkazemem wujka dobrego rady, a jak bys wyjrzal przez okno to bys zauwazyl ze slonce jest i cieplo, a nie wyczytywal forum pogodowe w bangladeszu, oto roznica w organoleptycznym poznawaniu swiata a tym youtube.com-owym......
mistrzu, nie potrzeba organoleptycznych ogledzin zeby wiedziec, ze niezalezne zawieszenie jest lepsze od kol dokreconych na dwoch koncach rury, nie sadzisz? zapalenia wyrostka nigdy nie mialem ale wiem, ze nie jest przyjemne. wedlug ciebie to pewnie moje wymadrzanie sie i na tym roznica miedzy nami polega. do tego odbierasz wszelkie wypowiedzi niezgodne z twoim postrzeganiem swiata jako ataki personalne (co wielokrotnie udowodniles nam w watku o uzywanych samochodach, powtarzajac z uporem maniaka urojone brednie), w zwiazku z czym naprawde bardzo trudno jest rozmawiac o czymkolwiek z toba.nikt tu nie rozwodzi sie nad amerykanskimi autostradami i sloncem nad kalifornia. rozmawiamy o technice motoryzacyjnej, ktora w stanach zatrzymala sie spory czas temu i nie trzeba osobiscie ogladac wielkiego kanionu, zeby to wywnioskowac. chociazby przegladajac dokumentacje techniczne samochodow.
kazdy ma takie poznawanie swiata, na jakie go stac ;)bus37: dzien w pracy faktycznie kiepski, kurna nawet bym powiedzial ze caly ostatni tydzien, jak nie miesiac :(zaden atak, raczej kontratak ;) troszkie mnie sprowokowales tym idealizowaniem usa, ot i wszystko :)pozdrawiam, bo slonce swieci
ciekawi mnie po prostu, dlaczego bus zawsze gorliwiej broni idei od jej wyznawcow.szkoci jezdza roznymi samochodami i generalnie maja gdzies, czy ktos ma nowa toyote czy starego rovera, bo samochod to dla nich srodek poruszania sie. bus zas probowal nam z uporem maniaka udowodnic, ze szkocki tryb zycia implikuje zakup nowego samochodu na raty, bo wszystko inne to rozpadajace sie rupiecie.teraz probuje nam udowodnic wyzszosc amerykanskiej motoryzacji, podczas gdy amerykanie z zazdroscia patrza na mercedesy i sami twierdza, ze ich samochody sa kiepsko wykonczone i technologicznie przestarzale (co zreszta potwierdziles linkiem z yahoo).czekam tylko, az w dyskusji o alasce dowiemy sie, ze wcale nie jest tam zimno, sniegu prawie nie ma, latem 45' w cieniu i w ogole nic, tylko sie przeprowadzac. od faktow i zdania mieszkancow alaski wazniejsza bedzie fotka z jakas malowniczo polozonym wzgorzem na polnocnym krancu tego uroczego stanu. :-)
radnor, ja sie z toba zgadzam w calej rozciaglosci tematu, a z busem tym razem niea juz z red_bull\'em, to sie w ogole na maxa nie zgadzam, to zdanie powala: \"Najwidoczniej jezeli cos jest doskonale i jak widac ciagle satysfakcjonuje amerykancow, to po jakiego licha zmieniac to.\" - doskonaly to moze byc burbon jim beam i faktycznie nie ma sensu zmieniac receptury, ale nie archaiczne zawieszenie czy auta wykonywane jakos, ignorujac jakosc
\"On the road, however, the Charger\'s long wheelbase and overly light steering bring back memories of the Seventies. This is no sports car, despite the straight-line muscle on offer.Perhaps all the finely tuned suspension settings are being held in reserve for the 425bhp SRT8, which we have yet to drive. But even the R/T model, equipped with a \'performance package\' of stiffer roll bars, feels floaty and lacking in body control.\"cytata z testu dodga chargera (autocar \'08; podkreslenia moje) - pogromcy amerykanskich zloczyncow. ale testujacy dziennikarz napewno nie jest wiarygodny, bo napewno nie byl w stanach i jego opinie bazuja wylacznie na ogladaniu serialu duke of hazzard ;) nie moge powiedziec, ze np. taki nowy mustang mi sie nie podoba (optycznie i jako motoryzacyjny icon, classic), ale za bardzo lubie zakrety i przyzwoita jakosc wykonania ;) dziekuje, ale nie dziekuje i wracajac do radnorowego wpisu: tak to juz jest z neofitami, ze sa nadgorliwi, a wiadomo od czego jest gorsza nadgorliwosc ;)
bus37'iarz no to masz tutaj ladnych pare wklejek jak je tak lubisz:
te Lotusik buja sie bodajze po drogach Sussex
to akurat byla tylko pokazowka, ale podobnie jak i twoja wklejka ktora nie jest w barwach zadnej ze stanowych policji, no bo chyba nie ma jeszcze stanu Dodge LOL, wiec generalnie Dodge Police moze co najwyzej karac za psie kupkitutaj masz pod lepszym katem:
Nowy V70 tez na sluzbie - no popatrz, kurcze
ewentualnie Range Rover, ktorych 3 sztuki w akcji zdarzylo mi sie widziec na M6 jakies 2 latka temu
o kolejny Lotusik
X5, gdzie jedna sie nawet buja po Edim, bodajze 57 lub 08 plates, co najmniej dwie widzialem w Perth i okolicach
ewentualnie cos mniejszego kalibru, X3 - jeszcze nie uswiadczylem w szkocji, ale mysle ze to kwestia czasu i paru wakacyjnych wycieczek
S-type twin turbo 2.7 litre V6 diesel
Mitsubishi Lancer Evolution VIII 260BHPno a jak juz chcesz TIP-TOP'a ktory masakruje twojego challangera to na koniec masz policyjne M5 - ponad 500 BHP z 5L V10
no ale ja rozumiem ze zza kierownicy double-deckera to widac co najwyzej policyjne Fordy Fusion, zreszta co wiecej trzeba aby to to zatrzymac ? wybacz ale naprawde pokazujesz wybiorcze przyklady i osmieszasz sie, a juz naprawde usmialem sie do rozpuku z opisu "twojej" wioski w glebokim wisconsin (gdzie tez mialem okazje pare tygodni mieszkac)
natomiast orys wymysl jakis nowy watek bo ten z dwulatkami juz nieswiezy.. ty ze swoimi dwulatkami wyskakiwałeś jak filip z konopii w każdym możliwym wątku od szydełkowania po hodowlę brukwii, więc teraz ja się do Ciebie będę przypierniczał jak nie przymierzając Hahahehe do mojej skromnej osoby ;-)
nikt nie wmowi mi ze hamerykanskie wozy to jakas lipa
U nas w europie wielka sensacja bo fiat 500 wychodzi, a patrzcie czym sie delektuja amerykanie...... i radnor bez glupich dosrywek :)
Najmocniejszy Dodge Challenger w wersji SRT8 dysponuje 6,1-litrowym silnikiem HEMI V8 o mocy 425 KM i momentem obrotowym 569 Nm. Jednak niewiele ustępuje mu wersja R/T, która napędzana jest silnikiem 5,7 HEMI V8 rozwijającym moc 370 KM, z momentem obrotowym 540 Nm i pięciostopniowym automatem. Natomiast z sześciostopniową skrzynią manualną (po raz pierwszy w samochodzie napędzanym silnikiem HEMI) zespół napędowy Challengera R/T wytwarza moc 375 KM i moment 548 Nm. Dodge Challenger R/T przyspiesza do 100 km/h w czasie poniżej sześciu sekund